Dzień 6-7Piątek Barki, kaptury .. pomyłka
1 Wyciskanie sztangi zza głowy 30kgx12
37kgx10
40kgx8
43kgx6
2 wznosy sztangielek bokiem 10kgx12
10kgx10
11kgx8
3 podciąganie sztangi wzdłuź tułowia 30kgx12
33kgx10
35kgx8
4 sztangielki w opadzie tułowia 11kgx12
11kgx10
12kgx8
12kgx8
Kaptury sztangielkami 24kgx12
24kgx12
26kgx15 na dobicie.
Info: Ogólnie popierdzielił mi się trening bo zamiast trica to kapury zrobiłem

. No cóż nic nie szkodzi , triceps zrobię z plecami w sobotę. Jutrzejszy dzień zapowiada się ciekawie...
egzamin na prawo jazdy ...

mam nadzieję że teraz zdam bo psychikę przez tych ciołków mam zrąbaną. Troche fatum bo pierwszy egzamin miałem 26 czerwca i wtedy prowadziłem swój 2 test na sfd ... Potem zrobiłem 3 test bo znowu prawka nie zdałem.. Mam nadzieję że pryśnie te zła przygoda , bo jeżdżę naprawdę dobrze.
Acha bym zapomniał , wczoraj w nocy obudziłem się o 3 albo 2 dokładnie nie pamietam. Jak mi serce mocno waliło to mała bania , jeszcze nigdy takiego mocnego bicia serca nie czułem..
Nie wiem czy to z przemęczenia czy za dużo kofeiny.
Od wczoraj zaczełem brać już
mono i HP i Horse Powera wziąłem o 22 00 i wydaje mi się że od tego mi tak serducho mocno waliło. Byłem wystraszony tą sytuacją...

Wziąłem Hp ze względu bo miałem dużo nauki , a jak wiadomo
fajnie mnie stawia ten dany stack.
Zobaczę co będzie dzisiaj , ogólnie to zaraz do nauki i spać ..
bo muszę być wypoczęty rano bo o 5 10 wstaję i jadę do Zielonej Góry.
Życzcie mi dużo szczęścia !!!Pozdr !!!!
Zmieniony przez - Volferine w dniu 2009-09-16 20:50:34