(za ewentualne literowki sorry bo pisze na szybko)Witam, skrotowo: mam kamienie w nerkach, 4 dni temu jakis stwierdzil ze sie uwolni i przechodzi mi do pecherza moczowodem, bylem na usg, ma okolo 5-6mm i jest ostry, rznie mi moczowod a ja sie skrecam z bolu, pogotowie bylo u mnie 3 razy, dostawalem 3x dolantyne w dupsko i te 3x mi pomogło...15 minut i na totalnym odlocie (narkotyk) poszedłem spać i przez 15-16 godzin nie bolało, ale mam już dość wzywania pogotowia i faszerowania mnie jak ćpuna...co robić ;( Gorące kompiele nie pomagaja, nospa-forte nie pomaga, peralginy nie pomagają, zadne środki bez recepty nie pomagają, na recepte z reszta tez nie, jedyny ktory pomogl jeszcze oprocz igły w dupsko to ketonal (tez niby zastrzyk ale zmieszalem z cherbatą i wypiłem, obrzydlistwo ale podziałało), co zrobić, przedemna weekend skręcania się w takim bolu że raz mało nie zemdlałem, wymioty to już norma od 4 dni, zawroty głowy, goraczka itd. lekarz kazał płukać nerki piwem więc nie dość że biore zastrzyki co chwila to 2-3 piwa dziennie i czuje sie już jak wrak człowieka, zna ktoś jakiś domowy sposób na to? Lekarze nic nie mogą zrobić bo najpierw do urologa z wynikami usg, potem dopiero decyzja a najprędzej to będzie zebym kamień wysikał ale to sie wiąże z jeszcze większym bólem bo 5-6mm kamień będzie musiał przedostać się przez cewke moczową a wtedy to ja sobie kulfona obetne ;((( Pomocy!
Po tylu kontuzjach to sobie moge cwiczyc na stepperze...
w zasadzie sam już wszystko napisałeś, ale usystematyzuję: - Nospa forte 3x1 tab (nawet jak ból się zmniejszy) - pyralgina 1-2 tab 2-3 x dziennie (jest dobra, bo ma też lekkie działania rozkurczowe), lub innny lek p.bólowy - dużo płynów - możesz wypić małe piwo - spróbuj chodzenia po schodach
jak następnym razem przyjedzie PR, to poproś, żeby dali Ci jakiś lek podskórnie (np. papaverynę) - dłużej się uwalnia.
a na przyszłość: - ograniczona podaż wapnia w diecie - duzo płynów (zwiększona diureza podowuje zmniejszone okładanie się złogów) - załóż filtr na kran
Spasmalgon 3 x 1 amp. dożylnie lub NO- SPA 2 x 2 amp dożylnie albo Papaweryna 2 x 2 amp dożylnie, do tego po 1 amp Pyralginum też dożylnie, ja czasami jeszcze takim pacjentom dodaję na noc 5 do 10 mg Relanium oraz na noc Dolargan (nie powoduje skurczów zwieraczy a ma silniejsze działanie p/bólowe niż Pyralginum). Generalnie najlepiej zgłosić się na ostry dyżur urologiczny. Poza tym jestem pełna podziwu bo ja bym tak długo nie wytrzymała.
1134226425000
jakryc ZASŁUŻONY
Wysłana - 10 grudnia 2005 16:00
wszystko się zgadza, ale sam sobie tych leków nie poda
asortyment leków o działaniu rozkurczowym uzupełniłbym np. o buscolizynę, ew. atropinę.
Specjalista -
1134226817000
Axl2000
Wysłana - 10 grudnia 2005 16:23
Co do podawania lekow to problemu nie ma bo ojciec byl 25 lat ratownikiem drogowym i ma wprawe ale gorzej z dostaniem leków, lekarze nie chcą przypisać bo "i tak ci przejdzie bol za jakis czas" wiec...chyba pozostaje mi lezec i sie zwijac (aktualnie jakos daje rade bo bol nie jest nieznosny...)
Po tylu kontuzjach to sobie moge cwiczyc na stepperze...
1134228239000
Jagna75
Wysłana - 10 grudnia 2005 16:34
Dlatego napisałam ostry dyzur urologiczny, od biedy może być chirurgiczny.
1134228864000
Axl2000
Wysłana - 10 grudnia 2005 16:47
Na ostrym bylem wczoraj...dali do domu 1 ampułke ketonalu i dowidzenia...:/
Po tylu kontuzjach to sobie moge cwiczyc na stepperze...
1134229635000
oska5
Wysłana - 10 grudnia 2005 20:17
jesso, nie znam sie totalnie na tym ale zawsze mnie to interesowalo, dlaczego takich rzeczy nie operuja? tylko to ma samo wyjsc? przeciez to tortury
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1134242229000
Jagna75
Wysłana - 10 grudnia 2005 22:40
Oska jak nie chce samo wyjść to operują ale jeżeli jest szansa,że kamień "urodzi się" bez potrzeby wykonania zabiegu operacyjnego to trzeba z tego skorzystać (mniejsza trauma).
1134250847000
oska5
Wysłana - 11 grudnia 2005 10:38
aha... dzieki, jejku, mniejsza trauma, no nie wiem
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1134293938000
ewel
Wysłana - 11 grudnia 2005 11:18
Mam kolezanke w 23 tygodniu ciazy. Cierpi na straszne ataki kolek nerkowych. Macie moze dla niej jakies rady?
Co ciekawe - lekarze pierwszgo kontaktu twierdza, ze to od kamieni natomiast urolog powiedzial, ze powiekszaja jej sie nerrki i stad bole. Dziwne.