Witam, Moje pytanie jest skierowane do wszystkich bardziej doświadczonych, zaawansowanych. Może według niektórych to pytanie powinno znaleźć się w dziale dla początkujących, ale z drugiej strony skąd początkujący może posiadać wiedzę i doświadczenie, które bez wątpienia jest potrzebne do odpowiedzi na to pytanie, a więc do rzeczy:
Jaka ilość ćwiczeń według was jest odpowiednia?
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że na plecy, jeśli się nie mylę, potrzebna jest większa ilość ćwiczeń.
Bardzo często spotykam się z opiniami, że 4 ćwiczenia w zupełności wystarczą, ale ćwicząc przez ponad 3 lata można powiedzieć, że przez 2 bo w pierwszym roku robiłem tylko ćwiczenia ogólnorozwojowe bez specjalnego podziału na partie i dnie. Zazwyczaj robię 7-8 ćwiczeń po 4 serie na każda partię mięśni na plecy możliwe, że więcej. Przez pewien okres czasu próbowałem robić 4 ćwiczenia, ale po treningach czułem się... tak jakbym w ogóle nie ćwiczył, zero zmęczenia. Chciałbym się wysłuchać waszych opinii na ten temat, zależy mi na wypowiedziach osób bardziej doświadczonych.
Za odpowiedzi z góry dziękuje, za wszelkie błędy przepraszam, ale jest o mój pierwszy post na tym forum.
Mowi sie ze na plecy/nogi powinno sie robic wiecej serii. Ale czym to jest spowodowane? Musisz przecwiczyc kilka grup miesniowych/nie mowimy o plecach/nogach jako calosci. W sklad nog wchodza: lydki czworoglowe dwoglowe
Kazdy z tych miesni musi byc traktowany osobno/jak np biceps i triceps. Wiec robisz 3miesnie jednego dnia.Kazda czesc nog potrzebuje osobnych cwiczen.od 2 do 4.
Wiec jak widzisz nogi to zbyt ogolna ,potoczna nazwa. Kazdy miesien je tworzacy potrzebuje ilosci cwiczen -mieszczacej sie w granicy normalnej 2/4.
Wiec miesnie tworzace nogi niepotrzebuja wiekszej ilosci serii niz inne miesnie.Tylko musisz zrobic je 3-a wynik jest jaki jest 7/8cw jednego dnia.
Taka sama sytuacja z plecami(najszersze,prostowniki,czworob.)
Twoje pytanie jest zbyt ogolne.Liczba cwiczen wspolgra z iloscia seri.Wiec zalezy jaka liczbe seri masz tu na mysli. Ale jak powiedzialem wczesniej /skoro po 4cw nie czules zbytnio przemeczenia to znaczy ze intensywnosc z jaka cwiczyles byla przy dolnej granicy.
napisz jakie ćwiczenia wykonujesz, z jaką intensywnością itp... no i z jakimi efektami; myslę o realnych a nie subiektywnych jak odczucie zmęczenia[szczególnie ogólnego]?
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1266170309000
Elfiasty
Wysłana - 27 lutego 2010 20:05
np w piątek robiłem klatkę + trica i brzuch
skos w góre szerokim uchwytem 1 seria 70kg 12 pow, 2 - 80 10 pow, 3 - 85 8 pow, 4 90 4 sam i 2 z pomocą, skos w góre na suwnicy wąski uchwyt 60kg 12 pow, 65 10 pow, 70 8 pow, 75 4 sam i 2 z pomocą skos w góre na hantlach 2x 29kg po 10 pow, 2 x 33kg po 8 pow skos w doł na suwnicy 1 50 kg - 16 pow, 2 60kg - 14 pow, 70kg - 12 pow, 80kg 10 pow skosk w doł hantlami 2 x 20kg po 12-14 pow, 2x 25kg po 12 pow rozpietki na skosie 1 - 15kg 12pow, 2 - 17kg 12pow, 3 - 20kg 10pow, 4 20kg 10pow, do tego rozpietki na brami i butterfly
triceps
ćwiczenie podobne do wyciskania francuskiego hantlem tylko nie za glowe tylko do policzka 1 seria 8kg - 14 pow, 2 10kg - 12 pow, 3 - 12kg 10 pow, 4 - 12 kg 8 pow
pompki na poręczach 1 - 20 pow, 2 - 20 pow 3 i 4 do max ile było siły
prostowanie ramienia podchwytem na wyciagu stojac 4 serie po 12 pow.
brzuch brzuszki 4 x po 30 pow, unoszenie prostych nog na drazku 4 x 8 pow, unoszenie prostych nog w podporze 2 x 16, potem 2 serie max ile dalem rady.
Przerwy miedzy seriami cos okolo 1 min staram się złapać oddech po poprzedniej seri i przechodzić do nastepnej żeby być w miare rozgrzanym.
Zmieniony przez - Elfiasty w dniu 2010-02-27 20:08:12
1267297549000
grimgir
Wysłana - 27 lutego 2010 20:27
moim zdaniem albo się obijasz na treningach- stąd dopiero masa ćwiczeń jest cię w stanie ruszyć, albo masz doskonałą, wrodzoną zdolność regeneracji. Przy czym, niestety stawiałbym na to pierwsze. Ja robię teraz 3 ćwiczenia na klatę tak by zaat. pod każdym kątem( dipsy, skos sztanga, rozp.) i mam dość. Przykładam się do techniki i ciężarów i wystarcza to aż nadto. Wcześniej też leciałem tak jak ty czego efekt widać w profilu- klata niezbyt porażająca. Po przerzuceniu się na obecny wspomniany grafik wszystko ładnie ruszyło. Więc moim zdaniem- pomijając spec. przypadki, prof. kulturystów i sokarzy gumisi od zastrzyków- robienie takich armagedonów jak Twój wydaje mi się niezbyt. Ale to naturalnie tylko moja opinia. Plecy też kiedyś katowałem przeróżnymi ćwiczeniami, dużą ilością serii i zdychaniem na każdym teningu. III i i .... figa. Teraz wiem że wystarczy potężna podstawa w postaci rack pull'a, martwego ciągu. Do tego można sobie dorzucić jakieś wiosło i obowiązkowo drążek i jest idealnie. Ktoś narzeka czasem że musi robić tyle aż tyle ćwiczeń żeby coś mu drgnęło a nie robi podstaw. Nie ma sensu robienie długich, nudnych treningów z joggingiem pomiędzy przyrządami co chwila. Lepiej wpaść targnąć 2 ćwiczenia potężnie jakby od tego życie zależało, dobić izolacją i wyjść. A ćwiczenie też za każdym razem byle mieć pompę czy zakwas... zupełnie nie musi prowadzić do sensownych wyników. Wszystko to moje zdanie, oparte na obserwacji swego ciała przez te 4 lata. Przysiad, rdl. rack, martwy, dipsy, drążek, military- i w sumie nic więcej nie trzeba by było:)
1267298840000
Elfiasty
Wysłana - 27 lutego 2010 20:42
kurde myślę, że zawsze przykładam się do treningów jak najlepiej i staram nie obijać się, no nic bede próbował coś zmienić w takim razie