Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

Andrzej Gołota dla Dziennika: Mam do siebie pretensje, wielkie pretensje...

jarzynek

Wysłana - 29 listopada 2006 14:45    Edytuj Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu




Z dala od ringu i kamer Andrzej Gołota jest innym człowiekiem. Zrelaksowanym, dowcipnym, z poczuciem humoru, nawet na własny temat. DZIENNIK przedstawia Gołotę, jakiego polscy kibice nie znają.




Rafał Kazimierczak: Wraca pan do boksu?
Andrzej Gołota: Myślę o tym. Cały czas staram się utrzymywać w formie. Zobaczymy, jak będę się czuł.

RK: Pana menedżer Ziggy Rozalski twierdzi, że będzie pan walczył już w lutym.
AG: Jest taka możliwość. Ale na razie za wcześnie na szczegóły.

RK: Po co to panu?
AG: Coś było nie tak, skoro nie wyszło tyle razy. Trzeba będzie coś zmienić. Na razie zastanawiam się, co.

RK: Myśli pan czasami o walce z Lamonem Brewsterem?
AG: Tak, nawet ją obejrzałem.

RK: I jak się ogląda taką porażkę?
AG: Jak to jak? Szybko.

RK: Dlaczego przegrał pan w taki sposób?
AG: Ja go po prostu zlekceważyłem. Miałem do siebie pretensje. Wielkie pretensje.

RK: Zlekceważył pan przeciwnika w walce o mistrzostwo świata?
AG: To był koszmarny dzień, wszystko poszło nie tak. Każdy spieprzył swoją robotę. Sam Colonna dwa razy "tapował" mi ręce, bo za pierwszym razem źle to zrobił. Za późno wrócił z walki Adamka, nie mogłem się porządnie rozgrzać. Przed walką mięsień musi być rozgrzany, musi w nim krążyć krew. A ja zrobiłem się zimny, nawet szlafrok na mnie wysechł, bo przez 15 minut czekałem w holu w przeciągu. Okazało się, że mam za duże buty. Rozumiesz, 25 lat walczę, a wtedy założyłem za duże buty.

RK: Był pan na deskach trzy razy w niecałą minutę.
AG: Colonna mnie ostrzegał, że Brewster ma cios i może się na mnie rzucić. Wystarczyło, ze raz opuściłem rękę i było po sprawie. Kiedy leżałem pierwszy raz, nadal nie wierzyłem, że przegram.

RK: Podobno po walce nie wiedział pan, że już się odbyła?
AG: E tam, wszystko wiedziałem. Jeżeli przegrać w boksie, to już lepiej tak. Przynajmniej nic mi się nie stało. To były nokdauny, a nie nokaut.

RK: Jak się pan czuł na drugi dzień?
AG: Żyć mi się nie chciało.

RK: Podoba się panu to, co dzieje się w wadze ciężkiej?
AG: Nie wiem, co się dzieje, straciłem orientację. Nawet nie wiedziałem, ze Shannon Briggs pobił tego Liachowicza.

RK: Mistrzami jest trzech Rosjan. Co się dzieje z czarnoskórymi pięściarzami?
AG: Szok, nigdy bym się tego nie spodziewał. Może czarni się skończyli?

RK: Dzisiaj za najlepszego pięściarza wagi ciężkiej uchodzi Nikołaj Wałujew. Co pan o nim sądzi?
AG: Z Wałujewem problem jest taki, że nikt nie potrafi mocno trafić go w twarz. Jak ktoś to zrobi, to Wałujew przegra. Tylko że on wysoko podnosi ręce i wtedy nikt nie może zrobić mu krzywdy. Jego głowa jest na innym piętrze.

RK: Witalij Kliczko chce wracać.
AG: To dopiero będzie, jak dwóch braci zostanie mistrzami świata. To bardzo prawdopodobne.

RK: Evander Holyfield już wrócił i mówi o piątym mistrzostwie świata.
AG: Nie rozumiem tego. Na pewno nie chodzi o pieniądze. Przecież on za drugą walkę z Tysonem dostał około 45 milionów dolarów. Nienormalna suma.

RK: To dlaczego chce dalej walczyć?
AG: Może chodzi o sławę? Może chce, żeby nadal o nim mówiono? Naprawdę nie wiem.

RK: A Joe Frazier? Ma 62 lata i odgraża się, że jeszcze będzie boksował.
AG: Daj spokój, to jakiś żart. Przecież on walczył z Alim na początku lat 70. To już dziadek

RK: Kto jest pana ulubionym pięściarzem?
AG: Jako człowieka cenię George'a Foremana. Ale i jako pięściarz był niesamowity. Ta jego walka w Kinszasie z Alim... On tam miał kontuzję, dlatego w ogóle nie ćwiczył kondycji, nie biegał. Nie uważał tego za potrzebne, bo nokautował wszystkich bardzo szybko, Geniusz. Okładał Alego na początku, a ten skubaniec przetrwał i mu dołożył. Foreman nie był na to przygotowany. Ja okładałem tak Bowe'a. Dzisiaj i z Alim, i z Bowe'em ciężko się dogadać. Taka jest cena boksowania.

RK: Mówi pan też z respektem o Bernardzie Hopkinsie.
AG: To człowiek zupełnie oddany boksowi, wszystko, ale to wszystko mu podporządkował. Tarver pobił Roya Jonesa, a Hopkins robił w ringu z Tarverem, co chciał. Niech Tomek Adamek nigdy z nim nie walczy. Od Hopkinsa trzeba się trzymać jak najdalej. Wiesz, jak Hopkins trenuje? On przez 40 minut skacze na skakance. Przyśpieszenia, zmiany tempa, te wszystkie numery. Dopiero potem zabiera się za trening. Ja kiedyś poskakałem na skakance godzinę. Wróciłem do domu i głowa mnie rozbolała

RK: Mówił pan kiedyś, że przed wejściem do ringu adrenalina jest o wiele większa niż przed skokiem ze spadochronem.
AG: Bo tak jest. W ringu muszę mieć adrenalinę, nawet gdybym jej nie chciał. A kiedy skaczę, adrenalina po prostu jest, i to na własne życzenie. Ale skaczę, bo lubię. To jest niesamowite. Jak skakałem pierwszy raz i stanąłem w drzwiach na wysokości 4 tysięcy metrów, to pomyślałem: co ja tu robię? Skakanie może być niebezpieczne. Było takie wydarzenie – samolot wleciał w chmury, a pilot dał sygnał, że można skakać. I pospadali w tych uprzężach do wody. Na 30 skoczków zginęło ponad 20.

RK: Nie odstrasza to pana od skakania?
AG: Nie, bo tam, gdzie ja skaczę, nie ma wody. Poza tym teraz jest w Stanach przepis, że skakać można tylko przy dobrej widoczności. Przez pierwsze 50 m spada się w próżni. A potem jest rewelacja.

RK: To może namówi pan żonę?
AG: Co ty, ona nie może słuchać o moich skokach. Mówi, że zwariowałem, w ogóle nie chce o tym wiedzieć.

RK: Co będzie pan robił za 10 lat?
AG: Nie mam pojęcia. Naprawdę. Od bardzo dawna zajmuję się tylko boksem. Może jakieś biznesy?

RK: A dzisiaj co pan robi?
AG: Jeżdżę na nartach, gram w tenisa. Dawno temu kupiłem też cadillaca z lat 50. Już sobie wyobrażam, jak będę nim jeździł. Ale cały czas nie jest wyremontowany.

RK: Interesuje się pan polskim sportem?
AG: Tak sobie. Oglądałem pięć minut meczu piłkarzy z Belgią. Bardzo dobrze graliśmy. Kto jest teraz naszym trenerem?

RK: Leo Beenhakker.
AG: A kto to jest?

RK: Holender, trenował kiedyś nawet Real Madryt. W Polsce zarabia podobno 600 tys. euro rocznie, co oburza wielu ludzi.
AG: To nie tak dużo. A przynajmniej są wyniki i fajnie się ich ogląda.

RK: Słyszał pan o naszym nowym sportowym bohaterze, kierowcy Formuły 1 Robercie Kubicy?
AG: Słyszałem to nazwisko. Skąd on się wziął?

RK: Kiedy miał 13 lat, wyjechał trenować do Włoch.
AG: 13 lat? Co ty opowiadasz? Bardzo dziwne. W Ameryce popularny jest NASCAR. Sport dla białych. Chciałem kiedyś zabrać Ziggiego, ale trochę odstraszają te odległości. Byłem na meczu futbolu amerykańskiego. Przejechanie samego parkingu zajmuje dużo czasu. A przed końcem trzeba się spieszyć do samochodu, żeby godzinami nie czekać na wyjazd.

RK: Będzie o panu jeszcze głośno nie tylko przy okazji skandali?
AG: Boksuję od 25 lat... I mam zakończyć to w taki sposób jak z Brewsterem? Chciałbyś tak? To nie dziw się, że myślę o powrocie.
WWW.BOKSER.ORG
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 29 listopada 2006 16:18 
W większości przypadków polecamy:

SFD - SFD Wpc protein plus

CENA: 39.00zł
Olimp - THERMO STIM

CENA: 35.00zł
SFD - SFD Shaker

CENA: 8.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

puramuk

Wysłana - 29 listopada 2006 16:18    Edytuj Cytuj
Lubie Andrzeja. Mam do niego duzy szacunek i nie chcial bym go znowu zobaczyc w pojedynku a'la brewster czy tyson wiec moze lepiej niech juz sie wezmie za biznesy jakies albo wlasna szkole boksu załozy....
 
www.czeszumski.com
www.juniorink.pl
www.fight24.pl

KOSA KK

Wysłana - 29 listopada 2006 16:19    Edytuj Cytuj
"RK: I jak się ogląda taką porażkę?
AG: Jak to jak? Szybko. "



w prawdzie powrot na rng w wielkim stylu chyba juz za Gołotą ale powalczenie paru walk z kilkoma mniej znaczacymi zawodnikami i koniec kariery?...
 
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
Znawca -

Marian.B. ZASŁUŻONY

Wysłana - 29 listopada 2006 16:24    Edytuj Cytuj
Golo rulez
 
Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !
Znawca -

loot

Wysłana - 29 listopada 2006 19:04    Edytuj Cytuj
powiedzcie mi: kiedy on w końcu coś wygra?

Kazik86

Wysłana - 29 listopada 2006 19:20    Edytuj Cytuj
Niech wróci chętnie obejże jego walkę, mam do niego sentyment.

kozi814

Wysłana - 29 listopada 2006 20:45    Edytuj Cytuj
Gołota jakby nie walczył, z kim by nie walczył, żeby wygrywał czy przegrywał i tak wszyscy będą tym zainteresowani...
 
...::WKS Sfinks::...

Win4Pride

Wysłana - 29 listopada 2006 20:57    Edytuj Cytuj
szacunek dla tego człowieka...
mysliscie, ze moze byc bankrutem? i dlatego chce jeszcze powalczyc?
 
ból nie istnieje...

kozi814

Wysłana - 29 listopada 2006 21:00    Edytuj Cytuj
nie sądze... myśle że chajsu mu narazie wystarczy a to że nie chce w taki sposób zakończyć kariery wydaje mi się wiarygodne...
 
...::WKS Sfinks::...

jarzynek

Wysłana - 29 listopada 2006 21:57    Edytuj  Cytuj
Ja nie pamiętam żeby Andrzej kiedykolwiek udzialał tak długiego wywiadu. Prziecież każdy wie że Andrew nie jest zbytnio rozmowny. A co do jego ostatniej walki to widziałbym go z jakimś leszczem, niech Gołota mu do***ie i odejdzie z wygraną na koniec, a rozmyślanie nad tym żeby coś zwojować jescze to chyba nie jest na miejscu już... Jego czas już sie skończył. Z Byrdem i Ruizem mu niewiele brakowało ale się niestety nie udało a szkoda
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

Encanto

Wysłana - 29 listopada 2006 22:03    Edytuj Cytuj
Andrzej wracaj i sklep kilku mistrzów "słomianych" organizacji !!! to będzie przyjemne uwieńczenie pięknej kariery !!!
 
Odpowiedzi jest na 4 strony.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Andrzej Gołota dla Dziennika: Mam do siebie pretensje, wielkie pretensje...

Strony:  pierwsza  2  3  4   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.