wiem ze o plywaniu sie juz duzo pisalo ale ja nie znalazlem odp. na moj problem. chce sie dowiedziec czy basenik 4x w tygodniu wystarczy zamiast rowerka lub biegania. ze wzgledu na stan zdrowia nie moge jezdzic wiecej niz 1x w tygodniu, a za bieganiem nie przepadam. na basenie plywam glownie przez 35 min na stalym tetnie (1500m non stop kraulem) + 10min rozplywki. a wszystko rozchodzi sie o to zeby nie zalapac za duzo fatu na brzuszku (robie 6 weidera). no i chodze 3x w tygodniu na silke:)
jeśli robisz masę to 4x/tydzień i o takiej intensywności to zbyt wiele, ale 2-3x po 15-20 min (chodzi o pływanie bez przerwy z właściwym tętnem!) będzie ok
Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
Ekspert -
1098814879000
erosik19
Wysłana - 26 października 2004 21:04
basenik - bardzo dobry na aeroby, gorąco polecam
dobrze wpływa na odnowę biologiczną (tak mówił Pudzian)
www.pajacyk.pl chętnie przyjmę sogi :] początkujący na forum
1098817483000
ksysiu
Wysłana - 26 października 2004 21:24
a jak np chce chodzic na basen w piatek a takze mam trening w piatek.. wiec na basen isc przed czy po treningu... bo i tak i tak bede wytyrany
1098818660000
erosik19
Wysłana - 26 października 2004 21:25
przed treningiem możesz się troszkę zmęczyć i już nie będzie tego powera na siłce tak więc po siłce
www.pajacyk.pl chętnie przyjmę sogi :] początkujący na forum
1098818752000
Mustang121
Wysłana - 26 października 2004 22:21
z wlasnego daoswiadczenia powiem ze basen robic po silowni jak sie zrobi przed do jest lipa na silowni malo sily !!! basen jest dobry na rozciaganie miesni
basen ma chyba same plusy [poza tym ze moesz utonac ] - pomaga w pozbyciu sie zakwasow ! - nie obciaza stawów - swietny jako aeroby - pracują wszystkie miesnie ..
Ekspert -
1098888547000
deadmike
Wysłana - 27 października 2004 16:58
zapomniales dodac ze przychodza fajne sztunie w obcislych kostiumach
Przyszły Mr O
1098889105000
Batis
Wysłana - 28 października 2004 00:11
Saib, nie chce polemizowac ze znawca, ale nie zdaje ci sie ze 15-20 min. to troszke przy malo? Z tego co wiem to organizm dopiero po 20-30 minutach cwiczenia tlenowego wykonywanego we wmiare jednolitym tempie zaczyna korzystac z energii zmagazynowanej w postaci tkanki tluszczowej, a wczesniej to "jedzie" na weglowodanach.
"...maglować, maglować - do bólu do granic wytrzymałości..." Mariusz P.
1098915100000
julo1
Wysłana - 28 października 2004 00:47
jasne ze basen to swietna forma wysilku fizycznego ale nie zgodze sie ze sprawdza sie w roli aerobow! ten watek byl juz poruszany na tym forum wiec wspomne tylko krotko ze duza role odgrywa tutaj temperatura otoczenia. nasze cialo w wodzie sie ochladza a jak wiemy nie sprzyja to spalaniu tkanki tluszczowej. zreszta spojrzcie na plywakow, plywaja po 15 km dziennie na treningach ale czy sa wyrzezbieni? ich cialo zawsze jest pokryte warstwa tluszczu. wg mnie plywanie najlepiej polaczyc z rowerkiem po 2x w tyg. i efekt murowany pozdro
1098917266000
Fuckmaster ZASŁUŻONY
Wysłana - 28 października 2004 06:24
batis - jesli plywasz - no poprostu robisz jakis treenin aerobowy - po trening silowym wystarcza i 20-30min. na redukcji.
a daibowi chodzilo o taka ilosc - dlatego ze robisz mase - a to nie pozwoli cie sie zatluscic