Witam! Od tygodnia boli mnie sam dół kręgosłupa, co około 2 miesiące tak mam, ćwicze od dwóch lat. Nie ćwiczyłem martwego ciągu i nie mam prawie wogóle umięśnionego dołu pleców w stosunku do innych partii. Odlądałem w tv program w którym mówili że jakiś zapaśnik i piłkarz Maciej Żurawski mieli problemy z bólem kręgosłupa i gdy wzmocnili mięśnie pleców to bół ustąpił. Czy mam zacząć ćwiczyć martwy ciąg, gdy go wykonuje nie czuje bólu? Co mi radzicie? Pozdrawiam!
pójść do ortopedy, posłuchać co powie. zapewne powie - wzmocnij gorset mm brzucha + mm wzmacniające kręgosłup. wtedy idziesz na siłownię i skupiasz się głównie na brzuchu, prostownikach i czworobocznym. NIE ruszasz martwego ciągu, zaczynasz od wyprostów tułowia na maszynie/rzymskiej ławce. nie mniej - 1 zdanie w tej wiadomości jest najważniejsze.
Znawca -
1234379217000
puma666
Wysłana - 12 lutego 2009 04:48
Tak jak radzi co koleda. Do lekarza marsz. On powie co i jak. Mogles naruszyc "dziewiczy" dolny grzbiet podczas ciezkich wiosel lub siadow, lub kazdego innego cwiczenia w ktorym twoj nieumiesniony dolny grzbiet nie umial uratowac kregow przed kontuzja.