witam, zostalamjuz dwa razy napadnieta i pobita, chcialabym sie dowiedziec co polecacie do samoobrony,co sskutecznego i mocnego, co lepsze gaz jakis super mocny( bo mialam gaz ale jak sie okazalo nieskuteczny bo napastnikowi nic nie zrobil mimo ze dostal w twarz),paralizator??ewentualnie gdzie mozna nabyc na necie takie gadzety bo skoro sterydy mozna to i gaz mocny tez napewno, z góry dzieki za odp.pozdrawiam
Paralizator,teleskop,gaz. Wpisz w googlach te sprzety,wyskoczy masa linkow do sklepow z bronia itp.
Grappling
1168914904000
Mariusz_1979 KFD_Team
Wysłana - 16 stycznia 2007 09:27
noś sportowe obuwie, zwłaszcza wieczorami. kobieta jest słabsza od mężczyzn (chyba że nasza mistrzyni świata strongman Anetka ) i lepiej uciec niz walczyć
GET RICH OR DIE TRYING!
Znawca -
1168936021000
searme
Wysłana - 16 stycznia 2007 09:59
Co za zdziczenie obyczajów Zaatakować kobietę, żeby po prostu ją pobić...W głowie mi się nie mieści. Ja bym na Twoim miejscu skupiła się też na drugiej stronie problemu - jeśli zdarzyło Ci się to już drugi raz, to może powinnaś zastanowić się, czemu przyciągasz takie sytuacje?Napastnicy z reguły nieprzypadkowo wybierają sobie właśnie te, a nie inne ofiary. Może pomyśl o jakimś treningu "psychologicznej" samoobrony?Poza tym próbuj unikać okoliczności, w których jesteś narażona na atak, zawsze lepiej np wziać taksówkę niż się włóczyć sama po nocy.
Co do sprzętu typu pałka, baton, itd. to ja mimo wszystko jestem za tym, zeby nosiły go osoby umiejące się nim posługiwać, kobietę jest stosunkowo łatwo obezwładnić i rozbroić. Już lepiej sobie psa kupić
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
1168937954000
Bahamut
Wysłana - 16 stycznia 2007 11:10
Szczerze mowiąc nie widze szansy na to zeby nawet z batonem czy paralizatorem dziewczyna sie obroniła sama. Co ja gadam, chocby miała siekiere czy miecz szamurajski. Przecierz te biedne chucherka ledwo sie trzymają na nogach a jeszcze maja dzwigać jakies pałki czy gazy...
Swoją droga niezłą k*** trzeba byc zeby bić dziewczyne, i to za darmo. Rozumiem nastraszyć(), podnieść i ponosić() albo podręczyć i pościskać() ale bić...
*********************** DORADCA DZIAŁU ZDROWIE DORADCA DZIAŁU COMBAT&SAMOOBRONA MODERATOR DZIAŁU ZDROWIE Nieaktywny Moderator Combat&Samoobrona ***********************
Znawca -
1168942209000
UX
Wysłana - 16 stycznia 2007 12:40
Nie polecam kupowania paralizatora. Działa on tylko w punkcie przyłożenia czyli na obszarze 3-4 cm. Napastnik odczuje ból, jednak do "szoku" opisywanego przy tym sprzęcie nie dojdzie. Co gorsza, będzie on w stanie nawet zaatakować. Skuteczne paralizatory to na pewno nie te oferowane bez zezwolenia na polskim rynku. Mają one zbyt słabe parametry. Przykładowo Tasser wbija elektrody w odległości 10-20 cm co daje już dużą powierzchnię rażenia. Dodatkowo wysyła impulsy o podobnej częstotliwości jak te emitowane przez mózg, dzięki temu przeciwnik traci całkowicie kontrolę nad ciałem. Pamiętaj też, że użycie zwykłego paralizatora to pozwolenie na podejście przeciwnika, a może się to skończyć tylko wkurzeniem go, bo taki paralizator nic mu nie zrobi. Sam też chciałem kupić takie urządzenie, ale przeszukałem na innych forach i w google opinie na jego temat i okazało się, że osoby, które testowały paralizatory były zawiedzione (wśród wypowiadających się byli odpowiednicy nasz boldów - doradców czy modów, a nawet jeden sprzedawca). Wśród tych informacji znalazłem nawet filmik prezentujący jego działanie... Pałka teleskopowa może zostać użyta przeciwko Tobie, wiec to też nie najlepszy pomysł. Aby ją wykorzystać trzeba umieć się nią posługiwać i być pewnym w działaniu, bo na sam widok kobiety z teleskopem raczej nikt nie uciekanie. Najlepszym wyjściem będzie kupienie jakiegoś markowego gazu, najlepiej w postaci pół żelowej, żelowej lub piany. Przykłady (drogie, ale skuteczne):
Moderator działu Bezpieczeństwo w sieci KFD Były doradca %)
1168947651000
x-ray ZASŁUŻONY
Wysłana - 16 stycznia 2007 15:17
maja244 pamietaj, ze miec gaz, a umiec go zastosowac to dwie rozne sprawy. W czasie napasci decyduja milisekundy, dochodzi tu stres, adrenalina, szybkosc reakcji i wiele innych czynnikow. Podstawa jest unikanie miejsc, w ktorych moze dojsc do takich sytuacji - puste, ciemne uliczki, bramy wypelnione malolatami w dresach, sklepy otoczone wianuszkiem zurow, pozne godziny nocne. Z gazow polecam pieprzowy w zelu.
Moi instruktorzy zwykli mawiać, że najlepszą obroną dla kobiety jest jej facet. Fajną też widziałem kiedyś "szkoleniówkę" Basa dotyczącą obrony kobiety napadniętej w domu - ma ktoś?
A tak na serio, Maju, to trudno Ci cokolwiek doradzić. Jeśli chodzi o SW, to efektywność wymaga lat treningu, a i tak będziesz na gorszej pozycji wyjściowej niż napastnik. Choćby przez dysproporcję gabarytów, masy oraz element zaskoczenia. Sprzęt - trzeba umieć się nim posługiwać. Zresztą - wiele już tu słów padło na temat różnego rodzaju sprzętu - poczynając od noży, przez tasery, gazy, paralizatory, pałki, kubotany, wiatrówki, a na broni palnej skończywszy.
Pozostaje więc się zastanowić dlaczego padłaś ofiarą napaści? Nie znam Cię, nie znam okoliczności owych zdarzeń, więc trudno cokolwiek doradzić. Niemniej - postaraj się unikać miejsc i okolic uznanych za niebezpieczne, zaciemnionych, noś wygodne obuwie (do biegania -> ucieczki), staraj się nie chodzić sama. Myśl, kiedy sama siebie byś napadła - w jakich okolicznościach, w jakich miejscach, w jakich sytuacjach - i po prostu je eliminuj.
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Znawca -
1168961467000
Master Boy
Wysłana - 16 stycznia 2007 16:57
latwo sie mowi zeby unikac roznych miejsc itd. ale czesto poprostu musimy byc tam gdzie akurat jestesmy oczywiscie dla kobiety moim zdaniem nic nie da baton a takie gazy czy paralizatory raczej skutecnzie nie dzialaja zwlaszca gdy napastnikow bedzie z 2 czy 3. pewnie napadali cie jacys zule albo dresiki a na takich dobrze psychicznie dziala klamka. jakbys wyciagnela klamke (imho nie taka od drzwi) np. cos w stylu tych srotowek napedzanych co2 ale przypominajacych idealnie praktycznie prawdziwa bron to mysle ze nawet kilku napastnikow by sobie odpuscilo. jest to moim zdnaiem dobre wyjscie dla kobiety ktora z roznych wzgledow musi przebywac w niebezpicznych miejscach a bron taka mozna uzyskac bez zezwolenia (oczywiscie dla osoby pelnoletniej).
1168963021000
wilk80 ZASŁUŻONY
Wysłana - 16 stycznia 2007 16:58
Albo jej ją zabiorą i nią natłuką po twarzy. Dziękuję.
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Znawca -
1168963090000
UX
Wysłana - 16 stycznia 2007 17:11
IMO najlepszy tu będzie gaz, najłatwiejszy w użyciu i w miarę skuteczny...
BTW: Master_boy - zobacz co IMHO oznacza bo troche nie pasuje w kontekscie przez Ciebie podanym
Moderator działu Bezpieczeństwo w sieci KFD Były doradca %)