logo
zamknij zamknij

. DT2 . HETAVEL .

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 20419

4 5 4
napisał(a)
prin
Ekspert
Szacuny 100 Napisanych postów 779 Wiek 23 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 12724
jurysdykcja
mieszana na oko, choć idzie w kierunku normalnej i generalnie ok nie licząc tych mini zaskórników. A one są nie do ruszenia, po tacie mam ;) ilość zawsze taka sama mniej więcej.

Czyli natura obdarzyła Cię wszystkim po trochu. Fakt faktem, jest to dosyć problematyczna cera ze względu na klasyczne przetłuszczanie w strefie T (tam pewnie też nagromadzenie zaskórników) oraz suche policzki. Cera mieszana wymaga uważniej pielęgnacji ale to pewnie wiesz. U mnie jest mieszana ze skłonnością do naczynek i zaróżowień. Z zaskórnikami będzie ciężko coś zrobić na stałe. Napewno duży wpływ ma dieta, kosmetyki ale też hormony.

Het, zgadza się! Same dobroci płyną z toników. Ogólnie, z kosmetyków naturalnych. Szałwia dobra na zaskórniki Btw. jakiś czas temu siedziałam głęboko w temacie naturalnej pielęgnacji. Był nawet czas produkcji własnych kremów. Po przeprowadzce, nie mam warunków na tego typu zabawy. Wymaga to ostrej sterylności i higieny. Cera reagowała bardzo dobrze. Interesuje mnie tematyka naturalnych kosmetyków, wszelkiego typu maseł (shea, kakaowe i masę innych), hydrolatów itd. Uważam że to trafna decyzja że zdecydowałaś się działać również na tej płaszczyźnie. Zapytam jeszcze co z kosmetykami typu tusz do rzęs, puder? Wiele z nich możesz także zastąpić naturalnymi.

Rodzi się chyba nowy wątek w temacie

Musisz podnosić spore sztangi by mieć spore sukcesy. Jak podnosisz małe, masz małe.


When life throws me lemons… I make lemonade!

DT: http://www.sfd.pl/DT_prin__eat,_train_&_gain-t1072009-s38.html 

napisał(a)
Hetavel
Ekspert
Szacuny 210 Napisanych postów 8582 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 74835
Prin Kremy to super sprawa, ja też niestety nie mam ostatnio czasu aby się bawić w bardziej skomplikowane receptury. Wybieram najprostsze kosmetyki, których przygotowanie zajmuje chwilę, a lista składników jest króciutka Na szczęście dobre ekologiczne kremy można w tym momencie dostać w bardzo dobrych cenach.
Co do "kolorówki": akurat nie jestem osobą, która dużo się maluje, na co dzień używam tylko lekkiego pudru i różu mineralnego, tuszu oraz ewentualnie kajalu. Od święta sięgam po coś więcej. Kolorowe kosmetyki zwykle kupuję gotowe - staram się wtedy sięgać po produkty wolne od szkodliwych substancji. Mam w mieście fajny sklep z takim asortymentem. Czasami sklecam własne cienie, ale i tak używam ich doslownie kilka razy w miesiącu.
-------------------------------------
26.09
DNT
Nie zdążyłam dziś z treningiem. Dzień spędziłam na wycieczce, spotkaniu z rodziną i oglądaniu miejsca, w którym chciałabym urządzić wesele
Trening będzie jutro.






napisał(a)
prin
Ekspert
Szacuny 100 Napisanych postów 779 Wiek 23 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 12724
Własnych cieni jeszcze nie robiłam. Bo w sumie też rzadko używam na codzień. Może się kiedyś skuszę.

Het, widziałam, że do koktajlu po treningu dodajesz m.in. guaranę. W jakim celu po? Znam ją z właściwości pobudzających..

Musisz podnosić spore sztangi by mieć spore sukcesy. Jak podnosisz małe, masz małe.


When life throws me lemons… I make lemonade!

DT: http://www.sfd.pl/DT_prin__eat,_train_&_gain-t1072009-s38.html 

napisał(a)
Hetavel
Ekspert
Szacuny 210 Napisanych postów 8582 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 74835
prin Postaram się jutro napisać kilka słów o guaranie i jej właściwościach Piję ją też często w czystej postaci z wodą przed treningiem.
-------------------------------------
27.09
DNT

Jednak bez treningu. Znów byłam na wycieczce - 7 km przespacerowane więc przynajmniej aktywnie. Przewiało mnie i pogoda bardzo zmienna, więc resztę dnia męczyła mnie migrena, która uniemożliwiła mi wieczorny trening.
Dieta trochę rozchwiana ale nie miałam dziś głowy ani czasu dbać o pory posiłków i balans makrosów.









napisał(a)
Hetavel
Ekspert
Szacuny 210 Napisanych postów 8582 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 74835
Wcięło mnie na chwilę = niedoczas.

Dwa słowa o moim "wspomaganiu".
Cały czas doskwiera mi problem z niedostatecznym poziomem energii. Ten specyficzny rodzaj uczucia "zmęczenia" jest trudny do opisania, to coś innego niż niewyspanie czy zmęczenie fizyczne. Uczucie to jest permanentne i niezależne od stopnia aktywności czy ilości snu.
Taki niedostatek energii jest trudny do zniesienia (psychicznie i fizycznie) oraz utrudnia życie, o treningach nie wspomnę
Staram się przeciwdziałać na ile to możliwe. Ponieważ AIP wyklucza spożycie kawy, herbaty (wszelkiej maści) oraz kakao nie wchodzi w grę wspomaganie typowymi "energetycznymi" napojami domowej roboty.

Stąd pomysł na włączenie Ashwaghandy (o której wspominałam jakiś czas temu) oraz Guarany.
Dzisiaj słówko na temat drugiego "wspomagacza":

GUARANA
Główną substancją aktywną nasion guarany jest guaranina działająca na organizm tak samo jak kofeina. Obydwie substancje mają bardzo podobne właściwości, różnią się jednak budową chemiczną.
Guarana zawiera też kofeinę, z tym, że w porównaniu z guaraniną są to ilości zdecydowanie mniejsze.Składniki zawarte w nasionach owoców guarany (tu głównie guaranina i kofeina) tworzą unikalną kompozycje, która działa stymulująco na układ nerwowy, zwiększa czujność psychiczną, ułatwia zapamiętywanie, poprawia nastrój, oddala zmęczenie, zwiększa odporność oraz wytrzymałość fizyczną, wywołuje efekt termogeniczny, ma właściwości antyoksydacyjne, antyagregacyjne (hamuje tworzenie się tromboksanu powodującego „zlepianie się” płytek krwi i powstawaniu skrzepów zatykających tętnice), moczopędne i afrodyzjakalne.
W porównaniu z innymi napojami zawierającymi kofeinę działanie guarany jest bardziej długofalowe – efekty utrzymują się do 6 godzin od spożycia.
Guarana wydaje się być o wiele bezpieczniejsza – nie powoduje uzależnienia, nie zawiera również substancji niepożądanych.
Nie należy jednak przekraczać dawki 1-2 łyżeczki dziennie.

Preparaty guarany wspomagające odchudzanie mają z jednej strony hamować uczucie głodu, a z drugiej poprawiać metabolizm dzięki zwiększeniu wydatków energetycznych. Hamowanie uczucia głodu jest wynikiem podwyższenia temperatury ciała oraz zwolnienia tempa opróżniania żołądka (im dłużej mamy wypełniony żołądek, tym dłużej czujemy się syci), z kolei zwiększenie wydatków energetycznych wiąże się ze stymulacją układu nerwowego i w konsekwencji wzrostem termogenezy – uwalniania ciepła przez organizm. Bardzo dobre efekty daje połączenie guarany i zielonej herbaty.

Guarana może świetnie zastąpić nam poranną kawę, dodać sił witalnych, pobudzić do działania, oddalić zmęczenie czy senność, gdy musimy pracować. Nie możemy jednak liczyć na to, że zmniejszy ona nasze zapotrzebowanie na sen (przepracowaną noc i tak będzie trzeba kiedyś odespać), doda nam motywacji do ćwiczeń (to my musimy wiedzieć, po co ćwiczymy), polepszy wyniki uzyskane na treningach bez wkładu własnego wysiłku, czy zastąpi wysiłek fizyczny i dietę, gdy chcemy schudnąć.

Ciekawostka: W formie sproszkowanej może być ona wykorzystywana do sporządzania napojów, a nawet chleba.

JAK JĄ STOSUJĘ
Jeśli czuję, że poziom energii jest niski, a czeka mnie mocny trening wypijam guaranę w formie napoju: woda + 1 łyżeczka guarany.
Po treningu wypijam koktajl z dodatkiem guarany (1 łyżeczka) + ashwaghanda (1 łyżeczka) aby "przetrwać" cały dzień w dobrej kondycji umysłowej i fizycznej. Podobny koktajl staram się wypijać w dni bez treningu (wtedy bez dodatkowej guaranowej "przetreningówki")

Z natury nie jestem osobą wrażliwą na działanie kofeiny (oraz guaraniny), więc stymulacja jest dla mnie bardzo delikatna ale jednocześnie odczuwalna.

OSTRZEŻENIE
W smaku jest zdecydowanie gorzka, trudno rozpuszcza się w wodzie. W koktajlu smak jest mocno wyczuwalny, cynamon pomaga go zakamuflować ale i tak… trzeba się po prostu przyzwyczaić i nie liczyć na szczególne walory smakowe.
Napój z samej wody i guarany jest trudny do przełknięcia. Mimo wszystko, moim zdaniem - warto



napisał(a)
bziubzius Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 967 Napisanych postów 12235 Wiek 29 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 169279
rezencja gorziego smaku nie zacheca, ale pewnie warto wyprobowac.

Jesli sie nie myle to GABA podawana w mniejszej dawce dziala pobudzajaco, w wiekszej przed snem poprawia jakosc snu i wydzielanie hormonu wzrostu.
napisał(a)
prin
Ekspert
Szacuny 100 Napisanych postów 779 Wiek 23 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 12724
Het. dzięki za obszerną notkę na temat guarany. Prawda, ma nieocenione właściwości. Również stosuję guaranę, choć w nieco innych okolicznościach i nie na co dzień. Bardziej jako wpomagacz w kryzysowej sytuacji żeby energia wróciła. Nie działa tak na mnie jak kawa, po której dostaję drgawek i prawie palpitacji. Nieco lżej ale za to długofalowo.Smak da się przeżyć wypić szybko i po bólu. Swego czasu mieszałam guaranę z odrobiną miodu, cynamonu i imbiru. Wtedy zupełnie nie czuć goryczy.

Musisz podnosić spore sztangi by mieć spore sukcesy. Jak podnosisz małe, masz małe.


When life throws me lemons… I make lemonade!

DT: http://www.sfd.pl/DT_prin__eat,_train_&_gain-t1072009-s38.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1475 Napisanych postów 22438 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 272441
guarana fajna sprawa - ja stosuję jak muszę bardzo długo siedzieć za kółkiem. Stosuję dużą dawkę i mam przez kilka kilkadziesiąt minut właśnie takie drganie dłoni, niepokój itp. ale później można długo i efektywnie prowadzić. Polecam

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Hetavel
Ekspert
Szacuny 210 Napisanych postów 8582 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 74835
bziu - GABY nie próbowałam ale też słyszałam o takich jej właściwościach, kolejna rzecz do przetestowania
prin - pewnie, ze da się przeżyć. Pewnie dodatkowo guarana od różnych producentów może się różnić. Moja jest wyjątkowo... "trudna" w obsłudze
night - zdarzyło mi się kilka razy wziąć dużą dawkę i faktycznie: może nie miałam drgania rąk ale takie uczucie niepokoju, szybko jednak minęło i pozostało samo "doładowanie"
-------------------------------------
02.10.
Ten tydzień mi się totalnie "rozjechał" treningowo. Oby po weekendzie już było luźniej i spokojniej.
Jutro jadę robić badania krwi, mam tremę i jednocześnie zżera mnie ciekawość co tam siedzi w środku.










+ Nowe lektury na jesienne wieczory.
Chwalę się też suplementami, które zamówiłam za otrzymany bon - dzięki SFD
Suple na chwilę lądują na półce - nie mogę ich łykać przy AIP, poczekają na lepszy moment.





Zmieniony przez - Hetavel w dniu 2015-10-02 14:43:02
napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1475 Napisanych postów 22438 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 272441
fajny zestaw

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Hashimoto, hiperkortyzolemia a trening

Następny temat

Buty kickboxing

Radosław Słodkiewicz - ocena sylwetki

Fitness ladies in red

Ziemniaki czy ryż? Porównanie okiem dietetyka

Suplementy na masę - beta-alanina

KOMUNIKAT IFBB ELITE PRO!

Kasia Dziurska na Arnold Classic Europe

Brokuły czy cukinia - porównanie okiem dietetyka

Suplementy na odchudzanie - Berberyna