a najlepiej by było np. o 21 przed imprezą porządna kolacja i np. o 2-3 w nocy jak wrócisz do domu druga kolacja również spora. Szkoda zdrowia na snickersy. zdr.
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
Ekspert -
1193097085000
artie84
Wysłana - 08 grudnia 2007 23:13
bardzo dobry artykul sog dla ciebie skalar:)
trening czyni mistrza
1197151984000
tomsZiom
Wysłana - 08 grudnia 2007 23:19
ja robie tak jak rothen napisal i jest ok, tylko juz w nocy to nie jem duzego posilku:P
1197152367000
Skalar.
Wysłana - 09 grudnia 2007 09:44
thx artie tom_ziom no tak tylko po libacji organizm padnięty więc mocną kolacja go męczyć nie za bardzo
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -
1197189867000
MessiaaH
Wysłana - 09 grudnia 2007 11:44
Super artykuł, sog !
1197197081000
RotInPain
Wysłana - 09 grudnia 2007 13:18
Fajny art, ale mam jedno zastrzeżenie. Tak z życiowych obserwacji: skoro nadmiary alkoholu odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, czemu nie widujemy na ulicach spasionych żuli? :) Tłuszcz łapiemy, gdy do paru piwek dorzucimy wiadro chipsów, paluszków i innych świństw. Faceci zajadający się golonką popitą browarkiem mają na ogół wielkie opony, żule pijące spirytus popity spirytusem zwykle wyglądają jak tyczki. Przynajmniej w moich okolicach :) Pozdrawiam, wrzucę soga, jak kiedyś nadejdzie ten piękny dzień i kupie sobie abona :)