Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 26485 razy
Ankieta
AC.MILLAN "TAK"
58,14% (75)
AC.MILLAN "NIE"
41,86% (54)
słowa kluczowe: milan 
Autor

AC Milan

Impostor

Wysłana - 04 maja 2004 22:01    Edytuj Cytuj
Vikash Dhorasoo w Milanie

Francuz Vikash Dhorasoo od przyszłego sezonu będzie zawodnikiem Milanu. Pomocnik Olimpique Lyon, któremu w czerwcu kończy się umowa z francuskim klubem, przejdzie do Milanu na zasadzie wolnego transferu. Zawodnik podpisał dwuletni kontrakt, który będzie obowiązywał do 30. czerwca 2006 roku.
Vikash Dhorasoo urodził się 10. października 1973 roku w Harfleur w Normandii. Profesjonalną karierę zaczynał w 1993 w Le Havre, z którym wywalczył awans do pierwszej ligi. Po pięciu latach gry w Le Havre trafił do Lyonu. W sezonie 2001/02 popadł w konflikt z trenerem Santinim i został wypożyczony do Bordeaux, z którym wywalczył Puchar Ligi. Po roku wrócił do Lyonu i z Olimpique wywalczył Mistrzostwo Francji i Puchar Ligi. W obecnym sezonie zaliczył 27 występów w lidze, strzelając 4 bramki. Rozegrał także 4 mecze w obecnej edycji Ligi Mistrzów. W sumie w lidze francuskiej wystąpił w 322 spotkaniach, w których zdobył 16 goli. Dhorasoo wystąpił także dwa razy reprezentacji Francji. Debiutował 27. marca 1999 roku w meczu z Ukrainą na Saint Denis (0:0).
Vikash Dhorasoo będzie ósmym Francuzem w historii, który założy koszulkę Milanu. Wcześniej byli to: Nestor Combin, Jean-Pierre Papin, Bruno N'Gotty, Patrick Vieira, Christophe Dugarry, Ibrahim Ba i Marcel Desailly
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

Impostor

Wysłana - 05 maja 2004 14:41    Edytuj Cytuj
Dhorasoo: Nie zastanawialem sie ani chwili

Wczoraj ogłoszono, że podpisał dwuletni kontrakt z Milanem. Dziś słowa Vikasha Dhorasoo drukują wszystkie włoskie dzienniki sportowe: "Mam wrażenie, że śnię na jawie. Od lat, praktycznie od czasów, gdy jeszcze byłem w szkółce piłkarskiej w normandzkim Harfleur, zanim zadebiutowałem w Le Havre, kibicowałem wielkiemu Milanowi. Baresi, Gullit, Van Basten i Maldini byli moimi idolami i prawdę mówiąc są nimi nadal. Zwłaszcza Baresi, który dla mnie jest wielkim wzorem piłkarza i symbolem przywiązania do barw klubowych. Nie muszę wam chyba mówić, że gdy otrzymałem ofertę Milanu pomyślałem sobie o tych wielkich osobowościach i nie zastanawiałem się ani chwili." Vikash podpisał kontrakt na 2 lata: "To będą 2 piękne sezony. Mam nadzieję, że od razu uda mi się stanąć na wysokości zadania i będę umiał dokładnie spełniać wszystkie polecenia i oczekiwania trenera Ancelottiego. Jak już mówiłem, czuję się jak chłopiec, którego sen się spełnia. Sen, który mam nadzieję potrwa dwa pełne sezony i będzie ukoronowany wieloma powodami do radości i sukcesami w lidze i pucharach."
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

Impostor

Wysłana - 05 maja 2004 14:42    Edytuj Cytuj
Braida: Mozna zbudowac dobry zespol za male pieniadze

Dyrektor generalny Milanu Ariedo Braida rozmawiał z dziennikarzami La Rapubblica na temat mercato: "Mercato będzie znów bardzo trudne i będzie polegać na dokładnej selekcji. W tej chwili tendencje są jasne. Na koniec coś się wydarzy, ale nie ma czasu na szaleństwa. To co się teraz dzieje, jest zupełnie normalne. Trzeba nadal iść przed siebie." W zeszłym roku Milan znakomicie wykorzystał letnie mercato i ubił świetny interes, sprowadzając Cafu, Pancaro i Kakę: "To prawda, ale to nie reguła. Jeśli planujesz z uwagą, jeśli szukasz tam, gdzie inni nie patrzą, możesz stworzyć dobry zespół za małe pieniądze. Ale sukces zeszłego mercato nie oznacza, że będzie łątwo go powtórzyć."
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

Impostor

Wysłana - 05 maja 2004 14:42    Edytuj Cytuj
Galliani: To scudetto zaczelo sie rodzic 3 lata temu

Adriano Galliani udzielił wywiadu Il Giornale. Wiceprezydent Milanu mówił o korzeniach właśnie wywalczonego scudetto: "Latem roku 2001 spotkaliśmy się z prezydentem Berlusconim w jego domu w Arcore. Drużyna miała za sobą dwa niezadawalające wyniki. 'Powróćmy do naszej misji' - powiedział nam. To był dobry pomysł. Zaczęliśmy od Rui Costy i Inzaghiego. To były fundamenty. Później dodawaliśmy kolejne elementy: Ancelottiego i utalentowanych graczy, którzy pasowali do wizji prezydenta i mogli spełnić jego pragnienie sukcesu. To prezydent jest sekretem naszego sukcesu. I nie mówię tego dlatego, że przez 18 lat jego rządów wywalczyliśmy 22 trofea. Po prostu kiedy on wszedł do piłki, to zrewolucjonizował prawa świata futbolu dzięki swej intuicji i innowacyjnym pomysłom. 'Musimy stale utrzymywać się przy piłce i dominować na boisku' - więc kupiliśmy Seedorfa i Pirlo, Kakę, Cafu i Pancaro. Na jedenastu graczy mamy 6 czy 7 bardzo ofensywnie nastawionych. Pozostała czwórka nastawiona defensywnie to Dida, Maldini, Nesta i Gattuso."
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

Impostor

Wysłana - 06 maja 2004 12:31    Edytuj Cytuj


DIDA dla 'FORZA MILAN!'
Jak wchodzi się na szczyt? Jeszcze dwa lata temu postrzegano ciebie jako egzotyczny ozdobnik, później wyszła sprawa z paszportami, aż wreszcie powróciłeś i miałeś przed sobą Abbiatiego.
Nie ma w tym nic z cudów, czy tajemniczości, od dziecka wpajano mi konieczność ciężkiej pracy, przykładania się do tego co robię, poświęcenia, treningu. Wiesz, to nie przypadek, że nasza reprezentacja ma świetnego bramkarza Marcosa: bramkarska szkoła zmieniła się, rozwinęła wraz z nami. Takiego mistrza jak Vecchi, którego mamy w Milanie nie jest łatwo znaleźć, jednak od wielu lat szkoleniu bramkarzy poświęca się wiele uwagi. Dziś brazylijski bramkarz może śmiało przyjechać do Europy i dobrze sobie radzić. Ja zaś mam możliwość zademonstrowania tego całemu światu, gdyż Milan jest zespołem znanym na całym globie i fakt, że ma brazylijskiego bramkarza czyni mnie szczęśliwym.

Nie zawsze jednak twój pobyt w Milanie był usłany różami.
Nie. Na początku nie grałem, do czego nie byłem przyzwyczajony, gdyż do tej pory zawsze byłem pierwszym bramkarzem gdziekolwiek grałem. Było mi ciężko pozostawać poza składem, na ławce rezerwowych, czy co gorsza na trybunach. Poza tym początki nigdy nie są łatwe kiedy zmieniasz kraj, czy przyzwyczajenia kontynentalne. Trzeba to robić w taki sposób, by zrozumieć całą sytuację, by przekonać się, że to nowe doświadczenie i skoncentrować się na poznawaniu języka, tutejszych obyczajów, dostosować się do panującej kultury; myśląc, a wręcz będąc przekonanym, że twój dzień w końcu nadejdzie. W głębi to jest właśnie mój sekret i sekret rotacji składu.

Czyli?
Zawsze wiedziałem, że mój dzień kiedyś nadejdzie. Moim kolegom, którzy z powodu rotacji, albo innego przebywają poza składem powtarzam jedną rzecz: trzeba być w stanie to zrozumieć. Wiem dobrze czego się próbuje i że nie jest łatwo zaakceptować taką sytuację.

Podoba ci się Mediolan?
Bardzo, szalenie. Podoba mi się sposób w jaki traktują mnie ludzie, ciepło Włochów. My Brazylijczycy mamy dużą potrzebę przyjaźni, a tu nie jest o nią trudno wśród tylu nowych twarzy, różnych charakterów, co jest normalne przy różnych narodowościach, ale nie tylko wśród ludzi uprawiających ten sam fach co ja. Cierpię trochę z powodu zimna i złej pogody, ale pogodziłem się z tym i teraz znoszą ją dobrze i przyzwyczaiłem się do niej.

Tak więc żadnej tęsknoty?
Nie, nie tęsknię. Chociaż w Brazylii zostawiłem rodziców, piątkę braci i dwie siostry. Ale zawsze mogę wsiąść w samolot i polecieć do nich, tak jak na święta.

Powiedz kilka słów o Villiamie Vecchim odpowiedzialnym za przygotowanie bramkarzy.
To wielki człowiek. Wiele ze mną rozmawia, opisuje mi cechy rywali z jakimi przyjdzie mi zagrać, wskazuje moje błędy, ale nigdy nie podnosi głosu. W telewizji śledzę wykonawców jedenastek, choć muszę przyznać, że jeszcze nie jestem ekspertem.

Miałeś w młodości idoli?
O tak, dwóch, wielkich: Brazylijczyka Taffarela i Rosjanina Dasajeva. Uczyłem się od nich przez wiele czasu.

Mówiłeś o brazylijskim sposobie postrzegania piłki. Odnajdujesz go w Milanie?
Tak. Sytuacja bardzo zmieniła się od pierwszego roku mojego pobytu tutaj. Postrzegam ligę włoską bardziej twardą niż piękną, przesiąkniętą współzawodnictwem i myślą taktyczną. Także tu dwa lata temu myślało się przede wszystkim o bieganiu, mniej o grze piłką. Teraz Milan odwrócił tą tendencję i stał się wzorem do naśladowania, to piękna sprawa, bardzo ciesząca. To wielki czas Milanu, mamy wielu piłkarzy znakomicie wyszkolonych technicznie: wystarczy chwila, jedno podanie, zagranie, by rozstrzygnąć losy meczu. To przemienia się w wadę, kiedy grasz egoistycznie, myślisz, że wszystko jest łatwe, ale to nie nasz przypadek.

Rivaldo przyczynił się do tego zjawiska?
Tak, w decydującym stopniu. Podajesz mu piłkę i wiesz, że coś się zdarzy.

Czujesz się graczem kompletnym?
Absolutnie nie. Zawsze jest miejsce na poprawę, trzeba się rozwijać. Nie można przekreślać doświadczenia, tego pozytywnego, ale przede wszystkim negatywnego. Wszystko musi służyć rozwojowi, to pogląd, który mam jasno postawiony w głowie.

Co jeszcze masz tam w głowie? Marzenia, plany, pewniaki?
Każdego dnia przekonuję się, że Milan może wygrać wszystko i każdego dnia zespół myśli i pracuje pod tym kątem. Marzenia? Wziąłem udział w dwóch mundialach nie grając ani minuty, chciałbym w jednym wystąpić jako zawodnik pierwszego składu i wygrać go.

Scudetto czy Liga Mistrzów, ktoś już dokonał jakiegoś wyboru?
My nie, ja też nie. Już mówiłem, Milan może wygrać wszystko.

Jak spędzasz wolny czas?
Rzecz, którą kocham najbardziej obok mojej rodziny to spędzanie czasu z przyjaciółmi. Najpiękniejsze wieczory to te spędzone w ich towarzystwie, jedząc bądź pijąc cokolwiek. Ponadto słucham muzyki, przede wszystkim Ara Ketu, zespołu który gra brazylijski pop z bardzo sugestywną elektroniczną perkusją, a co ciekawe najpierw dali się poznać w Europie, a dopiero później w Brazylii.

 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

Impostor

Wysłana - 06 maja 2004 12:33    Edytuj Cytuj


Pozycja: bramkarz
Data urodzenia: 07.10.1973
Miejsce urodzenia: Irara
Narodowość: Brazylijczyk
Występy w reprezentacji: 65
Gole w reprezentacji: -
Debiut w Milanie: 13.09.2000
Poprzedni klub: Corinthians
Występy w Milanie: 85
Gole w Milanie: -
Koniec kontraktu: 06.2007
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

SFD

Wysłana - 06 maja 2004 12:55    Edytuj Cytuj
soga dM ZA LINKI do mp3 z dopingiem milanu lub innych druzyn.

Impostor

Wysłana - 06 maja 2004 13:05    Edytuj Cytuj
zobacz tu http://lcm.sup.pl/sounds.htm może coś cię zainteresuje - krkie ale spoko niektóre
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -

SFD

Wysłana - 06 maja 2004 13:10    Edytuj Cytuj
na tej stronie nie działa mi ani prawy ani lewy kalwisz jak mam to sciaganc

Impostor

Wysłana - 07 maja 2004 11:04    Edytuj Cytuj
Shadow ja naciskam prawym od myszki na nazwe np."Moskwa" i ściągam sobie plik - nie ma żadnej filozofii
 




[http://www.sfd.pl/temat132515/] - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
[http://www.sfd.pl/temat130326/] - JUVENTUS TURYN
Znawca -
 
Odpowiedzi jest na 111 stron.      poprzednia  następna 
 
Wybierz stronę:  

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.