Mam taki problem, który istnieje praktycznie odkąd tylko pamiętam... Czasami mam tak, że na dłoniach (głównie zewnętrzna część dłoni), a także przy nadgarstku, niekiedy nawet na przedramieniu pojawiają się białe plamy na skórze. Nie jest to żadna wysypka, bo jak np. "potrę" ręce (rozgrzeję), to te plamy na jakiś czas znikają. Sam nie wiem, skąd one się biorą - najprawdopodobniej albo z zimna albo coś z krążeniem. Zauważyłem, że są widoczne szczególnie, gdy trzymam ręce raczej "nisko", np. wzdłuż tułowia. Jak podniosę dłonie do góry (np. opieram głowę), to wtedy nie ma żadnego problemu z tymi plamami - w ogóle się nie pojawiają. W jaki sposób się tego pozbyć i gdzie można znaleźć więcej informacji na ten temat?
Ja mam to samo i to bedzie chyba cos z krążeniem ale niech sie wypowie ktoś kto sie na tym zna , czekamy ;)
Jak nie po dobroci to pod chwytem !!!
1170523101000
vitoss
Wysłana - 03 lutego 2007 21:36
właśnie też wydaje mi się, że raczej z krążeniem
ogólnie problemów z krążeniem nigdy nie miałem, z ciśnieniem również
taka moja teoria: moze to jest jakis lekki ucisk na żyły, gdy trzymam ręce w dole, krew wtedy nie dopływa dostatecznie i stąd te plamki? można jakoś temu zaradzić?
Impossible is nothing.
1170535005000
Patryk89
Wysłana - 03 lutego 2007 22:33
Mam to samo. Byłem u lekarza i powiedział mi, że to jest spowodowane tym, że żyły, które ida przez bark są uciskane przez obręcz barkową, gdyż pomiędzy nią, a pierwszym zebrem jest zbyt mała szczelina. Powiedział, że mozna by było usunąć pierwsze żebro, ale to tylko w ekstremalnych warunkach (martwica dłoni) bo tak naogół, to bardzo żadko słyszy sie o tym zabiegu w medycynie, gdyż jest bardzo ryzykowny. Jest jeszcze druga opcja. Urosnąć. Jeśli sie urośnie, to ta przestrzen powinna sie powiększyć. Pomóc moga też ćwiczenia siłowe na barki, aczkolwiek nie jest w 100% pewne, że to pomoże.
To chyba wszystko :)
1170538427000
malale
Wysłana - 02 lipca 2007 14:18
ja tez mam to samo, szczerze to i na nogach ponizej kolan, byłam z tym u derma, nie jednego, i powiedziano mi że na to lekarstwa nie ma (only prysznice naprzemienne ( ziepły, zimny)) to jest jakas choroba naczyń krwionośnych i sa one nadmiernie skurczone. Trzeba je rozcierac bądz wcześniej wspomniany prysznic naprzemienny żeby temu zapobiec. Jesli chodzi o przyczyne to m.i.n. stres, zmeczenie... nie wiem co jeszcze.Jakoś nie znalazłam po mocy do tej pory :(. Podobno następne stadium choroby to zmiana ich koloru na sine. :( zasmuca mnie to strasznie. powodzenia wleczeniu, ja jestem bezradna :( pozdrawiam wszystkich zcentkowanych.