hehehe i dla leni co cwicza na nich, pija piwko, a potem marudza, ze maja zastoj-czyt. maximus rex dzis smignalem rowerkiem 40min i wlasnie jem twarog. jutro przed poludniem 3 trening i zamykam pierwszy tydzien z FBW.
Tak co do maszyn ,na siłowni na która ja chodzę. Kilka osób ma nie złe rezultaty. Ćwicząc tylko na suwnicy Smitha i jakiś dodatkowych maszynach.Więc coś tam jednak dają.
ja nie uwazam, ze to dla leszczy. cwiczenie na maszynach wymusza dana pozycje, zmusza do pracy tylko odpowiednie miesnie i jest bezpieczniejsze. ma to jak wiadomo swoje zalety i wady jednak jesli ktos nie czuje sie na silach to maszyny sa idealne zeby nie zrobic sobie krzywdy, a ruszac sie. poza tym widuje czesto miskow po +120kg co maja juz konkretne wyniki w wyciskaniu, przysiadzie czy martwym, a na maszynach tez uzupelniaja trening jeslli jada splitem ty maximus masz konkretne wyniki i na plaskiej i na bary wiec jest ok. dochodz do formy ze stawami, trzymaj miche i bedzie dobrze, a na fbw przyjdzie czas. wlasnie niedawno wstalem i zaraz jem przedtreningowy. poniewaz mam zamiar wrzucac foty w nocy to i zwazylem sie z ciekawosci-100.1kg zatem zjechalo 0,9 w 5 dni. mam jeszcze 2 dni na zjechanie z 0,2kg zeby zrealizowac swoj plan i zobaczyc 9 na poczatku w poniedzialek rano foty nie beda juz na czczo bo teraz jem, potem ciezki trening, potreningowy i dopiero foty, ale tamte tez byly robione pod wieczor takze moze jakas zmiane zauwazycie, pozdro
Mi nie zalezy na duzych miesniach, bede leszczem cwiczacym na maszynach
ja nie uwazam, ze to dla leszczy
Widzisz Maximus, nawet WPC, twierdzi ze to nie dla Ciebie....
Nie bede dalej brnol w temat maszyn. Pocwiczycie, to przekonacie sie sami, co jest bardziej efektywne itd. Nie wspomne juz o "bezpieczenswtie", ktore rzekomo zapewniaja maszyny...
Zmieniony przez - bolek1970 w dniu 2009-09-12 09:42:07
bolek1970: ale was wzielo na szydzenie od wczoraj a co do bezpieczenstwa to jednak na pierwszy trening lepiej wyslac kogos na maszyne niz dac mu przysiady martwy i fransuckie sztanga dobra konczymy temat chyba, co? wlasnie zjadlem i tak sobie mysle, ze 200g surimi z kasza gryczana pomidorem i oliwa nie jest najlepszym posilkiem przedtreningowym, ale dzis musi byc tak dziwnie bo normalne mieso jeszcze zamrozone
WPC, każdy ortopeda Ci powie, że podstawa to ruch naturalny do którego mamy przystosowane stawy. Więc przysiady na haku czy wypychanie to ćwiczenia do dupy i w dodatku kontuzjogenne. Co do ciągu, to też jest on ruchem naturalnym. Cokolwiek podnosisz z ziemi, wykonujesz taki ruch. Więc trening powinno się wykonywać wolnymi ciężarami. Chyba, że zaczynasz się bawić na dużo wyższym poziomie i masz jakiś cel izolując cokolwiek.
Nie doradzam ludziom leniwym! Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Ekspert -
1252745027000
WPC_fan
Wysłana - 12 września 2009 10:53
no tak, ale jest o wiele wieksze prawdopodobienstwo, ze cwiczac przysiady z konkretnym ciezarem jak na siebie w pierwszym tygodniu przygod z silownia zrobisz sobie wieksza krzywde porownujac to cwiczenie np do wyciskania nogami na czymkolwiek. nie chodzi mi o naturalny ruch jaki jest przy przysiadach tylko o fakt, ze na maszynie najwyzej narobisz halasu w momencie kiedy nie dasz rady i upuscisz iles tam sztabek ciezaru. kiedy narobisz halasu upadajac ze sztanga na barkach na ziemie to jest juz wieksze ała ja sie z wami zgadzam i przyznaje racje, ale to co pisze tez jest faktem wazne, ze sie chyba rozumiemy za 7 min wychodze na trening i na nim nie ma miejsca juz na cwiczenia dla leni, to sie liczy, pozdro