Porada ta skierowana jest do tych sportowcow uprawiajacych sztuki walki, ktorzy uzywaja ochraniaczy na szczeke. Pamietej jezeli walczysz z ochraniaczem na szczeke to musisz z nim tez trenowac. Rozwazmy sport jakim jest boks. Zawsze bedziesz walczyc z ochraniaczem. Niestety widok boksera cwiczacego na worku z ochraniaczem na szczeke nalezy do rzadkosci. Ochraniacz noszony jest tylko podczas walk i sparingow. Sesje sparingowe nie tylko pozwalaja nam osiagnac oczywiste cele jak rowniez zaznajamiaja nas z ochraniaczem. Jest to blad. Gdy nieustannie uderzasz worek treningowy bez ochraniacza przywykasz z czasem do oddychania przez usta zamiast do przygryzania ochraniacza i oddychania przez nos. Sposob w jaki oddychasz bedzie sie znacznie roznic od tego w jaki bedziesz oddychal na ringu. Niewazne czy uderzasz w packi z trenerem czy samodzielnie cwiczysz na worku, zawsze powiniennes miec ochraniacz na szczeke. Zawodnik ktory prawidlowo oddycha w ochraniaczu zmniejsza swoje szanse na K.O. Mocne uderzenie lub kopniecie na podbrodek zawodnika ktory ma otwarte usta mimo to ze ma ochraniacz bedzie dla niego dewastacyjne. Ucz sie oddychac przez nos i prawidlowo nosic ochraniacz na szczeke na kazdym treningu.
Niestety widok boksera cwiczacego na worku z ochraniaczem na szczeke nalezy do rzadkosci.
Na worku a do czego??
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1233817726000
mareno
Wysłana - 05 lutego 2009 09:25
Teoria moim zdaniem nieco dziwna. Dajmy na to taki przyklad. Jesli zawodowy bokser podczas przygotowan do walki ma za soba ok 100-150 rund sparingow, czy przez ten okres nie zdarzy przyzwyczaic sie do ochraniacza? Zdarzy. Szczerze watpie, aby ktos przez caly trening uzwywal "szczeki", tak jak sugeruje autor.
Wczesniej w swojej amatorskiej przygodzie z boksem, tez nie spotkalem sie z sytuaca, aby ktos uzywal szczeki poza sparingami.
Chodzi o to ze jesli nie potrafisz dobrze oddychac z ochraniaczem, to podczas walki szybciej tracisz oddech a co za tym idzie sily. Jezeli cwiczysz z ochraniaczem czesciej np. na worku i juz jestes przyzwyczajony do oddychania w nim to podczas walki nie masz takich problemow z oddychaniem. Ja stosunkowo rzadko nosze ochraniacz i bardzo mnie denerwuje :D W sumie kwestia inwidualna sa wady i zalety. Osobiscie mysle zeby traktowac to jako urozmaicenie nie jako stala czesc treningu.
Znawca -
1233822685000
bokser7393
Wysłana - 05 lutego 2009 09:51
tracisz oddech a co za tym idzie sily
Większość nokautów na ringu zależy od oddychania...
Zmieniony przez - bokser7393 w dniu 2009-02-05 09:52:21
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Specjalista -
1233835005000
nocnyMichu
Wysłana - 05 lutego 2009 13:52
a chcialem dobrze;(
Znawca -
1233838325000
Tynks
Wysłana - 05 lutego 2009 15:03
Ja zawsze staram się trenować w ochraniaczu, czy to na tarczach czy worku.Raz mieliśmy taką sytuacje, że partner źle trzymał tarcze i sam uderzył się swoją pięścią, krusząc przy tym kawałek zęba, od tej pory zawsze ćwiczymy w szczękach
1233842632000
bokser7393
Wysłana - 05 lutego 2009 15:51
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1233845512000
Thai-Mati
Wysłana - 05 lutego 2009 15:53
Nie czuje specjalnej róźnicy między treningiem w szczęce a bez.Chociaż wykonuje 80 procent treningów bez szczęki bo zwyczajnie zapominam o niej.Wyjątkiem są ćwiczenia w kontakcie lub sparingi gdzie jest to wymagane
How much can you know about yourself if you've never been in a fight?