A można np. robić 2 treningi w jeden dzień. CHodzi o to aby normalne 2 dni zrobić w jeden dzień np. rano jeden, a drugi wieczorem.
...
1089124339000
LeJacek
Wysłana - 06 lipca 2004 16:57
A czy przy tym 6 cwiczenu oprocz uniesionych nog pod katem ok 30 stopni to unosimy tez gorna czesc kregoslupa jak w poprzednich cwiczeniach bo nigdzie wczesniej nei jest to sprecyzowane??
1089125830000
Menthos
Wysłana - 06 lipca 2004 17:42
jak nie było jak było na początku :) analogicznie do 2ćw tylko ze nogi proste! czyli podnosisz!!!!!
ja robie tak:
wstaje o 6:20 rower do 7:00 jem śniadanie i poźniej brzuszek :]
"Nadzieje umiera zawsze na Końcu"
www.instalatorstwo.neostrada.pl
1089128535000
user 1985
Wysłana - 06 lipca 2004 17:43
ja ćwiczę rano przed posiłkiem to znaczy się tak robię dopiero od trzech dni i chyba lepiej jest robić rano i potem po 30 minutkach śniadanko jak robiłem wieczorem to raz że się nie chciało a dwa że po jedzeniu człowieka tak wydyma że nie umie podnieść nóg ani rąk teraz są wakacje i takie ćwiczenia rano to bardzo dobre budzenie :D
ja nie będę zaczynał od początku bo to rzeczywiście było by głupie jadę dalej z tym koksem najbardzije chyba wisi mi ten piwny mięsień ale może yo być wynikiem tego żę nie robię 5 i 6 ćwiczenia ------> ćwiczenia 6 mogę wykonać tylko jedną serię 2 i 3 jest niemożliwa do zrobienia nie wiem czy to wina krzywego kręgosłupa czy jaki grzyb ćwiczenie 5 jakoś idzie powoli bo powoli ale idzie najgorzje z tym 6 nie wiem czy można je jakoś zastąpić ??
w końcu będe duży i silny :)
1089128614000
SFD
Wysłana - 06 lipca 2004 20:27
Ze względu na to, że są wakacje nie zawsze mam tą samą porę dnia na trening (to bardzo źle :> ? ), ale wydaje mi się (jeśli chodzi o posiłki), to że najlepiej jak przypadnie on (trening brzusia) przed obiadem,a nie po nim (względy głównie motywacyjne :] ). Aha...oprócz tej 'szóstki Weidera' normalny trening innych partii mięśni też robicie ? ...bo ja robię i nigdy brzusia nie robię przed tym treningiem, zawsze po nim.
1089138479000
QuaTro
Wysłana - 06 lipca 2004 20:35
No jasne ze robimy... Ja mam teraz wakacje i mam diuzo czasu... Brzuch srednio wychodzi mi o godzinie 12 bo wstaje o 10-11. Zjem cos troche na necie posiedze i robie brzyuch. Trening normalny innych partii mam miedz 16-19. Jestem po 20 dniach tego treningu i zadowolony...
Bez masy nie ma klasy !
1089138929000
Menthos
Wysłana - 06 lipca 2004 20:48
user 1985 - ten trening jest tak skonstruowany iż nie mozna zastępywać go innym...nie bedzie to 6 waidera (czy jakoś tak :P) HM, a 3 ćw. robisz? jak tak to nie widze problemu z 5 bo przecież jest to samo tylko bez przerwy :/ no a co do 6 to moze porostu za wyskoko nogi podnosisz (w pionie?) albo za słąby brzuch :P
"Nadzieje umiera zawsze na Końcu"
www.instalatorstwo.neostrada.pl
1089139691000
LuznySmok
Wysłana - 06 lipca 2004 20:55
Hmm..no ja najpierw staram się brzuch zostawić na sam koniec, żeby wcześniej (mniej zmęczony) lepiej mnie chronił przed nadwrężeniem ( po prostu bólem :> ) kręgosłupa... P.s. Jak u Was wyglądają przerwy między seriami (wiem ktoś tam pisał, że nie robi w ogóle) ?? a reszta ? ja robię, ale nigdy nie więcej niż jakieś 30 sek. ..w tym czasie rozciągnę się...lub zobaczę czy nic za oknem się nie zmieniło (wdech powietrza prosto z nieba :] ) i dalej jazda...chociaż zdarzy się że nie wstanę i prawie że bez pauzy...odp..
Samo się nie zrobi.
1089140113000
LuznySmok
Wysłana - 06 lipca 2004 21:03
A właśnie widzę, że pojawiło siękilka wersji 6tego ćwiczenia...skoro to jest analogicznie do 2giego, to nogi wyprostowane w kolanach (oczywiście malutkie ugięcie to nie grzech) i 90' do podłoża...ja robię tak, że dotykam dłońmi do kolan, i uginam łokcie (czyt. górna część tułowia podnosi się) ...a żeby było ciekawiej to przy ostatnim powtórzeniu dotykam głową kolan...
Samo się nie zrobi.
1089140623000
Menthos
Wysłana - 06 lipca 2004 21:47
No i widzisz :) 6 źle robisz :) bo to jak wyzej (jakieś 6wiadomosci) nogi proste ok 30stopni nad ziemią! a nie jakieś wygibasy! :/ dlatego nie mogleś dotrwać :)
a co do przerw to ja mam 30sek....ale po całym cyklu 6ćwiczeń ktore robie jedno po drugim...bo przecież to nie jest takie ciężkie