Pojawiła się seria badań pokazujących przydatność poszczególnych ćwiczeń i ich wpływu na mięśnie. Wszystko odbyło się nie poprzez ankiety, obserwacje tylko laboratoryjne badania. Myślę że warto Was z tym zapoznać.
Powiem tylko tyle że wyniki tych badań można oczywiście podać i krytyce i w nie powątpiewać. Ja jednak twierdzę że jakiś ogólny pogląd na niektóre ćwiczenia można z tego wyciągnąć. Na pewno dowiemy się co warto stosować, a co ostatecznie jest przereklamowane. Jest to naprawdę ciekawe. Nie będę tłumaczył wszytkiego, liczby mówią same za siebie. Jeżeli macie jakieś naprawdę konkretne pytania to przetłumaczę tylko odpowiedni akapit. Nazwy ćwiczeń można wpisać w googlu albo w YT i wszystko się wyjaśni, w skrajnych przypadkach mogę wytłumaczyć na czym ćwiczenie polega. Oczywiście nie ponoszę odpowiedzialności za ten artykuł, więc pretensje nie do mnie.
mean [wynik górny] - mierzy średnią to aktywność mięśnia poprzez cały czas wykonywania ćwiczenia (zwłaszcza w trakcie ćwiczeń złożonych zdaża się że są momenty w których dany mięsień pracuje ciężej, a chwilę później słabiej). Tutaj wyciągamy średnią, czyli zarówno ze słabszych jak i mocniejszych elementów. Innymi słowy napięcie mięśnia podczas całego ćwiczenia.
peak [wynik dolny] - to aktywność szczytowa, zdażająca się raz w trakcie całego ćwiczenia. Innymi słowy jednorazowe walnięcie.
jak dla mnie to wiadomo: klasyczne wyciskania na stojąco są niezłe! jednak wyciskanie zza głowy na siedząco dystansuje absolutnie wszystko - wiadomo
Potwierdziło się to co dawno przypuszczałem, jadąc klate na skośnej ławeczce naprawdę nie trzeba się martwić o przedni naramienny...
Zdziwka mała przy okazji szrugsów ze sztangą z tyłu. Ostatnio tak popularne jest to ćwiczenie a tymczasem mało daje tam gdzie powinno. hantlami również nie najlepiej, sztanga to podstawa jednak.
W ogóle warto prześledzić relację sztanga (BB) hantla (DB) w większości ćwiczeń.
Świetnie że wiosłowanie w opadzie jest w czołówce na tylny ankton. Zawsze uważałem że ludzie mający poteżne bary wiosłują najlepiej...
Prone Rear Delt Raise to unoszenie hantli bokiem w pozycji leżącej (na brzuchu) na ławeczce. Reszty nie będzie bo to fragment artu z t-nation i tam było tylko badanie na te mięśnie. Aczkolwiek ciekawe to.
Zmieniony przez - skur3byk w dniu 2010-02-24 19:35:58
1267036479000
Simonidas
Wysłana - 24 lutego 2010 19:44
u góry link do niego w całości.
Mam jeszcze klatę i triceps... zamieszczę za jakiś czas. Podobno reszta partii jest w przygotowaniu.
Środek: mean: wyciskanie hantli na skośnej, wyciskanie sztangi na ziemi, rozpiętki peak: gilotyna, wyciskanie hantli na zwykłej, rozpiętki
Dół: mean: dipsy z obciążeniem, pompki na linkach, gilotyna peak: gilotyna, rozpiętki, dipsy z obciążeniem
Triceps: mean: ściąganie wyciągu z linką, ściąganie wyciągu z drążkiem, dipsy z obciążeniem peak: ściąganie wyciągu z linką, ściąganie wyciągu z drążkiem,ściągania gum
POMPKI NA LINKACH
www.youtube.com/watch?v=aED6pjn8bMI
Zmieniony przez - Simonidas w dniu 2010-02-26 17:45:01
Bardzo ciekawe. Na tej stronie jest jeszcze inny artykuł tej samej osoby-można między innymi wyczytac, ze tzw. aktywność szczytowa kapturów jest bardzo duża przy niektórych ćwiczeniach na barki, co sprawia, że jest jak najbardziej sens trenować kaptury do barków...+ przód barków ma bardzo wysoką aktywność nawet przy wyciskaniu sztangielek zza głowy, nie jestem pewien czy nawet nie wyższą niż boczny akton-a to już jest zaskoczenie.
Oraz, że przy facepull wykonanym z odpowiednią techniką bardzo duża aktywność ma także boczny akton barków-co sprawia, że np. można to ładnie wykorzystać, w treningu push/pull, zdecydowanie dodając bok barków do "pull". Oczywiście to już moje wnioski, nie autora...
Do tego-jak można zrozumieć z artykułu-płaska przy ogólnym rozwoju klatki jest o kant dupy rozbić w porównaniu do innych ćwiczeń.
Zmieniony przez - MOREPOWER w dniu 2010-02-27 00:58:41
Specjalista -
1267228634000
Simonidas
Wysłana - 27 lutego 2010 02:03
tak, płaska to gówno... generalnie zobaczcie jak ciekawie ma się relacja sztanga - hantle na klatę...
dla mnie miło że dipsy z obciążeniem, które zawsze wciskam, udowodniły swoją skuteczność, zwłaszcza na triceps!!!!! mało które ćwiczenie daje też takiego peaka jak dipsy i rozpiętki, czyli idealne do pompowania i na koniec treningu.
można dać nogi na ławkę, tak jak na zdjęciu powyżej, co przy tabeli zamieściłem... polecałbym też jak najszerzej łapać.
Generalnie to radzę trzymać się jednak standardowych odmian ćwiczeń. jakieś gilotyny, rozciągania gum to trochę nie pewne tak naprawdę. Artykuły te są dobre do kwalifikacji uznanych już ćwiczeń, rozeznania się co i jak, a te różne nowości i inne pierdu pierdu to raczej wymysł autorów z T-nation, albo po prostu amerykańskie realia... dużo osób ćwiczy cardio i takie cwiczenia jak gumy to dla lasek są....
Zmieniony przez - Simonidas w dniu 2010-02-27 21:11:27