Sierpniowy termin pozostał, zmieniło się natomiast nazwisko najbliższego rywala dla naszego najlepszego dziś boksera, Tomasza Adamka (41-1, 27 KO). Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, "Góral" zmierzy się z mierzącym 201 centymetrów Michaelem Grantem (46-3, 34 KO), który po półtorarocznej przerwie udanie powrócił między liny dwa tygodnie temu i już w pierwszej rundzie zastopował cenionego Kevina Burnetta.
Dlaczego akurat Grant? Są dwa powody. Pierwszy, to finansowo-organizacyjny. Okazało się bowiem, że żadna licząca się stacja w USA nie chce pokazać pojedynku Tomka z Roy'em Jonesem Juniorem. Podobno Amerykanin miał usłyszeć, że kiedy wygra walkę z kimś liczącym się, znów będzie brany pod uwagę, póki co jednak jego akcje stoją zbyt nisko. Drugi z kandydatów, równie legendarny Evander Holyfield, zażądał 400. tysięcy dolarów, co biorąc pod uwagę jego wiek i ostatnie wyniki nie jest adekwatną ceną do jego wymagań. Padło więc na byłego zwycięzcę Andrzeja Gołoty, ale nie pieniądze były tutaj najważniejsze.
Tomek bowiem poważnie myśli o potyczce z jednym z braci Kliczko i potyczka z równie dużym i silnym pięściarzem ma być doskonałym sprawdzianem przed potencjalną walką z jednym z nich. Polak wyjechał właśnie na weekend na ryby by odpocząć, bo możliwe, iż już niedługo będzie musiał powrócić do ciężkich treningów, a wszystko po to by po raz kolejny dać swoim kibicom świetne show i doskonałą walkę.
Nie widzę innej możliwości jak wygrana Adamka przez KO. Tomek będzie go obijał jak worek treningowy. Gdy laik zwróci uwagę na rekord Michaela to może sobie pomyśleć, hmm całkiem dobry ten Grant tylko 3 porażki na koncie przy 46 zwycięstwach... Już nasz Gołota pokazał ile jest wart Grant ale nie potrafił go dokończyć. Na szczęście już w następnej walce Lennox pokazał mu miejsce w szeregu i pozamiatał nim całkowicie w 2 rundzie, później żenujący występ z McClinem i wpiernicz od przeciętnego Guinna. Grant jedyne co posiadał to mocne *******nięcie i warunki fizyczne... praktycznie nic poza tym nie posiadał, technicznie prezentował się mizernie a o szczęce nie wspomnę bo ma ją z waty... Adamek spierze Granta za Gołotę. Jeśli rzeczywiście walka jest już pewniakiem to obstawiam już teraz zwycięstwo górala przez KO max do 7 rundy. Adamek zleje Granta gorzej niż Andrzeja...
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Specjalista -
1274441400000
Cezi1987
Wysłana - 21 maja 2010 13:31
Walka pewna na 98 %,a nawet jak nie,to to jest forum i mozna o niedoszłych walkach dyskutować,bo walki Solis vs Valuev nie będzie raczej.
JW tak jak Jarzynek,gdzie tam Grant,do takiego Arreoli,dostanie wpiernicz gorszy niż Gołota.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-05-21 13:32:32
Wladimira to niech Adamek obchodzi szerokim łukiem ale walkę z Vitalym w okolicach lutego chętnie bym zobaczył, a nawet postawił bym większe pieniądze na Adamka. Co do tej walki mam pewne przeczucie, wydaje mi się ,że góral mógłby oszukać starzejącego się Vitka, który nie jest już tym samy bokserem co kilka lat temu, nie jest już tak sprawny. A co do Roya Jonesa to praktycznie na 100% byłem pewien ,że nie dojdzie do tej walki. Jones ma przecież 41 lat... walczy w LW czyli waży w okolicach 78-79kg... Nie widzę go teraz w wadzę +90kg... To było by dla niego samobójstwo... Holyfield natomiast widać ,że pilnie potrzebuje sporej kasy... Mógł być Austin ale aż tak bardzo zawiedziony nie jestem, niech poleci Grant na dechy
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Specjalista -
1274442466000
Cezi1987
Wysłana - 21 maja 2010 13:52
Vitalij nie jest nie do pokonania,ale na forach panuje powszechna opinia,że sie starzeje i to tylko po jednej wygranej walce na punkty z Johnsonem,nie rozumiem tego.
Arreola vs Vitek HL
Vitek bezpiecznie sprał jak psa Arreolę RTD 10,Gomeza TKO 9,Petera RTD 8, i Johnsona na PTS UD.
Co prawda ograniczony Arreola przegrał przed czasem,bo szedł jak dekiel do przodu i się nadziewał na gongi Vitka,a Adamek pewnie by walczył inteligentniej od Chrisa,ale i tak mimo wszystko dla mnie faworytem tej walki byłby Vitek.
Adamek Vitka nie znokautuje,a na punkty cieżko by było unikać długie łapy Vitka i punktować
Dla mnie walka tylko adamek vs haye.
A Johnson nie przegrał z Vitkiem przez TKO,bo walczył jak Clottey z PacManem tyle,ze unikami,których nikt w HW nie ma.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-05-21 13:54:04
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-05-21 13:54:41
Vitek nie podniesie się psychicznie po druzgoczącej porażce z albertem! A poważnie Grant to jest wyciąganie trupa z szafy. Jedyny plus to że Adamek sobie poboksuje z dwumetrowcem.
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-S.Lem Ale nie można im o tym mówić - szczególnie na SFD :)
1274443651000
jarzynek
Wysłana - 21 maja 2010 18:42
To ja od siebie dam walkę z Granta z Lewisem i skrót walki z Gołotą:
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Specjalista -
1274460150000
tygrum
Wysłana - 21 maja 2010 19:03
Dla mnie Witek to nr 1 Adamek spokojnie powinien sprać Granta, tylko On chyba właśnie z wilkoludem jeszcze nie walczył, żeby się nie pogubił.... Ale po Arreoli jestem spokojny
Witalij Kliczko na prezydenta Ukrainy !!!
Znawca -
1274461403000
JOVOVlCH
Wysłana - 21 maja 2010 21:30
Adamek przez TKO oczywiście
Najważniejsza w życiu jest pasja, miłość i oddanie dla tego, co robisz.