Jak masz stan zapalny, to musisz używać środków przeciwzapalnych żeby go zlikwidować. Lód to jest dobry zaraz po kontuzji, żeby zmniejszyć krwawienie wewnętrzne. Dla starego stanu zapalnego konieczne jest przegrzewanie, żeby zwiększony dopływ krwi doprowadził tam więcej leukocytów, które dopiero wyczyszczą wszystko. Dlatego jako środków przeciwzapalnych używa się salicylanów (pochodnych aspiryny), które dają przekrwienie dodatkowo zmniejszając lepkość krwi. Oprócz środków zewn. możesz też dodatkowo łykać aspirynę, żeby działać też 'od środka'.
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1053301231000
MuayFan
Wysłana - 19 maja 2003 09:56
Dzięki, dzięki. Jak na razie staram się oszczędzac nogi. Mam nadzieję, że w wakacje będę miał okazję porządnie je wzmocnić. Przydał by się pewnie wyjazd nad morze i bieganie po plaży... No, zobaczymy jak będzie. Bo przerwy nie pomagają mi zbytnio A co do przegrzewania, to widzę, że całkiem dobrze kombinowałem jak na razie. Mam w związku z tym takie pytanie. Czy używanie przez dłuższy czas lampy kwarcowej wiąże się z jakimiś skutkami ubocznymi. Czy może być niebezpieczne dla zdrowia?
Nadmiar UV generuje w skórze wolne rodniki, które powodują szybsze starzenie skóry, wysuszenie i podatność na mutacje (różne zmiany skórne do takiej ze szczypcami włącznie ). Umiarkowana ilość UV jest korzystna dla zdrowia (do wytwarzania wit.D w szczególności, przyśpieszenia metabolizmu) ale pod warunkiem niedoprowadzania do oparzeń (potrzebne kremy z filtrem).
Miałem t sam z okostną... trener poradził mi żeby chłodzić to miejsce i 3 tygodnie męki i pomogło... radzę włożyć łydki pod zimna wodę 2 razy dziennie a z biegania nie rezygnować ból sam przejdzie
1238700557000
Rothen
Wysłana - 04 kwietnia 2009 19:32
Spójrz na date
Spodziewam się że już ból minął
Zmieniony przez - Rothen w dniu 2009-04-04 19:32:57
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
1238866321000
Madie
Wysłana - 05 kwietnia 2009 15:08
rychło w czas
Nie wlecz się w ogonie postępu, bo przy odwrocie oskarżą cię, że jesteś przywódcą dezercji.:>
1238936917000
ryoyo
Wysłana - 27 kwietnia 2009 08:40
mam pytanie uporał się ktoś z tym ja mecze sie jakies 3 miesiące i nie wiem co robic stosowałem juz troche antybiotyków i nic smarowałem juz chyba wszystkim bengaye, ibalginem fastumem i nic brałem aspryne brak efektu temat wisi juz troche wiec moze juz ktos sie z tym uporał dokładnie nie wiem co mam lekarz pierwszego kontaktu powiedział ze to nadciągniecie scięgien a ortopeda u którego byłem ze to przeciązenie goleni moze ktos cos doradzi a owiem jak do tego doszło nie cwiczyłem 1,5 roku zupełnie nic dodam ze przed tym okresem miałem wiele wspólnego ze sportem no ale stwierdziłem ze trzeba by zabrac sie za siebie najpierw zaczołem od biegania ale po jakis 2 tyg wszedł mi ból biegałem z nim około miesiaca ale nie przeszedł liczyłem ze to przejsciowe po takim okresie przerwy jest to mozliwe ale nic objawy sa podobne do tu opisanych wewnetrzna strona nogi a dokładnie 1/3 wysokości przy kości piszczelowej i mam takie zgrubienie na tej kości
1240814432000
KatarzynaW
Wysłana - 27 kwietnia 2009 09:48
U większości chłopców w wieku dojrzewania ( a więc w róznym wieku ) występuje choroba z grupy jałowej martwicy kości tzw. Osgooda-Schlattera. Chorobę stwierdza się na podstawie bocznego zdjęcia rtg kolan. Wygląda to na zdjeciu tragicznie. Oderwane fragmenty od kości piszczelowej powodują ból przy wysiłku fizycznym. Więkoszość młodzieży - głownie męskiej - w ogole nie wie, ze przechodziło tę chorobę, ale tak sobie gdybam, że przy zwiększonym wysiłku fizycznym moga odzywac się dolegliwości akurat w tym miejscu, o którym piszecie.
1240818537000
jogger
Wysłana - 28 kwietnia 2009 07:46
wewnetrzna strona nogi a dokładnie 1/3 wysokości przy kości piszczelowej i mam takie zgrubienie na tej kości Najczęściej wywala z przodu (sam tak miałem). OStatnio wrócił do sprzedaży Deep Heat w aerozolu - najskuteczniejszy na takie rzeczy. Pryskałem się i przed, i po bieganiu.
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."