logo
zamknij zamknij

[ART]Upiorna twarz żywności

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 10026

0 5 0
napisał(a)
shrimp2
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 40 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 139321
Każdą z nas, w każdym dzienniku moderatorki namawiają na to żeby wykonać wysiłek i znaleźć jaja od kury, która grzebała robale w ziemi i łaziła po trawie, poszukać mięsa od rolnika, popytać o mleko ze wsi, postawić na dzikie ryby...
Niektóre z nas się przejmują mniej lub bardziej, inne machają ręką, bo za drogo, bo za daleko by szukać, bo co to zmieni, bo tylko straszą... W sumie też się przejęłam tak sobie średnio, mogłabym bardziej, no ale właśnie... przecież od jednego jajka z trójką nie umrę, a i batonik raz na jakiś czas co najwyżej wejdzie mi w boczki i nic więcej.

No to właśnie sobie przeczytałam artykuł ładnie zbierający cały ten szlam, który światowe koncerny pakują w żywność przetworzoną. Może powiecie, że jestem naiwna, bo przecież to jest wiedza powszechna, ale autentycznie nie miałam pojęcia że to wszystko odbywa się na TAKĄ skalę, czy że dotyczy AŻ TYLU produktów, w dodatku takich, których bym nie podejrzewała. Że za tym stoi tak gigantyczna i perfekcyjnie zorganizowana machina i ogromny wachlarz narzędzi manipulacji, nacisku, lobbingu i bóg wie czego jeszcze. Siedzę od wczoraj jak struta, bo nie widzę światełka w tunelu. W kontekście toczącej się walki o wpuszczenie GMO do Polski bocznym wejściem, wadliwą ustawą o nasiennictwie, po prostu, po ludzku zaczynam się bać, nie mówiąc o tym, że tracę wiarę w człowieka
Nie chcę żyć w czasach, gdy zdrowa żywność będzie dostępna dla elit, pozostali będą jeść szit, owszem tani i może nawet smaczny, ale degenerujący człowieka, zwierzęta i przyrodę w ogóle. Nie chcę mieć wyboru pomiędzy tym czy wykończy mnie alergia, rak czy choroba autoimmunologiczna. I nie chcę wydawać więcej kasy na leki niż na jedzenie, napędzając w dodatku kasę tym samym koncernom, które sprzedały mi wcześniej chemiczną żywność.

Nie wiem czy i jak z tym można walczyć, ale na pewno w pierwszej kolejności trzeba być świadomym.
Nawet jeśli ta wiedza jest fragmentaryczna i tak warto przeczytać/obejrzeć i wyciągnąć wnioski.

Aha: nie zabija się posłańca przynoszącego złe wiadomości


Miałam tu wkleić tekst artykułu z Przekroju, o którym mówię, a który dostałam mailem w subskrypcji od stopcodex.pl, ale nie chcę naruszać praw autorskich, więc wklejam link do strony, na której też ktoś zamieścił rzeczony artykuł:

http://newworldorder.com.pl/artykul,1951,Zywnosc-masowego-razenia 

Oryginalnie artykuł ukazał się w Przekroju.

Więcej informacji zawiera dokument "Food Inc.".
Rok produkcji: 2008, USA
Reżyseria: Robert Kelner
Czas: 93 minuty

Jest dostępny w częściach z polskim tłumaczeniem:



(plus linki do dalszych części po prawej)
Jest to kanał nieoficjalny, więc nie wiem jak z prawami autorskimi i czy za jakiś czas nie zniknie.

Szczerze powiem, że jeszcze nie ogarnęłam całości i jestem w trakcie, ale z pewnością obejrzę do końca.

O samym koncernie Monsanto także powstała książka i dokument filmowy, będące efektem dziennikarskiego śledztwa Marie-Monique Robin pt. "Świat wg Monsanto".
Film dostępny: http://zbrodniarze.com/swiat_wedlug_monsanto

I jeszcze jeden film o podobnej tematyce, polecony mi przez obliques, chyba celem podniesienia na duchu że jednak można i da się, nawet w samym sercu tego rozlewającego się szamba, czyli w USA: http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/02/26/fresh-video-documentary.aspx?e_cid=20120226_SNL_Art_1 

Do 3 marca, film jest dostępny za free. Warto się pospieszyć.



Kopiowanie części lub całości artykułu bez zgody administracji forum jest zabronione!

Zmieniony przez - Martucca w dniu 2013-04-05 14:55:00
Krzysztof Piekarz
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
mathilda
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 701 Wiek 29 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 10356
Dzięki krewetko, jeszcze dziś wszystko ogarnę i się wypowiem. Warto mieć świadomość tego co człowiek je!!
napisał(a)
haba
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 157 Wiek 28 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 4970
To i ja dorzucę to, co mi dało do myślenia:


napisał(a)
olciak94
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 205 Wiek 22 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2924
A ja mam najświeższe wiadomości z dziś na temat AFERY SOLNEJ.Mówią o tym już na całym świecie.Było o tym w Uwadze w tvn.Warte poczytania.http://uwaga.tvn.pl/55912,news,,afera_solna_niejadalna_sol_min_w_produkcji_wedlin,reportaz.html 
napisał(a)
kitttie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 15357 Wiek 30 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 31011
Monsanto to niesamowita firma, tyle walkow ile wykrecili w trakcie calej dzialanosci to caly przemysl biotech do kupy wziety nie zrobil. Na pierwszy rzut: maja taktyke polegajaca na skutecznym blokowaniu publikacji badan, ktorych wyniki sa nieprzychylne ich produktom. Tak dzialo sie w przypadku BGH (hormon wzrostu bydla), kukurydzy (dluga hisoria zwiazana z prawami do odmiany nasion kukurydzy), jajca z aspartamem, ktore wyczyniali po przejeciu Searle. Ale czego sie spodziewac po firmie, ktora sprzedala amerykanskiej armii napalm jako bezpieczny srodek, majacy jedynie wypalac liscie drzew i krzewow w dzungli. A i tak sa nie do ruszenia w USA.
napisał(a)
kitttie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 15357 Wiek 30 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 31011
A i zeby byla jasnosc: pryskanie zboza roundupem jest normalna praktyka w Polsce. Robi sie to przed zniwami, jezeli roslina, mimo dojzalosci ziarna jest jeszcze zbyt wilgotna (wtedy nie da sie kosic, bo heder kombajnu sie zapycha). Po oprysku czeka sie kilka dni, az wszystko wyschnie i wtedy kosi. Nie bylo to tak popularne, poki monsanto mialo patent na roundup i byl drogi, teraz wygasl wiec praktycznie kazdy pryska - drobni rolnicy tez.
napisał(a)
redcow
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 1409 Wiek 5 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 28444
że jednak można i da się, nawet w samym sercu tego rozlewającego się szamba, czyli w USA

z mojego doswiadczenia z mieszkania w USA uwazam ze da sie...nawet tam. ale wiadomo, ze jesli ma sie do wyboru szajs za 1-2 baksy albo cos dobrego za 7 to wiadomo co przecietny Amerykanin wybierze. jest tam jednak sporo sklepow ze zdrowa zywnoscia i mozna kupic lokalne warzywa a nie jakies plastiki jak w Walmarcie. ale niestety tez cala ta chemia i polepszacze w jedzeniu sprzyja uzaleznieniom - do tej pory pamietam, ze najlepsze lody w zyciu jadlam w stanach, oczywiscie klasycznie prosto z wiaderka 2 litrowego tuz po wyjsciu ze sklepu jeszcze na parkingu plastikowa lyzeczka, dla ktorej to jednej lyzeczki specjalnie kupowalo sie cale opakowanie 100 sztuk bo kilkadziesiat centow to zadne pieniadze - ot co .. konsumpcyjny styl zycia..

dzieki krewetko za linki - bardzo pouczajace
napisał(a)
kitttie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 15357 Wiek 30 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 31011
A dodam jeszcze to: z wlasnej praktyki ostrzegam przed nadmierna ufnoscia jezeli chodzi o warzywa `od rolnika`. W malych gospodarstwach, gdzie nie ma duzych arealow w np. marchewki czy ziemniaki pakuje sie tyle azotu, ze leb w poprzek staje - duzy producent tego nie robi, bo najzwyczajniej mu sie nie kalkuluje. Kiedys robilismy badania na biochemii na marchewkach `wsiowych` i takich z supermarketu. Tylko jedna wiejska marchewka miala mniejsza zawartosc azotu od marketowej. Ja jestem corka rolnika, wiesniak genetyczny wrecz i dobrze wiem co sie dzieje w malych i duzych gospodarstwach. Kury czesto gesto tez `tuninguja` ale to inna historia.
napisał(a)
mathilda
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 701 Wiek 29 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 10356
Smutne to, bo nie raz robisz wszystko, żeby wybrać najlepiej, a jak sie potem okazuje i tak większej różnicy nie ma. Myślisz, że kupujesz żywność organic, a ile w tym prawdy? Co nam pozostaje? Chuyba po prostu kupować to co wydaje nam się właściwe i tak już więcej nie da się zrobić.
napisał(a)
Anonim
Ekspert
Szacuny 10587 Napisanych postów 41603 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Shrimp nei chcę Cię martwic, ale w sumie to już niewiele nam zostało czystego jedzenia- Tusk ratyfikował ACTA a to wprowadzenia patentu na nasiona, zwierzęta, leki. Co za tym stoi- nie masz patentu to nie możesz uprawiac prawdziwych roślin, hodowac prawdziwych zwierząt itd a nawet jeśli masz to jeśli obok Ciebie ktoś hoduje sztuczne rośliny to i tak one "zaraża"-zniszczą Twoje.

To tryumf największego potwora korporacyjnego naszych czasów o którym piszesz - firmy Monsanto.

I na nic jego zapewnienia, że popełnił błąd i niby pisma do UE z prośbą o unieważnienie- stało się i jeśli 6 państw UE ratyfikuje ACTA to chooj bombki strzelił zostaje to wszystko wprowadzone do Polski

Oto fragment artykułu:

"Ścigają każdego rolnika u którego wykryto choćby jedno ich ziarno. Ścigają mając świadomość, że ziarna się rozsiewają bez wiedzy rolnika. Wystarczy jedno pole obsiane kukurydzą Monsanto, a wszystkie pola kukurydzy wokół będą w jakimś tam stopniu zainfekowane kukurydzą Monsanto. Nie mają w tym litości. Powoli wykańczają wszystkich rolników, którzy chcą uprawiać bez współpracy z Monsanto. Zniszczyli (i niszczą nadal) wolnych rolników w Kanadzie, USA. Niszczą różnorodność Meksykańskiej kukurydzy, uprawy ryżu i bawełny w Indiach. Tylko to się dzieje powoli. Jak dla nich zbyt powoli. Dlatego potrzebują ACTA z zapisem o produktach podobnych. Mając patent na świnię, kukurydzę, soję, ryż i wiele innych będą mogli zniszczyć bez sądu wszystkich za nielegalne produkowanie produktów podobnych do ich już opatentowanych."

całośc http://www.layo.priv.pl/

Cieszmy się ekologicznymi bazarkami, prawdziwą kiełabsą wyrobu dziadka i niepryskanymi marchewkami z działki sąsiaki bo neidługo i tego nie będzie - nie będzie małych hodowców, rolników a nawet nie będzie można posadzic sobie w ogródku buraka bez patentu na nasiona


Zmieniony przez - massmarols w dniu 2012-02-28 09:38:37
napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 167 Napisanych postów 65575 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 188925
Oczywiście pazerności ludzkiej nigdy nie unikniemy i nawet w "naturalnej" żywności są wałki, ale wierzę, ze zwiększone zapotrzebowanie na dobrą żywność zachęcać będzie do jej produkowania i ten wybór będzie. Na pewno nie hodując sami nie mamy sznsy dostać przysłowiowej "marchewki od babci", ale będzie ona i tak zdrowsza niż chemiczny twór masowej hodowli.
a co do kosztów..
Marnujemy podobno statystycznie 30% żywności wiec zapas jest, lepiej zjeść mniej zdrowego niż się syfem napchać. Symptomatycznym jest ze coraz mniej ludzi zwraca uwagę na jakość żywności a coraz więcej na cenę, w każdym kraju, w Niemczech jak grzyby po deszczu wyrastają dyskonty spożywcze i rośnie ich popularność, ludzie za "zaoszczędzone" pieniądze pojadą na wakacje na wyspy Kanaryjskie. A naukowcy już teraz szacują ze rosnące pokolenie będzie pieszym żyjącym krócej od swoich dziadków.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Potrzebuję dobrego planu ćwiczeń i diety ;)

Następny temat

FBW - dla kobiety - pomoc, oceńcie i porady !

5 owoców, które warto włączyć do diety

Magdalena Koral weźmie ślub!

Trening odchudzający dla kobiet

Adrianna Kaczmarek - ocena sylwetki

Magnez - źródła w diecie

Domowe burgery z cytrusowym łososiem, serem kozim i dodatkiem sosu żurawionowego

09-11.06.2017 Olympia Amateur Spain 2017 - Marbella - WYNIKI

Trening na siłowni a miesiączka - czy można ćwiczyć?