SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

AGREST z BMI 40,35

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 5863

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 40 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1672
Dzień Dobry Wszystkim,

Długo się zbierałam żeby napisać i poprosić o pomoc i wsparcie.

Jak tak czytam i czytam to forum, a zwłaszcza pamiętniki gdzie dziewczyny pogubiły sporo kilogramów to jestem pełna podziwu, za konsekwencje i samozaparcie, bo wiem jak to trudno wytrwać na jakiejkolwiek diecie dłużej niż 3-4 miesiące. Też bym tak chciała. Do tej pory zapału starczało mi na 3-5 miesięcy i potem dosłownie rzucałam się na jedzenie. W głównej mierze były to diety niskokaloryczne. Chciałabym jeszcze raz spróbować. No i jeszcze ostatnio przeczytałam na forum post shrimp2 o tym, że ma nadzieje że ten jej post ( z podsumowaniem jej odchudzania ) przekona choć jedną otyłą dziewczynę do odchudzania no to stwierdziłam, że chcę się bardzo dać przekonać, bo życie ucieka i dosłownie jest ono coraz cięższe.

Poniżej znajduje się wypełniona ankieta:

Wiek :  34 lata
Waga :  118 kg
Wzrost :  171 cm
Obwód w biuście(1) : 126 cm
Obwód pod biustem : 103 cm
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): 107 cm
Obwód na wysokości pępka : 120 cm
Obwód bioder (3):  125 cm
Obwód uda w najszerszym miejscu: 79 cm
Obwód łydki :  47 cm

W którym miejscu najszybciej tyjesz :  brzuch
W którym miejscu najszybciej chudniesz : do porodu (6 lat temu) wszędzie po równo, od porodu wszędzie równo oprócz brzucha.
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: (jak często) : obecnie NIC, praca siedząca
Co lubisz jeść na śniadanie: nie mam ulubionych śniadań (jem co się nawinie)
Co lubisz jeść na obiad : zupy , mięso, sałatki, ziemniaki
Co jako przekąskę :  słodycze w każdej postaci, często zastępują posiłki
Co jako deser :  jak wyżej
Ograniczenia żywieniowe :  ja sama nie mam, ale ze względu na to że w domu jest jedna osoba uczulona na gluten i jedna na laktozę to żeby nie gotować kilku całkiem róznych obiadów musimy to jakoś godzić.

Stan zdrowia:  raczej OK. Oprócz dolegliwości związanych najprawdopodobniej z wagą ( takich jak bóle stawów, stóp), to są jeszcze (od czasu porodu) powracające stale bóle krzyża.( Objawy : jak wstaję to potrzebuję chwili żeby się wyprostować, bo boli mnie kręgosłup w odcinku lędźwiowym).

czy regularnie miesiączkujesz: nie (od zawsze)
czy bierzesz tabletki hormonalne: nie
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: nie
czy rodziłaś: tak (cesarka)

Preferowane formy aktywności fizycznej : na dzień dzisiejszy ćwiczenia nie obciążające za bardzo stawów kolanowych.

Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : witaminy, epizod z białkami serwatkowymi podczas jednej z diet

Stosowane wcześniej diety :  1000 kalorii( 18-27 roku życia), miesięczna przygoda z Cambridge ( 6 lat temu), South Beach(4 lata temu), „ tzw. „dieta karczkowa”( 1,5 roku temu).

Nigdy nie byłam bardzo szczupłym dzieckiem , ale też nie grubym, zaczęłam przybierać na wadze w okresie dojrzewania ok. 12-13 lat (i wtedy moja waga wynosiła tyle ile końcówka wzrostu). W liceum przytyłam do 86 kg i wtedy w wieku 18 lat pierwszy raz w życiu się odchudzałam. Schudłam do 80 kg. Na studiach dalej tyłam i znowu się odchudzałam tylko wtedy już z wagi z 9 z przodu. Miałam kilka takich prób, aż dobiłam do ok. 107 kg. Mając 23 lata zeszłam do wagi 70 kg ( 800-1000 kalorii), której za długo nie utrzymałam i znowu „fruu” ponad 100.
We wrześniu 2006 roku byłam przez miesiąc na diecie Cambridge i waga pokazała 95 kg ( ale ze względu na ciążę przestałam się odchudzać). W ciąży pod koniec przytyłam do 118 kg, po ciąży szybko wróciłam do 97 kg i znowu w górę do 112 kg, a potem z Dietą South Beach do 83 kg ( wakacje mnie pogrążyły - słodycze rozłożyły na łopatki). Na początku 2012 roku ważyłam 121 kg no i znowu następna dieta tzw. („karczkowa”)– waga zeszła do 86 kg ( w czasie tej diety ćwiczyłam 2-3 razy w tygodniu- orbitrek, trochę ćwiczeń z lekkimi ciężarkami na ręce i trochę brzuszków). Potem znowu słodycze i obecnie ważę 118 kg. Co jakiś czas mam „ przebłyski” i zaczynam znowu się odchudzać, ale za 2 dni znowu ciągnie mnie do czegoś słodkiego.

Czytam od jakiegoś czasu to forum i wydaje mi się że zaczynam powoli ogarniać jak ułożyć na początek dietę. Chciałabym ją zacząć stosować, ale tak dla pewności wolałabym ją skonsultować, czy jednak dobrze to zrobiłam. Byłabym wdzięczna jeśli ktoś spojrzałby na moje rozpiski i ocenił czy jest to dobrze zrobione. Co do ćwiczeń to na razie nic nie ogarniam, większości rzeczy nie rozumiem ( głównie nazw poszczególnych ćwiczeń i jak je wykonywać), ale znalazłam zestaw ćwiczeń z piłką ( są zdjęcia:) i chyba spróbuję to rozgryźć, plus może dodam orbitrek, żeby „ogólnie” się rozruszać trochę.
No i wyszło mi wypracowanie.


Jeśli będę potrzebne zdjęcia to jutro zrobię i wyślę pod wskazany adres:), ale wolałabym ich nie zamieszczać publicznie bo nie ma czym się niestety chwalić.

To są moja dwa przykładowe plany posiłków.
(Będę bardzo wdzięczna za fachowy rzut okiem na nie).











Zmieniony przez - Agrest w dniu 2013-07-14 00:00:40
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 10166 Wiek 104 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 124517
Dzień dobry
Bardzo ładny wstępniak
Poczytaj dzienniki Krewetki, Arkony, Anister to kopalnia wiedzy
Powodzenia

If you change nothing ... nothing will change!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 2 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 125
Witam Życzę Ci powodzenia i wytrwałości, szczególnie w ograniczaniu słodkości, bo wiem jakie to bywa trudne. Pozdrawiam
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 29 Wiek 23 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 290
Obserwuję i trzymam kciuki!
Dołączam się do walki ze słodyczami. Też mnie zmieniły w flaka bez mięśni. Trzeba się na nich zemścić za to! Powodzenia

Zmieniony przez - Agacikk w dniu 2013-07-14 19:35:44
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 40 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1672
Dziękuję:) no tak słodkie to jest największy problem, ale pozostaje tylko próbować ehh:)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 3597 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 24635
Agrest
No i jeszcze ostatnio przeczytałam na forum post shrimp2 o tym, że ma nadzieje że ten jej post ( z podsumowaniem jej odchudzania ) przekona choć jedną otyłą dziewczynę do odchudzania no to stwierdziłam, że chcę się bardzo dać przekonać, bo życie ucieka i dosłownie jest ono coraz cięższe.


Świetnie, ze zdecydowałaś się napisać i rozpocząć walkę na powaznie Nasza Krewetka chudzinka, tj. Shrimp jest świetnym - idealnym - przykładem, ze ja się bardzo chce to można!!!!!

życzę powodzenia!! dużo zapału, siły i wytrwałości
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 701 Wiek 30 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 10356
Mi sie bardzo Twoja miska podoba. Widać, że przeczytałas co trzeba i jestes gotowa do pracy :) Czuję, że szykuje nam sie druga krewetka :) Tylko sie nie poddawaj a na pewno będzie dobrze :) Trzymam gorąco kciuki!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 217 Wiek 40 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 3756
powodzenia!! trzymam kciuki i bede zerkac!!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 173 Napisanych postów 65575 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 188925
druga Krewetka pod warunkiem ze teraz w głowie nastąpi przemeblowanie, Do dzieła i pamietaj ze to początek długiej drogi i ta sie nigdy nie skończy bo chcąc zmienić swoje ciało musisz na zawsze zmienić styl jedzenia i sposób myślenia.
Jako pierwsza aktywnośc proponuje callanetics, ściagnij sobei z internetu i zaczynaj
powodzenia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 40 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1672
Fajnie było jakby z tyłu głowy znajdował się taki czerwony przycisk. PSTRYK i nie cierpi się słodyczy:) bo to jest tak naprawdę główny problem. Wczoraj cały czas myślałam o tym , że zjadłabym coś słodkiego. Miałam wrażenie ze całe ciało mnie boli.

No i prawie cały dzień w kuchni siedziałam, jeszcze nie radzę sobie organizacyjnie z gotowaniem 5 posiłków, więc nie wyrabiałam się z czasem.
Popróbuje ten callanetics tylko muszę znaleźć jakiś fajny film z ćwiczeniami:)

Chciałabym tym razem wytrzymać, zwykle jak nie poddałam się po 2 tygodniach to starczało mi zapału na 3-4 miesiące, oby tym razem było inaczej:).
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3451 Napisanych postów 8469 Wiek 43 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 407841
A te 5 posiłków to jesz, bo tylu potrzebujesz, czy takie założenie - dla mnie 5 posiłków to był koszmar -ani sie nie najadałam , a tylko myslałam o tym kiedy będę jeśc znowu Jeśłi Ci wygodniej - nie musisz jeśc 5 razy dziennie. Ja jem cztery i to jest dla mnie optymalne - danie obiadowe dzielę na dwa pojemniki (bo nawet ja nie wciągnę 100 g ryzu i 250 -300 g mięsa na raz) Więc w sumie robie trzy posiłki.

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840

"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Wyliczenia na low carb

Następny temat

redukcja dla18-latki