Napewno wielu z was cierpi z powodu bólu barków czy to przy treningu, czy przy zwykłym ruchu. Dolegliwość spowodowana bólami barków dokucza nie tylko przy ćwiczeniu tej parti mięśniowej, równie często bolą one przy wyciskaniu na klatke bądź przy robieniu bicepsów. Wystarczy zly chwyt sztangi bądź hantelków i w naszym barku czujemy przeszywający ból. Czym to jest spowodowane? Większość z nas nie zwraca na to uwagi zaciskając zęby i ćwicząc dalej kierują się przysłowiem "Boli znaczy rośnie", według mnie nie ma gorszego i bardziej bezmyślnego powiedzenia. Inni natomiast wydają pieniądze na maści w celu uśmierzenia bólu sposób niby dobry ale przynosi jedynie chwilową ulgę. Co więc robić? Czy zrezygnować z ćwiczeń, czy może ćwiczyć dalej doprowadzając swoje barki do furii?
Odpowiedź jest prosta otóż bóle dotyczą mięśnia który niczym sztywny mankiet ochronny układa się wokół kości ramienia, mięsień ten leży głęboko i nazywany jest
pierścieniem rotatorów. przyczynia się on istotnie do stabilizacji stawu barkowego. Zwłaszcza przy trenigu z dużymi, większymi, i największymi ciężarami tej grupie mięśni powinniśmy poświęcić szczególną uwagę, gdyz to właśnia słaba lub niedomagająca struktura mięśniowa stawów barkowych jest przyczyną dolegliwości.
Chciałbym teraz przedstawić ćwiczenie którym ćwiczymy ową partię mięśniową. Nazywa sie ono
"pozdrowienie oburącz" być moze brzmi śmiesznie i wygląd samego ćwiczenia moze nas bawić ale efekty i rezultaty są bardzo dobre a co najważniejsze pozbywamy się bólów stawów. dzięki temu ćwczeniu ćwiczymy
-Rotatory zewnętrzne stawu barkowego
-Mięsien naramienny
-Mięsień czworoboczny
Pozycja wyjściowa Z prostymi plecami i pochyloną w przód górną częścią caiła siedzimy na łąwce treningowej. Nachwytem trzymamy diwe niezbyt ciężkie sztangielki. Jak można zobaczyć na "rysunku" kąt między ramionami i przedramionami wynoszą 90 stopni. Sztangielki są skierowane ku podłodze, lecz przedramiona nie zwisają wiotko, tylko są lekko uniesione do góry, tak by mięśnie ramion i barków już znajdowały się w lekkim napięciu. Trzymamy głowę na przedłuzeniu grzebietu, wzrok kierujemy ukosem w przód. Na początek wykonujemy wdech.
http://img153.imageshack.us/my.php?image=pozycja10ts.jpgWykonanie ćwiczenia WYkonujemy wdech, napinamy lekko mięśnie tułowia i przeprowadzamy izolowaną rotację zewnętrzną w stawach barkowych, unosząc przedramiona na taką wysokość, by w położeniu końcowym wskazywały ukosem do góry. Ramiona i lokcie pozostają na jednej wysokości. Ruch odbywa się wyłącznie w stawach barkowych. Następnie opuszczamy ciężarki powoli w sposób kontrolowany z powrotem do pozycji wyjściowej.
http://img154.imageshack.us/my.php?image=pozycja23xg.jpg Rady i wskazówki uzupełniające -Unikajmy brania zamachu tułowiem!
-Trzymajmy plecy proste i unikajmy tworzenia lordocy.
-nie dopuszczajmy do zapadania się klatki piersiowej przy wykonywaniu tego ćwiczenia. Mostek kierujemy do góry w stronę sufitu.
-bezpieczną technikę osiągniemy wyobrażając sobie, że od lewego łokcia przebiega sztywny pręt. Łokcie, ramiona i obręcz barkowa podczas całego przebiegu ruchu zachowują możliwie prostą linię.
Znam jeszcze inne ćwiczenia uzupełniajace jeżeli ktoś wyrazu chęć ich znania to umieszę je dodatkowo to jest główne ćwiczenie i powinno pomóc. przepraszam za takie rusynki no niestety talentu nie mam zbyt wielkiego. Mam nadzieję, że pomogłem paru osobm artykuł ten pisałem sam na podstawie włąsnych doświadczeń oraz na pdstawie ksiażki Wolfganga MieBner'a "Sztanga, hantle i sztangielki" Pozdrawiam

Zmieniony przez - MR.KZ w dniu 2006-02-10 10:20:13
Zmieniony przez - MR.KZ w dniu 2006-02-10 10:21:54