Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 13249 razy
słowa kluczowe: aeroby  bóle 
Autor

Aeroby a bóle nóg??

spiechu

Wysłana - 12 maja 2003 12:25    Edytuj Cytuj

Sprawdź swoje BMI


ok. 2 tygodnie temu zacząłem biegać ( 3 razy w tygodniu po 20 min). Podczas biegania odczuwałem lekkie bóle lewej nogi, a dokładnie kości poniżej kolana (nie wiem jak się nazywa i łydki. Ból zaczął się nasilać wiec dałem sobie spokój z bieganiem. Po kilku dniach zaczęła boleć mnie druga noga. Od 10 dni nie biegam, nie ćwiczę nóg, a nogi dalej mnie bolą nawet przy chodzeniu (szczególnie te kości). Wystarczy ze przebiegnę 20 m i od razu zaczynam odczuwać silny ból nóg. Co dziwne zaczęły mnie boleć jeszcze uda, w taki sposób jak bym je przetrenował (dziwny ból w mięśniach)

Jestem teraz w trakcie rzeźby i nie wiem, co mam robić, bo nie mogę wykonywać aerobów.

Co mam zrobić??


Pozdrawiam
SPIECHU
 
Pozdrawiam
SPIECHU

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 12 maja 2003 14:25 
W większości przypadków polecamy:

Fitmax - Kreatyna

CENA: 67.50zł
Olimp - Vita-Min Multiple Sport

CENA: 19.80zł
Olimp - Gain Bolic 6000

CENA: 122.40zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

Sir_Lukasz

Wysłana - 12 maja 2003 14:25    Edytuj Cytuj
miałem to samo rok temu przez skakankę..... dużo skakałem i zaczeły mnie bolec kości to sa chyba golenie -- przestałem skakac i zacząłem pedałować na rowerku ..... po jakimś czasie ból ustał całkowicie ( czas leczy rany )

jogger

Wysłana - 12 maja 2003 15:56    Edytuj Cytuj
Bóle piszczeli po rozpoczęciu biegania są spowodowane lekkim stanem zapalnym okostnej, spowodowanym siłami ściskającymi działającymi na kość. Przede wszystkim trzeba zainwestować w buty z amortyzacją (nike air, asics gel etc). Obolałe miejsce smarować maścią rozgrzewającą przeciwzapalną - zawierającą salicylany, jak DeepHeat, ABC, Bengay. Możesz spróbować pobiegać bardzo wolno, wcześniej spryskując nogi DeepHeatem w aerozolu: lepsze ukrwienie nóg spowodowane ćwiczeniami pozwoli na szybsze usunięcie płynów pozapalnych, powodujących ból.

----------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
----------------------------
 
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -

spiechu

Wysłana - 12 maja 2003 16:04    Edytuj Cytuj
tylko ze piszczele bola mnie nawet przy chodzeniu, a co dopiero przy bieganiu

troche jest to dla mnie dziwne ze po 10 dniach mi nie przeszlo

dodat tylko ze biore therme, moze ona sie do tego tez przyczynila

Pozdrawiam
SPIECHU
 
Pozdrawiam
SPIECHU

jogger

Wysłana - 12 maja 2003 16:18    Edytuj Cytuj
Z tej okolicy ciężko usunąć płyny pozapalne, więc dlatego potrzebne jest rozgrzewanie. Powinieneś utrzymywać te okolice nagrzane cały czas, i dosmarowywać w ciągu dnia, zwłaszcza gdy tylko gzieś idziesz. Ruch potęguje działanie 'rozgrzewaczy', ew. możesz też zastosować neoprenowe nakolanniki, jeśli będą sięgały odp. nisko. No i do chodzenia też zakładaj buty z amortyzacją, bo inaczej każdy krok, to uderzenie w bolące miejsce.

-------------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
-------------------------------

Zmieniony przez - jogger w dniu 2003-05-12 16:20:06
 
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -

kontakt

Wysłana - 12 maja 2003 23:33    Edytuj Cytuj
Nie nie nie.

Panowie jakież to ja przechodziłem katusze z tego powodu. Typ na AWFie też mi powiedział: to zapalenie okostnej - mniej biegaj po asfalcie. Bull shit, chodź nie neguję tej teorii. Było już o tym kilka razy na forum.

PRZYCZYNA 1
Częstym powodem bóli jest zbytnie umięśnienie łydek (oj tak, ma się ładne mięsko) lub mięśni stóp. W efekcie podczas biegu krew nie może swobodnie odpływać z podudzi. To coś w stylu efektu super-napompowania. Proponuje test: popukaj sobie w piszczel - nie powinien boleć a potem postulaj w żyłłe które wzdłuż neigo idzie (miedzy piszczelem a wewnętrzną częścią łydki) - będzie bolało.

PRZYCZYNA 2
Byłem w owej sprawie u ok 5 lekarzy: prywatnych, państwowych i tych zaprzyjaźnionych. Kazdy dawał mi rade: przestań biegac synu przez miesiąc i smaruj nóżki (różne maści usprawniające krążenie). Efekt: kupa!!! Nic!!! Aż wreszcie stary dobry chirurg na komisji wojskowej powiedział mi - to może być niedorozwój genetyczny żył podudzi. Po prostu żyły w tym rejonie nie radzą sobie z odpływem krwii i puchną. Badanie które może to udowodnić nazywa się badanie czy jakiś tam rezonans Hoplera.

Ciekawe jest że łydki nie bolą mnie nawet po najbardziej mordeczych treningach MTB!!! ??????? Nie wiem o co chodzi!

W każdym razie nie poddam się!!! Będe próbował. Nie warto przestawać biegać!!
Na razie mój typ to 1-2 30min treningi biegowe w tygodniu i wolne tępo, żeby się oswoic. Wstyd tak mało i wolno biegać ale co tam? Potem bedzie lepiej. Wypróbuje tren smar w szpreju co Jogger go polecał - może coś da!

Piszcie jak najwięcej na ten temat - sporo osób ma taki problem.

Pozdrawiam!!!


H C H T X C czyli

Hard Core
Hard Tail
Cross Country
 
H C H T X C czyli

Hard Core
Hard Tail
Cross Country

Jure

Wysłana - 13 maja 2003 16:57    Edytuj Cytuj
Ja też borykałem się z zapaleniem okostnej na początku mojej przygody z bieganiem głównie w okolicach goleni.

Na moich kościach można było wyczuć wyrażne zgrubienia i "pagórki"
Oczywiście bolesne w dotyku nie mówiąc o bieganiu i skakaniu.
( Mój kumpel który też miał to świństwo powiedział mi że obudził się którejś nocy z takim bólem jak by go pies w nogę uje**ł :) )
Jeśli dobrze pamiętam to ropa wydobywająca się z samej kości przebija okostną czyli błonę ją otaczającą co powoduje silny ból.

Z doświadczenia wiem że na wyższym poziomie zaawansowania w biegach można robić naprawdę dużo kilometrów po różnych nawet twardych nawierzchniach i zapalenie okostnej już się nie pojawia ( np. 270km w 11 dni uff...:) ). Trzeba więc poprostu trochę odcierpieć na początku bo naprawdę dużo ludzi to przechodzi i nie ma się czym martwić.

Ja to leczyłem okładami z lodu i maścią "Aescin" bo tak mi zalecił lekarz.

Acha popieram Jogger'a podstawa to dobre buty poza tym nie biegajmy na całej stopie ale na śródstopiu (lepsza amortyzacja).

jogger

Wysłana - 13 maja 2003 17:13    Edytuj Cytuj
Kontakt,
Jest raczej tak, jak pisałem, na MTB nie ma kompresji goleni (uderzeń o ziemię) i dlatego nie ma bólu. W ogóle przy tej dolegliwości chodzenie może być boleśniejsze od wolnego biegania, gdy podnosisz nogę tylko centymetry nad ziemię i opuszczasz stopę z amortyzacją przy ugiętych kolanach, podczas gdy idąc walisz o ziemię uniesioną nogą usztywnioną w kolanie.

-------------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
-------------------------------
 
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -

spiechu

Wysłana - 13 maja 2003 21:40    Edytuj Cytuj
Dziękuje wszystkim za odpowiedz – sog dla was

Trochę nogi mnie przestają bolec ale piszczele jeszcze trochę pobolewają, miałem dzisiaj niezła przygodę z maścią ABC. Poszedłem szybkim marszem rano do pracy (trochę zaspałem i zapomniałem ze posmarowałem sobie nogi maścią ABC ( dla mnie to killer rozgrzewający) i po kilkunastu minutach nie mogłem wytrzymać, bo nogi strasznie zaczęły mnie piec. Zastanawiałem się nawet czy nie pójść do domu i wziąć prysznic

Nigdy więcej maści ABC !!

A druga moja dzisiejsza przygoda to steper (na nim piszczele mnie nie bolą), który pożyczyłem od znajomej. Po 30 min chodzenia urwała się sprężynka, która stawiała opór i teraz steper jest do wyrzucenia.


myślę ze ból przejdzie mi z czasem, posmaruje jakąś maścią i zobaczę

Dzięki jeszcze raz za odpowiedzi


Pozdrawiam
SPIECHU
 
Pozdrawiam
SPIECHU

jogger

Wysłana - 14 maja 2003 15:50    Edytuj Cytuj
Nie narzekaj na ABC, to pieczenie jest od nagłego dopływu krwi. Powoli receptory ciepła przyzwyczajają się do tego. Ostatnio ostrożnie próbuję aplikować ABC i na brzuch - niezły przypał na bieganiu powinno to skuteczniej odprowadzać kwasy tłuszczowe z tej okolicy niż inne salicylany.

-------------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
-------------------------------
 
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -

spiechu

Wysłana - 14 maja 2003 17:32    Edytuj Cytuj
to moze masz racje ale jeszcze dzisiaj czuje lekkie pieczenie

juz coraz mniej mnie boli ale biegac narazie nie mam zamiaru

powiedz mi jeszcze o co chodzi z tym ACB na brzuchu, czy pomaga on w ten sposob spalic tluszcz na brzuchu??

Pozdrawiam
SPIECHU
 
Pozdrawiam
SPIECHU
 
Odpowiedzi jest na 5 stron.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Aeroby a bóle nóg??

Strony:  pierwsza  2  3  4  5   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.