Witam przy wysciskaniu na skośnej(skos w góre) na hantlach poczułem nagle jakby zerwało mi się coś w lewej łopatce-wieczorem bół był do zniesienie(treningu nie było szansy dokończyć) ale w nocy ból z łopatki i lekko z karku promieiuje bardzo silnie na klatke(choc jest to tylko promieniowanie) nie moge podnieść głowy z poduszki (podnosze ją prawą ręką)lewą rękę wygina mi tak jakbym miał udar(do pozycji załamanej ręki na temblaku).Ból nie do zniesienia boli cału bark łopatka od środka(od kręgosłupa) i lekko szyja z karkiem może ktoś miał coś podobnego pisać help-jest sens iść do domowego lekarza??
______________________________
ćwicz ile lubisz-nie niszcz swojego zapału koksami-koks w sporcie to tak jak wibrator w łóżku