Witam wszystkich mam wielki problem , mam za***ista niedowage i postanowilem ja zwiekszyc o okragle 5kg w max 42 dni. Jest to mozliwe i wykonalne ? Waze 60kg przy 181 cm wzrostu na silke zaczalalem chodzic od niedawna(3 tyg) chodze 3 razy w tyg. Policzylem sobie mniej wiecej ile powinienem wcinac i wyszlo mi ~2,5k kalorii. Nie chce kupowac sobie jakies kreatyn czy innego rodzaju tabletek , plynow. Jakies konkretne rady mile widziane i co i kiedy powinienem jesc bo z tego co czytalem wczesniej wynika tak:
-na sniadanie WW wiadomo szybko sie wchlona
-pozniej jemy co popadnie do kolacji
-jemy przed silka
-jemy po silce
-jemy kolacje
-jemy przed snem - tutaj sie dziwie bo srednio to zdrowe ale Dobra bede jadl przed snem :P
Co powinienem jesc w poszczegolnych posilkach. Liczenie kalorii tez srednio mi sie podoba wolalbym jakies konkretne rady typu :
-na sniadanie wcinaj chlebek z miodzikiem - rano nigdy nie chce sie jesc
-do szkoly wez sobie 3 bulki z szynka
-przyjdziesz do domu zjedz obiad (ziemniaki surowka miecho / ryz kurczak(mam 1-2 razy w tygodniu)
itp.
I jeszcze dodatkowe pytanko: ile kcal dziennie powinienem robic ponad miare zeby zrobic te 5kg w 42 dni ?
Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.