W takim razie, mógłbyś napisać co myslisz o takim jadłospisie? ;)
Sniadanie: -jajka - płatki owsiane - oliwa z oliwek
TRENING
po treningu: -tuńczyk -kasza gryczana
Obiad: -ryż brązowy -schab -siemię lniane
kolacja: - ser żółty - orzechy
przed snem: - twaróg - oliwa z oliwek
(Warzywa do każdego posiłku)
Jest tu 5 posiłków, dlatego nie lepiej byłoby usunąć jednak ryż z obiadu? Zależy mi raczej na czystszej masie mięśniowej i mam wielki strach przed węglowodanami:)
1250193752000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 sierpnia 2009 22:14
To jest 10 przykazań ? To słabo, bardzo... Więcej warzyw, wywal ser żółty, w śniadaniu za dużo tłuszczy z ww
Warzywa dodaje do każdego posiłku jak napisałem, więc nie rozumiem w czym problem:)?
Chodzi o to, że ciężko mi normalnie funkcjonować, kiedy moje śniadanie nie jest obfite energetycznie, a tłuszcz tutaj podbija kalorie. Możesz powiedzieć, dlaczego łączenie tłuszczu i węglowodanów jest nie wskazane? Co mi to da? Przecież to nie są weglowodany proste i tłuszcze nasycone.
Dlaczego odradzasz ser żółty?
1250194824000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 sierpnia 2009 22:24
Warzywo warzywu nie równe, ile tych warzyw? Co ja wróżka jestem ? Ser żółty jest za tłusty, masz białko brać z chudych mięs i ryb i uzupełniać zdrowymi tłuszczami Max 15 g tłuszczu(to i tak za dużo na masie) w posiłku z ww
Możesz mi odpowiedzieć jednak, dlaczego ponad 15g tłuszczu w posiłku węglowodanowym to złe rozwiązanie? Mam rozumieć, że łatwo odłoży mi się to w postaci tkanki tłuszczowej?
Czyli nasycone kwasy tłuszczowe są absolutnie be?(kazałeś odrzucić ser żółty)
Wiesz, jestem na garnuszku rodziców w gruncie rzeczy i nie zawsze w domu jest chude mięso albo ryba ;). Bo tłuste mięsa, jak wieprzowe, też odpadają?
Zmieniony przez - rossi_ w dniu 2009-08-13 22:39:41
1250195736000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 14 sierpnia 2009 09:34
Tak zgadza się łączenie w jednym posiłku ww i tłuszczy nie sprzyja optymalizacji diety... Nasycone do 30% tłuszczy w diecie
Schab jest ok, piersi z kurczak tuńczyk raz 2-3 dni czy dorsz/mintaj
Czyli, jeśli w mojej diecie pilnuje tego, aby nasycone stanowiły 30% to mimo wszystko nie znajdzie się miejsce dla tłustszych serów czy mięs(żeberka, łopatka itd)?
Gramatury nie podawałem, bo nie chciałem się skupiać na ciągłym liczeniu, ale po prostu zastosować się do 10 wskazówek. Chciałem tylko spytać, czy produkty dobrane do jadłospisu są okej.
Jak ostatnio wyliczałem, to co zjadłem w ciągu dnia, to wyszło mi około 220g tłuszczu, przy 3700kcal. Wtedy tłuszcz stanowiłby jakieś 50% mojej diety, po 25% na białko i węglowodany. Czy tak nie mogło by zostać?
Zapoznałem się z artykułem. Faktycznie, produkty które u mnie przeważają są kwasotwórcze. W takim razie powinienem się skupić na większej ilości warzyw typu szpinak, marchew, kalafior i owocach jak banan czy czarne porzeczki. Jeśli dobrze myśle, to postaram się je wrzucić do diety;)