z calym szacunkiem ale z tego co mowisz to nalezalo by kozystac z zycia ile wlezie bo nie liczy sie ile tylko jak...tak jak to powiedziales...zastanow sie i ukierunkuj wreszcie bo raz piszesz tak jak owak jak Ci pasuje.
Wiem na 100% że w gimnazjum uczą czytać ze zrozumieniem, i wierze że tylko jakaś siła wyższa nie pozwoliła ci zrozumieć tego co napisałem, mam rade z całym szacunkiem wyjdź na pole dotleń mózg, przegryź lecytynę i przeczytaj co napisałem jeszcze raz...a nóż się uda zrozumieć
Ja nie nakazuje ze jakikolwiek sport ijaka kolwiek dieta jest zla...kazdy ma wolny wybor ale smieszy mnie to jak ktos( nie mowie o Tobie) daje zlote rady typu nie jedz tego nie jedz tamtego a co weekend impreza....
Z całym szacunkiem dla twej osoby ale piszesz wierutne bzdury, jak z tym kolesiem od raka puc, no boże toż to nie miejskie ale wiejskie legendy. Zdrowa dieta? Jaką miał tą diete koleś o raka puc ? co jadł, ale dokładnie bo ogólne stwierdzenia to argumenty na poziomie piaskownicy... Sądzisz że sam ruch to gwarant zdrowia ? Ciekawe co powiedzą ci 20 letni piłkarze i inni sportowcy padający na zawały serca... Czynniki mutagenne wpływające na aktywacje komórek rakowych w ludzkim organizmie są tak wielowątkowe że o tym "biblie" powstały
I jeśli sądzisz że ja siedzę i w******lam hamburgery i chipsy zalecając ludziom jedzenie brokuł z wołowiną z posypką z lnu mielonego to ->


(sorry rozmawiasz zemną, inni mnie nie interesują, więc uwagę odebrałem jako skierowaną do mnie)