Witam. Od 2 tyg stosuje Power Guarane i tussipack narazie ubyło mi 3kg :) i mam pytanie czy jesli zastapil bym tussi, omega-3 efekty nadal byly by ok? czy moze ktos poleci jescze cos innego? jestem naprawde kawal chlopa przy 187 waze 122kg ;)
1246719296000
BzykuDG
Wysłana - 04 lipca 2009 17:09
Tussi do omegi3 ma się tak jak pasta do zębów do pasty do butów. To dwa środki o całkiem odmiennych działaniach. Przy takiej wadze wystarczy Ci sama dieta i trening.
Przy takich wymiarach to nie potrzeba żadnych spalaczy, omega 3 owszem - zdrowe tluszcze, do tego przede wszystkim DIETA - podstawa (oleje zastąp oliwą z oliwek) a srodki takie jak tussipect to sobie daruj, po pierwsze tussi łączy się z coffeiną, po drugie to za mocne srodki dla Ciebie jeśli już chcesz spalacz ... to skorzystaj ze spalaczy (suplementu) np TSE, Dyma-Burn ... cos słabszego a nie za tak mocne srodki sie brac ;]
Na początek polecił bym jednak: dieta + omega3 + wapń + magnez - i to wystarczy, uwierz mi że ja zaczynałem od dyma burna, później troche Scorcha, aż dostałem "opieprz" od Konia że żadne spalacze nie są mi potrzebne ... i jakoś na tym co napisałem "dieta, omega3, wapń + magnez + zielona i czerwona herbata" poszło sporo fatu, a spalacze zostawia sie na zastoje...
pzdr
1246810175000
emg
Wysłana - 05 lipca 2009 23:14
Ok dzięki,oczywiscie zastosuje sie do wskazówek.:)Tussi właśnie mi się skończyło, jutro biegnę po omegę,herbaty, magnez i wapń ;)Guarany trochę mam to jeszcze przed treningiem bede ja brał;] Jeśli chodzi o dietę to od Wtorku bede stosowował low carb. Mam nadzieję, że do upragnionej wagi 90 kg dam radę jakoś dojść :)Pozdro.
1246828484000
Saide
Wysłana - 06 lipca 2009 10:40
Jeśli będziesz dietę stosował i odpowiedni trening to gwarantuje Ci że fat będzie leciał, bo na prawdę jak się zaczyna redukować czy redukuje się już np drugi raz, ale fatu jest dużo to spalacze zbędne, po 1 wiele one dobrego nie przyniosą, a 2 - MAXYMALNA ilość fatu spalonego w ciągu tygodnia to ma być do 1kg ... nie próbuj więcej spalić jeśli nie chcesz mieć dużych ubytków i problemów zdrowotnych, najlepsza metoda zrzucania to ok 0,5 kg tygodniowo
pozdrawiam.
1246869608000
40_times
Wysłana - 20 lipca 2009 05:40
Ze zdumieniem obserwuje rynek reduktorów tkanki tłuszczowej. Dziwi mnie, że tak mała grupa ludzi decyduje się na ich stosowanie, bez zapoznania się z wynikami badań, które zamieszczone są na stronie producenta (w Stanach Zjednoczonych to obowiązek). Po krótkiej lekturze okazuje się, że preparat cud zmniejsza całkowity obszar tłuszczu o średnio 8% więcej niż placebo. Innymi słowy. W ciągu 8 tygodni poziom tkanki tłuszczowej pana Kowalskiego zmalał - dieta, plus trening, z suplementacją placebo - z 22% na 18%. Jaki efekt dodatni uzyskałby pan Kowalski po zastosowaaniu najlepszego amerykańskiego reduktora? Znikomy, wyrażony w dziesiętnej wartości procenta. Wartość tak nikła, że nie możliwa do wyrażenia w kilogramach (pełna liczba, nie dziesiętna, czy setna). I tu rodzi się pytanie, więc dlaczego czujemy, że coś w tym jest. Każdy z najnowszych preparatów ukierunkowany jest na działanie w czterech strefach: zmniejszenie łaknienia, prowizoryczne zwiększenie wydolności fizycznej, zmniejszenie zapotrzebowania na sen (deanol działa wyśmienicie), oraz uzależnienie. Jak to śpiewał James, Sad But True.
Zmieniony przez - 40_times w dniu 2009-07-20 05:44:45
1248061253000
felek458
Wysłana - 02 sierpnia 2009 17:14
Czy opakowanie 90kaps ze sklepu kfd, różni się składem od opakowania 100kaps ze sklepu sfd? Pytam się, ponieważ różnica w cenie jest i to spora.