SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG] - SFORCIA - Czas na równowagę i powrót do formy!!

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 48432

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Szacuny 2336 Napisanych postów 26049 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 533749
Jednoznacznej odpowiedzi trudno udzielić - jednym pasuje to innym tamto. Mi najbardziej pasuje dość duża objętość i dużo pompowania przy schodzeniu z ciężaru gdzie może to być czasem nawet i 30 powtórzeń w serii. Poza tym na jakiś okres warto włączyć izometryczne spinanie naramiennych - może być na koniec treningu, żeby mieć ich większą świadomość. Dużo też zależy który akton chciałabyś mocniej zaatakować - bo wtedy duże znaczenie ma układ ćwiczeń. Istotne tez jest jak pracujesz w treningu klatki i góry grzbietu i jaką rolę wtedy odgrywają u Ciebie barki. Zastymulowanie barków to jakby układanka w jedną całość treningów tych trzech partii. Mamy w dziale ladies taki mały program akurat pod Ciebie. Zachęcam do udziału.


Zmieniony przez - nightingal w dniu 2017-09-14 14:34:22
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 932 Napisanych postów 7311 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 111883
Viki - każdy zawsze ma coś co idzie opornie ciekawe czy coś ruszy.

Night - tak, to zawsze wszystko zależy
Nie ma jednoznacznej odp.
Swego czasu moje barki, w ogóle nie były aktywowane czy plecy a w zamian miałam kaptury większe niż nie jeden "kark" na siłce

Także wiem, że musze do tego podejść mega dokładnie, żeby rosły jak powinny.
U mnie najmniej widoczny jest mięsień naramienny boczny - tylni i przedni jeszcze jakiś jest, ale też do dopracowania oczywiście.
No i plecy

A ten program w sumie widziałam, że startuje ale myślałam, że tylko dla dziewczyn z Ladies
Ale jeśli i ja się do niego nadaje, to się zgłoszę!
A co Może akurat.

W każdym razie od jutra startuje ze swoim treningiem na tip top
w końcu!!

Waga zeszła trochę, napuchnięcie i naciągniecie wodą także
Buzia odzyskała w miarę moje rysy, dlatego teraz już ta gorsza część bf jest, ale i o nią się nie martwię, bo powinno zlecieć jeszcze w miarę łatwo te 2-3kg jak dorzucę treningi na pełnych obrotach!

A doszłam do tego już, że mi jednak brakuje regularnych treningów i mocnego ciśnięcia z ciężarami.
Jednak potrzebuję żyć w pewnym ładzie i porządku i nie sprzyja mi zbyt wielkie rozluźnienie.
Potrzebuję planu i schematu i u mnie chyba jedyną dopuszczalną dewizą jest 100% albo nic

Są tego plusy i minusy, ale żeby coś osiągnąć (nie tylko w kwestii sylwetkowej oczywiście), to jednak oddanie sprawie i kwestia priorytetów jest bardzo istotne.
I ja jednak inaczej nie umiem

To taki znów mały wylewny wpis, jak to ja


Teraz postaram się coś Wam więcej wrzucić związanego z treningami i jedzeniem
Generalnie lekki szok z jedzeniem dla mnie, bo nie dojadam któryś dzień zamierzonego 2200, oscyluję przy około 2000 i poniżej.
Ciekawe, to dla mnie.
Ale zobaczę jak z głodem jak rozkręcę się z treningami









Zmieniony przez - sforcia w dniu 2017-09-17 21:30:38

"Pamiętaj, iż twoja własna determinacja, by osiągnąć sukces, liczy się bardziej, niż cokolwiek innego na świecie." (Abraham Lincoln)
.
.
http://www.sfd.pl/[BLOG]__SFORCIA__Czas_na_równowagę_i_powrót_do_formy!!_-t1150356-s1.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 2644 Napisanych postów 48183 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 576997
Asia u mnie podobnie albo lecę cały czas jakiś schemat i jego się trzymam albo odpuszczam i wszystko idzie w rozsypkę. Są osoby, które potrzebują bata ma kark
1

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 932 Napisanych postów 7311 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 111883
No to ja z tych co potrzebują mieć bat
ale mimo wszystko staram się udowodnić sobie, że potrafię sama

Tydzień mija mi nawet treningowo, ale lekko robię dół, bo mam mały lęk przed zniszczeniem sobie prostowników.
Do fizjo idę jednak dopiero w poniedziałek i dlatego nie szarżuję, bo zdecydowanie czuję prostowniki tak podobnie jak wcześniej.
Nie chcę przedobrzyć.

Najważniejsze, że dietę trzymam, obecnie waga 73kg - zauważalne zmiany dla otoczenia, bo znajomy się spytał nawet, że już rozpoczęłam dietę itp i że widać że się robi forma
Sama też czuje sie ze sobą lepiej, a to najważniejsze.

W czwartek i piątek zrobię sobie mocniej górę + delikatnie doł, bardziej ćwiczenia rozciągające z cc, bez szaleństw z ciężarami itp.
Tydzień czy dwa zwłoki już mi różnicy w niczym nie zrobią, a plecy najważniejsze !




3

"Pamiętaj, iż twoja własna determinacja, by osiągnąć sukces, liczy się bardziej, niż cokolwiek innego na świecie." (Abraham Lincoln)
.
.
http://www.sfd.pl/[BLOG]__SFORCIA__Czas_na_równowagę_i_powrót_do_formy!!_-t1150356-s1.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 2644 Napisanych postów 48183 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 576997
No ja mam podobnie dlatego sam sobie bat trzymam i staram się nie rozluźniać za bardzo forma ładna, sportowa
1

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
kebula Instruktor K&F Doradca
Ekspert
Szacuny 522 Napisanych postów 8040 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 126479
no hej! widze ,że urlop udany. co do metody kija i marchewki, a przede wszystkim kija to możemy sobie przybić piątkę xD
1

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1126 Napisanych postów 4633 Wiek 31 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 160708
Ja na barki, w unoszeniach na bok, polecam wrzucić nigdy przez siebie nie używany ciężar, zawyżony i działać ze średnią, acz dopuszczalną techniką Pamiętam jak zawsze miałem problem by przeskoczyć 10kg na rękę, bo trzymałem się techniki, pompowałem a bark był jaki był. Wrzuciłem 14kg- wow za dużo! Ale działałem lekko się bujając. Potem 16, 18, 20. I wystrzeliło barki
Oczywiście musicie uważać na plecy i nie "ciągnąć" rąk na zbytnio ugiętych, ani zbyt przeprostowanych lędźwiach.
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 932 Napisanych postów 7311 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 111883
Cześć wszystkim

Falstart z plecami niestety
Byłam u fizjo w tym tygodniu, lewy prostownik cały spięty i mam przerwę do następnej środy i zobaczymy na wizycie czy miednica znów się przesunęła i jak z prostownikiem.
Ogólnie co do tego fizjo, to jest on także osteopatą
Nie wiem czy miał ktoś z Was styczność z kimś takim, ale poniedziałkowa wizyta, to było normalnie czary mary
Nie dotknął mojego prostownika ani odrobinę, a po wizycie lewy był mięciutki jak prawy
Wspomniałam mu także o tym, że często ostatnio boli mnie głowa i Mąż mnie do lekarza wygania, ale dla mnie to bardziej wynika z napięć i zmęczenia czy stresu, a nie z jakiś gorszych rzeczy.
No i zastosował terapię, której opis wrzuciłam poniżej - tak jako ciekawostkę.
Póki co głowa nie boli, ale to raptem 4 dni

Później trochę doczytałam co to za twór ta osteopatia i ogólnie bardzo dla mnie ciekawa i interesująca dziedzina medycyny

W każdym razie poprzednio (przed urlopem) doszło już u mnie do nacisku kręgów na siebie, bo bolało jak kaszlałam, a poprzez to doszło do lekkiego uszkodzenia struktury tkanki i stąd też może dolegliwości.
Ale wczoraj podawałam sztangi podopiecznej na treningu i już wieczorem czułam plecy
Poczekam do środowej wizyty u fizjo, a jak nie to uderzę do neurologa po skierowanie na rezonans
Co mi szkodzi sprawdzić - tym bardziej, że mam pakiet medyczny
(No, ale dlatego też, że czuję nie tyle już same prostowniki, co "krzyż" - i to mnie martwi)


Ważne, że nie tyję, a wręcz chudnę delikatnie cały czas. Nadal mam brak apetytu, bo zjada ok 1800-1900 kcal - trzymam czystą miskę (poza sobotą i niedzielą, gdzie byłam na weselu i poprawinach) - ale najważniejsze, że wizualnie jest całkiem nieźle


Ten tydzień zupełnie nic nie robiłam nawet bieżni ani nic, Jedynie na zajęcia z rozciągania poszłam we wtorek i boleśnie doświadczyłam moich spiętych na supeł bioder.....


Do jutra można zgłaszać się do tego 'programu' w Ladies, o którym Night mówił, ale kurde jak ja nie mam żadnego bieżącego planu z którym ćwiczę, to nie wiem czy się zgłaszać
No, ale najwyżej spróbuję




Główne założenia terapii czaszkowo-krzyżowej

Terapia kranio-sakralna jest metodą leczenia, która poprzez nakładanie rąk w ściśle określonych miejscach na ciele człowieka służy poprawie stanu zdrowia. Jej filozofią jest używanie przez terapeutów bardzo lekkiego nacisku rąk, aby w jak najmniejszym stopniu ingerować w krążenie płynu mózgowo-rdzeniowego (4). Nacisk rąk terapeuty powinien wynosić około 5 gramów. Jest to siła potrzebna do podniesienia monety dwugroszowej (5).
Terapia kranio-sakralna skupia się na kilku obszarach oddziaływania na organizm człowieka. Cele działania tej metody leczenia są następujące:
1. Przywrócenie prawidłowego – fizjologicznego – obiegu płynu mózgowo-rdzeniowego w systemie kranio-sakralnym (5).
2. Sprawdzenie, czy w szwach nie występują dystorsje i przywrócenie ruchomości kości czaszki (6).
3. Poprawa mobilności i sprawności ośrodkowego układu nerwowego. Na układ nerwowy człowieka bardzo duży wpływ mają napięcia struktur łącznotkankowych, które znajdują się w głowie. Do struktur tych należą: sierp mózgu i móżdżku, namiot móżdżku oraz przepona siodła tureckiego. Tkanki te przyczepione są do kości czaszki i oddziałują na siebie wzajemnie (7).
4. Znajdowanie restrykcji powięziowych i ich rozluźnianie. Odnosi się to zarówno do powięzi przebiegających podłużnie w ciele człowieka, jak również do poprzecznych membran umiejscowionych w tułowiu oraz w kończynach. W tułowiu znajdują się poprzeczne membrany na wysokości: miednicy, przepony, górnego otworu klatki piersiowej oraz przejścia potyliczno-szyjnego. Natomiast w kończynie górnej są one umiejscowione w okolicy dołu pachowego, dołu łokciowego i nadgarstka. W kończynie dolnej zaś poprzeczne błony łącznotkankowe położone są na wysokości pachwiny, dołu podkolanowego oraz stawu skokowego (6).




Zmieniony przez - sforcia w dniu 2017-09-29 13:27:02
3

"Pamiętaj, iż twoja własna determinacja, by osiągnąć sukces, liczy się bardziej, niż cokolwiek innego na świecie." (Abraham Lincoln)
.
.
http://www.sfd.pl/[BLOG]__SFORCIA__Czas_na_równowagę_i_powrót_do_formy!!_-t1150356-s1.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 2644 Napisanych postów 48183 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 576997
Startuj Asia będę dopingował
1

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5866 Napisanych postów 67374 Wiek 32 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 871390
pozostaje życzyć powodzenia i zdrówka!

u mnie też nie za koloro obecnie ale to już taki wiek ale Ty jesteś młodsza więc to nie to samo
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Fbw + nogi