Witam wszystkich to mój pierwszy post w tym dziale. Mam pytanie, na początku mówię że jestem ektomorfikiem (180cm przy 65kg), chce poprawić obecną kondycję przy jak najmniejszej utracie mięśni i tłuszczu (a tłuszczu mam nie za wiele, praktycznie w ogóle go nie ma). Wiele razy był już wałkowany ten temat ale odpowiedzi były różne ...biegać interwałami, biec stałym tempem, inni polecali sprinty a niektórzy pisali żeby po prostu więcej jeść (głównie węglowodany), i tutaj chciałbym zapytać ostatecznie, która metoda jest najlepsza żeby zdobyć dobrą kondycję przy minimalnej stracie masy ?
nikt Ci tego nie powie bo u kazdego inaczej to wyglada sprobuj wszystkiego a bedziesz wiedziec odpusc tylko wedlug mnie interwaly bo za bardzo podnosza spoczynkowa przemiane materii co w Twoim przypadku mogloby byc tragiczne(maratonczyk)?
1251405221000
-jkd-
Wysłana - 28 sierpnia 2009 00:32
Nie, nie maratończyk , aktualnie jestem w trakcie treningu masowego, dlatego nie chce uzyskiwanej masy gubić bo to by się mijało z celem, chce po prostu podnieść kondycję do dobrego poziomu. Kiedyś biegałem nieco przez puł roku tak dla sportu, co drugi dzień 5km ale przestałem i niewiele mi z tego zostało.
1251412378000
jogger
Wysłana - 28 sierpnia 2009 15:22
Rób HIIT ale z ładowaniem węgli bezpośrednio po treningu
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1251465769000
-jkd-
Wysłana - 28 sierpnia 2009 16:15
A węgle podczas biegania ? Przykładowo te napoje Powerade, dobrze pić coś takiego przy bieganiu czy lepiej odpuścić i zostać przy wodzie mineralnej ?
1251468947000
jogger
Wysłana - 28 sierpnia 2009 16:19
Przy HIIT? Zrywy na max co kilkadziesiąt sekund? można zwrócić
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."