MAM 13 lat i waze 50 kg to duzo?? Jezeli to duzo to co proponujecie abym zrobil??javascript: test(''); javascript: test('');
  Płeć: Mężczyzna   Wiek: 13   Waga: 50   Wzrost: 160   Obwód klatki: -   Obwód ramienia: -   Obwód talii: -   Obwód uda: -   Obwód łydki: -   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: -   Aktywność w ciągu dnia: szkola   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: zero aby w szkole na w-f   Odżywianie: -   Cel: szybka redukcja   Ograniczenia żywieniowe: -   Stan zdrowia: -   Preferowane formy aktywności fizycznej: -   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: -   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: -   Stosowane wcześniej diety: -
W tym wieku absolutnie nie ma mowy o odchudzaniu! Do autora -proponuję mniej siedzieć prze komputerem,a zamiast tego pograć w piłkę i pojeździć na rowerze. W twoim wieku nie powinieneć mieć większych problemów z sylwetką, ponieważ rośniesz i twój metabolizm jest szybki. Wystarczy zwykła ogólnorozwojowa aktywność fizyczna oraz rezygnacja ze śmieciowej żywności.
1209974813000
mamed89
Wysłana - 05 maja 2008 10:16
"Aktywność w ciągu dnia : szkola
Uprawiany sport lub inne formy aktywności : zero aby w szkole na w-f"
To co napisałeś u góry, jest niestety... smutną rzeczywistością dzisiejszych czasów.Zapisz się na jakieś sporty walki,albo coś podobnego i.. będzie ok a nawet lepiej.
Zgadzam się z poprzedniczką.Zacznij się ruszać - innego wyjścia nie masz.
Zmieniony przez - mamed89 w dniu 2008-05-05 10:21:22
trening czyni mistrza..
1209975372000
Camel84
Wysłana - 05 maja 2008 10:35
Święta racja...Jak byłam dzieckiem, to całe dnie skakało się w gumę albo w kręconkę albo łaziło po trzepakach, a w szkolnym sklepiku można było kupić co najwyżej drożdżówkę i oranżadę, a nie hamburgery,chipsy i colę. I nikt otyły nie był.
A teraz jak widzę na ulicy nastolatki, które zajmują się głównie strojeniem się i spacerowaniem po osiedlu z pakami chipsów, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Wielka szkoda, że nasze społeczeństwo idzie w takim kierunku...
1209976500000
mamed89
Wysłana - 05 maja 2008 10:43
Bo kiedyś całe dnie dziewczyny grały w gume,a chłopacy grali w noge od rana do wieczora.Teraz też tak jest.. tyle,że dziewczyny biegają po centrach handlowych,a chłopacy grają w noge... ale na komputerze.I później są takie tematy,jak Ty teraz zakładasz.Weź się w garść bo teraz masz do tego najlepszy okres aby zacząć coś trenować.Gdy obudzisz się za kilka lat... Ciężko Ci będzie to nadrobić.Później może być już za późno.
Napisz nam proszę co zadecydowałeś.Pamiętaj-ruch to zdrowie.Skorzystaj z tych rad,a na pewno dobrze na tym wyjdziesz.Trzymaj się, ucz się i ćwicz,a komputer odstaw na bok.Pozdrawiam...
Zmieniony przez - mamed89 w dniu 2008-05-05 10:44:57
trening czyni mistrza..
1209977031000
Redis
Wysłana - 05 maja 2008 11:08
Camel - SOG :). Ja to pamiętam stan wojenny i kartki na mięso :). Jadło się to co wpadło a dla mnie było ciągle mało - kto mógł z najbliższej rodziny to oddawał mięcho ze swojej kartki dla mnie... :(. Takie czasy były. Słodycze też na kartki - żeby sobie porządnej pełnomlecznej czekolady podjeść krew oddawałem :). Z przetworami mlecznymi problemów nie było większych; a z mleka się ser robiło (teraz się nie da bo mleko jest pasteryzowane i nie zsiądzie się). Ale fakt - na 40 chłopa w mojej klasie w szkole średniej tylko jeden był otyły (choroba) a i to nie w jakimś poważnym stopniu. Na przestrzeni tych 30 lat zmieniło sie bardzo dużo na niekorzyść - brak ruchu, aktywności, lenistwo młodzieży, podłe jedzenie, zły sposób odżywiania się, brak promocji sportowego stylu życia - w szkole średniej w mojej klasie tylko kilka osób na 40 chłopaków nie uprawiało czynnie jakiegoś sportu (czynnie czyli w jakimś klubie). No cóż, z jednej strony nie ma mody na zdrowy styl życia a z drugiej każdy chce wyglądać jak supermodel czy modelka postępując przy tym dokładnie odwrotnie niż powinni. Ech... Nawet poziom i ilość godzin wychowania fizycznego w szkołach się zmniejszyły. Cieszy jednak, że jest dużo ludzi, którzy starają się promować zdrowy styl życia - vide: doradcy na tym forum :).
Offtop się zrobił :). tuslaw - jak Camel napisała: dużo ruchu, świeżego powietrza, gry w piłkę na podwórku, nie opuszczaj wf-u w szzkole; odżywiaj się zdrowo bez słodyczy, kolorowych napojów, chipsów, fastfoodów; jedz dużo nabiału, mięsa, warzyw, owoców a będzie dobrze :).
a ja jak miałem 13 lat to chodzziłem na siłownie. Tata trzymał żebym ćwiczył bardziej pod kątem rozciągania, przygotowywania do treningów, ćwiczeń nie chamujących wzrost. Ale nie podważam nikogo zdania.jak ktoś mądrze pokieruje bo nie bedzie wielkich szkód,chodź to co piszecie ma sens nawet więkrzy niż to co ja pisze pozdrawiam
" Nie bój się zmiany na lepsze "
1209984965000
Camel84
Wysłana - 05 maja 2008 13:03
No, teraz mogę się z tobą zgodzić. Bo zachęcanie 13-latka do siłowni na własną rekę to nieporozumienie.
1209985392000
tuslaw
Wysłana - 05 maja 2008 15:34
wiem ale jestem zagranica i zero kolegow w dzielnicy wiec jedyne co moge robic to siedziedz w domu lub wyjsc pograc w pilke na ogrod;/
1209994487000
Camel84
Wysłana - 05 maja 2008 15:39
Oj nie przesadzaj, to są tylko wymówki. Możesz przecież pobiegać, jeździć na rowerze, na rolkach, chodzić na basen...Możliwości jest wiele, dla chcącego nic trudnego. Nie wiem w jakiej "zagranicy" jesteś, ale może tym bardziej warto zwrócić uwagę na odżywianie, ale nie w sensie odchudzania, tylko doboru zdrowych produktów.