SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Arnold Schwarzenegger - ciekawostki

temat działu:

Z archiwum kulturystyki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 122240

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 14810 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 73998
no niezle,niezle

------------------------------
Pozdrawiam

JEAN CLAUDE VAN DAMME

every creature livin' on this planet'll go to hell...
MODERATOR

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 958 Wiek 37 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 17700


Zwycięstwu w Mr. Universe w 1967 roku było warunkiem, zby Arnold został zaproszony przez Swojego idola Rega Parka do Południowej Afryki. Wygrał, więc mógł zamieszkać w domu Rega i wspólnie z nim trenować. Arnold wspomina, że jedną z pierwszych lekcji dostał podczas pierwszego treningu łydek. Arni założył 180 kg na maszynę i zrobił serię niepełnych powtórzeń, stary mistrz Park założył 360 kg i wykonał 12 pełnych ruchów. Arnold wtedy poczuł się jak nowicjusz i zrozumiał, że musi o wiele bardziej przyłożyć się do nóg. W 1968 roku Arnold wystąpił w Mistrzostwach Niemiec w trójboju siłowym. Dysponował wtedy ogromną siłą, na ławce wyciskał około 200 kg, a ciągi robił na poziomie 300 kg. Nie dziwi więc fakt, że zawody te wygrał. Po sprawdzianie siłowym nadszedł czas na sprawdzian sylwetki. Sprawdzian wypadł pomyślnie i Arnold został zwycięzcą prestiżowych konkursów IFBB Mr. International rozgrywanych w Meksyku oraz NABBA Mr. Universe przeprowadzonych tradycyjnie w Londynie. Po drugim z rzędu tytule NABBA Mr. Universe w wieku jedynie 21 lat Arnold został zaproszony przez Joe Weidera do wzięcia udziału w konkursie Mister Universe organizowanym przez IFBB. Pewny siebie Schwarzenegger pojechał do USA do Miami, aby kolejny raz wygrać. Szokiem dla niego był wynik ogłaszający, że zajął drugie miejsce. Wprawdzie wyprzedził swego idola Rega Parka, lecz przegrał z lżejszym o 25 kg Frankiem Zane. Arnold wspomina, że był to dotkliwy cios i tego wieczoru płakał do poduszki. Ciało Arnolda wygłądało lepiej niż w poprzednich latach, ale brakowało mo jeszczę silnego dołu oraz opalenizny. Arnold w jednym z wywiadów po tym wydarzeniu powiedział, że będzie trenował 10 godzin dziennie jeżeli będzie musiał, aby być numerem 1.
W tym celu Arni dojszedł do porozumienia z Weiderem i przyjechał do Californii do Santa Monica. Tam trenował w klubie Gold's w Venice z takimi sławami jak Dave Draper, Frank Zane(powyższe zdjęcie). Sprzęt i atmosfera w klubie sprzyjały ciężkiemu treningowi, więc Arnold trenował nie raz, lecz już dwa razy dziennie. c.d.n.
Pozdrawiam!

Pecuniae imperare non servire oportet
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 296 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 13074
dobra robota , dawaj dalej
sog

Lolo
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10674 Napisanych postów 44851 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Niesamowicie wyglądał mając 16 lat - plecy i ramiona just perfect!Ja sam mam 16 lat i wszyscy są pod wrażeniem moich ramion, a właściwie barków (niestety nie dysponuję swoim aktualnym zdjęciem), jednak moje barki w porównaniu do jego barków to pikuś. Nogi rzeczywiście olewał w tym czasie na treningach. Ja sam borykam się z nogami, gdyż również odbiegają od reszty, jednakże z przyczyn ode mnie niezależnych

No surrender
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 4473 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 18798
Tja a ja mam odwrotnie :)


" Kazda szparka się śmieje kiedy warka sie leje "

" Życie jem jak Milkę ,
Bo wiem że jestem lśnieniem
I oka mgnieniem że będę wspomnieniem "

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10674 Napisanych postów 44851 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
ostatnio z kaza ściągnołem "pomping iron". pare ładnych lat polowałem na film i powiem wam panowie że warto było. film pierwsza klasa. goście troche sie prężą do kamery i koloryzuja, oczym w jednym z wywiadów wspominał arni, ale mimo to film robi wrażenie.

materiał artykułu rownież zacny. sog oczywizda.

grosz do grosza, zbierzesz pół kosza
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10674 Napisanych postów 44851 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
na mnie w tym filmie robi wrazenie Lou F. doslownie masakra

E U AMO AVIDA
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 958 Wiek 37 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 17700


Rok 1969 przeminął pod znakiem startów w zawodach kulturystycznych. Najpierw przyszedł czas na IFBB Mr. Universe rozgrywane w Nowym Yorku. Odradzano mu występ, uważano, że nie ma szans na zwycięstwo. Arnold ripostował nazywając w jednym z wywiadów amerykańskich kulturystów "pieprzonymi tchórzami". Zawody te Arni wygrał i skomentował to ciesząc się, że wreszcie dostał wszystkich amerykańskich kulturystów i że musi pojechać na NABBA Mr. Universe w Londynie, bo być może tam jeszcze zostało paru tchórzliwych kulturystów. W 1969 roku Schwarzenegger zadebiutował na IFBB Mr. Olimpia. Pożądnie wziął się za nogi, tak, że potrafił już robić 12 powtórzeń wspięć (na łydki) z 450 kg. Był bardzo pewny siebie, ale musiał przełknąć gorzką pigułkę. Przegrał z Sergio Olivą w stosunku 4:3. To było dla Arnolda bolesne przeżycie. Wtedy jeszcze nie wiedział, że była to ostatnia porażka w jego karierze. W tym roku Arni startował także w NABBA Mr. Universe w Anglii i Mr. Europe w Niemczech. Obie te imprezy wygrał, co trochę podniosło jego morale. W zawodach w Niemczech w pobitym polu zostawił Włocha Franco Columbu. Również tego roku Franco przeniósł się do Venice i trenował, a także pracował razem z Arnoldem. Obaj założyli firmę budowlaną. Arni nauczył się od trójbojowego mistrza świata treningu na największych ciężarach. Jak wspomina Arni, musiał zdzierać skórę z dupy, żeby dotrzymać kroku swemu przyjacielowi. Dzięki takiemu treningowi Arnold urósł w siłę i uzyskał nieprawdopodobną formę. c.d.n.
Pozdrawiam!

Pecuniae imperare non servire oportet
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10674 Napisanych postów 44851 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Mimo ze juz gdzies widzialem te wiadomosci o Arnim ale praca to praca i trzeba kazda pozytywna cenic co = stodolar sog 4 u .....

E U AMO AVIDA
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 958 Wiek 37 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 17700


W 1970 roku sylwetka Arnolda była bardziej dojrzała niż w ubiegłych latach, a różnica pomiędzy ogromną górą i nieproporcjonalnym dołem zatarła się niemal całkiem. Najpierw Arnold Wystąpił ponownie w NABBA Mr. Universe znowu w Londynie, odnosząc tam 4-te z rzędu zwycięstwo. Potem zagościł w na zawodach AAU Pro Mr. World w USA w Columbus. Tam także odniósł zwycięstwo. Te imprezy były jedynie przedsmakiem najważnieszego wydarzenia sezonu-Mr. Olimpia. Zmagania zawodników na IFBB Mr. Olimpia w 1970 miały miejsce jak przed rokiem w Nowym Yorku. Arnold nauczony przegraną sprzed roku, nie mógł pozwolić sobie na kolejną porażkę. Jego ciało odznaczało się niebywałą dotąd definicją i ciemną opalenizną. Jego mięśnie były jakby większe, lepszej jakości. Nie może zatem dziwić fakt, że Schwarzenegger wygrał także te zawody. Arni nie tylko pokonał wszystkich największych kulturystów świata jak Columbu, Park, Drapper, Oliva, ale wygrał sam z sobą. Wreszcie dopiął celu, jaki sobie wytyczył za młodu-być numerem 1. Był to punkt zwrotny w karierze Arnolda, ponieważ od tej pory występował już wyłącznie na najbardziej prestiżowym Mr. Olimpia, pomijając wszystkie pozostałe konkursy. Mniej więcej z tego okresu pochodzi legenda o Arnoldzie. Jak wiadomo wszem i wobec Arnold dysponował klatką piersiową, uznawaną za najdoskonalszą w historii. Któregoś dnia w trakcie treningu mięśni piersiowych podszedł do niego zdaje się Weider i po chwili wpadli na pomysł. Arni stanął przed lustrem i napiął swoją klatę do "szkatułki", a na jej szczycie postawiono mu szklankę wypełnioną wodą. O dziwo, nie dość że stała, to jeszcze nic się z niej nie wylało! 1970 rok to także czas debiutu Schwarzeneggera na ekranie. Arnold wystąpił w świetnie wszystkim znanym filmie "Herkules w Nowym Yorku". Od tej pory rozwinął się nowy etap w jego życiu, związany z aktorstwem. c.d.n.
Pozdrawiam!

Pecuniae imperare non servire oportet
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Lee Haney i jego plecy

Następny temat

NASI DAWNI MISTRZOWIE - HENRYK SZCZEPAŃSKI