105kg, co najmniej 20 do redukcji na poczatek, prosze o pomoc fachowcow:)
WPC_fan
Wysłana - 06 października 2009 15:16
kieszko ja teraz mam z lekka zapyerdol, nie kontroluje czasu, raz jestem, nagle musze leciec cos robic, nie mam czasu zeby sie ustawic z kims kto je zrobi. zapisuje sie chyba na jedna z bardziej hardkorowych silowni w miescie. male salki, samo zelastwo, zero lasek, krew, pot, lzy i 50zl za miesiac kieszko jedziesz jedziesz, sam zakladaj dziennik czy cos i dawaj foty hehe bo ty sciemniasz z ta redukcja i ckd pewnie jeszcze lepiej niz ja pozdro!
Hehe, myślałem już nad dziennikiem, ale postanowiłem, że nie będę go zakładał w połowie wycinki, lub później. Mam swoje jedno foto bez koszulki na 2 dni przed rozpoczęciem CKD i po CKD (już tylko 2 tyg ) założę prawdopodobnie dziennik i dam foty
nie no nie opanuje sie, musze to napisac! dzis moja kolezanka, ktora zapisala sie na silownie, na ktora ja wlasnie przestalem chwilowo chodzic byla sobie pocwiczyc. dziewczyna mloda, 173cm, 60kg, dobrze zbudowana, trenuje sztuki walki od wielu lat, obecnie muay thai. powalila sobie w worek i po jakims czasie postanowila pocwiczyc miesnie grzbietu. poszla na gore i slusznie, bo tam wlasnie jest sprzet na gorne partie, zaczela sie rozgladac za czyms i ten sam ***** bezmozgi, mlody istruktor,( o ktorym juz pisalem, ze miedzy innymi wmawial mi, ze nie mozliwe zeby twarog mial 20g bialka bo serek wiejski ma 11g, a jest robiony z twarogu przeciez i pokazywal jakis chory sposob na martwy ciag ktory nie ma nic wspolnego z tym cwiczeniem) powiedzial jej zeby zeszla na dol na salke gdzie trenuje sie miesnie nog. pokazal jej jedno cwiczenie, ktore wg niego na poczatek jest najlepszym na miesnie grzbietu... zgadniecie jakie? otoz, panie i panowie, PRZYSIADY WYKROCZNE I TZW NOZYCE! laska mloda, silna, porobila sobie te dwa ciwczenia i lekko zdziwona po saunie poszla do domu. pisze teraz do mnie na gg, a ja mam mieszane uczucia. nie wiem czy wrocic na ta silke tylko po to zeby miec przyjemnosc patrzenia na to jak ten idiota doradza ja mu chyba nayebie jednak, smiech mnie ogarnia i zmieszanie, sorry, musialem to napisac, pozdro
Mam podobne wrazenia odnosnie niektorych trenerow. Sporo tzw trenerow fitnesu zna sie gorzej niz cwiczacy na silowni z zangazowaniem - powiedzmy chocby te 4 miesiace. Ostatno widzialem kiedy dziewczyna na suwnicy cwiczyla nogi i mowila ze ja stawy bola, ma silne klocia. Cwiczyla od pelnego glebokiego przysiadu (duzo ponizej kata prostego), bo tak jej kazal. A ten idiota powiedzial zeby cwiczyla dalej i jej za jakis czas przejdzie. Swoim nieudolnym doradztwem moga czlowiekowi krzywde zrobic.
Porazka z takim trenerem .
Zmieniony przez - MaximusRex w dniu 2009-10-07 02:00:28
tak tak kieszko, satanista od slowa satan poczekamy co kolega napisze bo jakos zacial sie troszke, ale przyznam, ze ciekawe pytanie zadal jak tam u ciebie kolego? widzialem, ze zaczynasz wycodzic powoli z CKD. zakladasz dziennik max pod koniec miesiaca mam rozumiec, tak? jedziesz jedziesz, i foty wrzucisz bo ciekawi mnie jak wyglada ten cwaniak co sie u mnie udziela pozdro
kieszko: ty zberezniku, uzywasz nie polskich slow!? Ty nie wiesz ze za granica mieszka diabel! Zakladaj dziennik i wklejaj foty. Ja mialem zamiar dzisiaj ale sie pozno zrobilo i juz mi sie nie chce. Pewnie jutro beda u mnie aktualne foty
Zmieniony przez - MaximusRex w dniu 2009-10-09 00:31:09