Inzaghi jest królem pola karnego. Żyje z podań rywali, może przestać w miejscu cały mecz i w doliczonym czasie strzelić bramkę z dobitki. Nie uderza z dystansu, rzadko zdobywa ładne bramki.
Shevchenko częściej gra przed polem karnym. Potrafi sam skonstruować akcję podaniem lub dryblingiem. Kapitalnie uderza z dystansu z obu nóg, często zdobywa bramki ze stałych fragmentów. Dużo biega po boisku.
często zdobywa bramki ze stałych fragmentów??? może nie oglądam za dużo meczy z jego udziałem ale nie pamiętam żeby zdobywał bramki ze stałych fragmentów co do Inzaghiego sie zgodzę ,Szewa tez jest królem pola karnego .
Zmieniony przez - Laruzo w dniu 2007-07-18 19:43:19
Zmieniony przez - Laruzo w dniu 2007-07-18 19:43:27
1184780506000
infin1ty
Wysłana - 19 lipca 2007 16:37
Jeśli tylko na boisku nie było Pirlo i Seedorfa to Shevchenko wykonywał wszystkie rzuty wolne. Strzelił tak kilka naprawdę wspaniałych bramek. Poza tym karny to też stały fragment gry.
jakos nigdy specjalnie za Szewa nie przepedalm z Pipo to juz strasznie
Znawca -
1184882153000
KafarXXL
Wysłana - 20 lipca 2007 08:19
ale jedno ich łączy, oboje raczej nic nie wskórają bez podań od Pirlo czy Kaki dokladnie nawet najlepsi napastnicy muszą mieć tych, którzy potrafią ich dobrze "obsłużyć"
Scio me nihil scire. - Sokrates
We will never die, because we are UNITED !
Znawca -
1184912353000
bodymaker
Wysłana - 20 lipca 2007 09:15
Szewczenko akurat nie jest typowym lisem pola karnego, inaczej niż Inzaghi, który jednak też się naszarpie, nabiega, żeby tą pozycje wywalczyć.