logo
zamknij zamknij

[BLOG] - SFORCIA - Czas na równowagę i powrót do formy!!

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 37711

3 5 1
napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1477 Napisanych postów 22450 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 274345
Jednoznacznej odpowiedzi trudno udzielić - jednym pasuje to innym tamto. Mi najbardziej pasuje dość duża objętość i dużo pompowania przy schodzeniu z ciężaru gdzie może to być czasem nawet i 30 powtórzeń w serii. Poza tym na jakiś okres warto włączyć izometryczne spinanie naramiennych - może być na koniec treningu, żeby mieć ich większą świadomość. Dużo też zależy który akton chciałabyś mocniej zaatakować - bo wtedy duże znaczenie ma układ ćwiczeń. Istotne tez jest jak pracujesz w treningu klatki i góry grzbietu i jaką rolę wtedy odgrywają u Ciebie barki. Zastymulowanie barków to jakby układanka w jedną całość treningów tych trzech partii. Mamy w dziale ladies taki mały program akurat pod Ciebie. Zachęcam do udziału.


Zmieniony przez - nightingal w dniu 2017-09-14 14:34:22
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
sforcia
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 885 Napisanych postów 7216 Wiek 28 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 101190
Viki - każdy zawsze ma coś co idzie opornie ciekawe czy coś ruszy.

Night - tak, to zawsze wszystko zależy
Nie ma jednoznacznej odp.
Swego czasu moje barki, w ogóle nie były aktywowane czy plecy a w zamian miałam kaptury większe niż nie jeden "kark" na siłce

Także wiem, że musze do tego podejść mega dokładnie, żeby rosły jak powinny.
U mnie najmniej widoczny jest mięsień naramienny boczny - tylni i przedni jeszcze jakiś jest, ale też do dopracowania oczywiście.
No i plecy

A ten program w sumie widziałam, że startuje ale myślałam, że tylko dla dziewczyn z Ladies
Ale jeśli i ja się do niego nadaje, to się zgłoszę!
A co Może akurat.

W każdym razie od jutra startuje ze swoim treningiem na tip top
w końcu!!

Waga zeszła trochę, napuchnięcie i naciągniecie wodą także
Buzia odzyskała w miarę moje rysy, dlatego teraz już ta gorsza część bf jest, ale i o nią się nie martwię, bo powinno zlecieć jeszcze w miarę łatwo te 2-3kg jak dorzucę treningi na pełnych obrotach!

A doszłam do tego już, że mi jednak brakuje regularnych treningów i mocnego ciśnięcia z ciężarami.
Jednak potrzebuję żyć w pewnym ładzie i porządku i nie sprzyja mi zbyt wielkie rozluźnienie.
Potrzebuję planu i schematu i u mnie chyba jedyną dopuszczalną dewizą jest 100% albo nic

Są tego plusy i minusy, ale żeby coś osiągnąć (nie tylko w kwestii sylwetkowej oczywiście), to jednak oddanie sprawie i kwestia priorytetów jest bardzo istotne.
I ja jednak inaczej nie umiem

To taki znów mały wylewny wpis, jak to ja


Teraz postaram się coś Wam więcej wrzucić związanego z treningami i jedzeniem
Generalnie lekki szok z jedzeniem dla mnie, bo nie dojadam któryś dzień zamierzonego 2200, oscyluję przy około 2000 i poniżej.
Ciekawe, to dla mnie.
Ale zobaczę jak z głodem jak rozkręcę się z treningami









Zmieniony przez - sforcia w dniu 2017-09-17 21:30:38

"Pamiętaj, iż twoja własna determinacja, by osiągnąć sukces, liczy się bardziej, niż cokolwiek innego na świecie." (Abraham Lincoln)
.
.
http://www.sfd.pl/[BLOG]__SFORCIA__Czas_na_równowagę_i_powrót_do_formy!!_-t1150356-s1.html 

napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1619 Napisanych postów 41804 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 315953
Asia u mnie podobnie albo lecę cały czas jakiś schemat i jego się trzymam albo odpuszczam i wszystko idzie w rozsypkę. Są osoby, które potrzebują bata ma kark
1

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

napisał(a)
sforcia
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 885 Napisanych postów 7216 Wiek 28 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 101190
No to ja z tych co potrzebują mieć bat
ale mimo wszystko staram się udowodnić sobie, że potrafię sama

Tydzień mija mi nawet treningowo, ale lekko robię dół, bo mam mały lęk przed zniszczeniem sobie prostowników.
Do fizjo idę jednak dopiero w poniedziałek i dlatego nie szarżuję, bo zdecydowanie czuję prostowniki tak podobnie jak wcześniej.
Nie chcę przedobrzyć.

Najważniejsze, że dietę trzymam, obecnie waga 73kg - zauważalne zmiany dla otoczenia, bo znajomy się spytał nawet, że już rozpoczęłam dietę itp i że widać że się robi forma
Sama też czuje sie ze sobą lepiej, a to najważniejsze.

W czwartek i piątek zrobię sobie mocniej górę + delikatnie doł, bardziej ćwiczenia rozciągające z cc, bez szaleństw z ciężarami itp.
Tydzień czy dwa zwłoki już mi różnicy w niczym nie zrobią, a plecy najważniejsze !




2

"Pamiętaj, iż twoja własna determinacja, by osiągnąć sukces, liczy się bardziej, niż cokolwiek innego na świecie." (Abraham Lincoln)
.
.
http://www.sfd.pl/[BLOG]__SFORCIA__Czas_na_równowagę_i_powrót_do_formy!!_-t1150356-s1.html 

napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1619 Napisanych postów 41804 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 315953
No ja mam podobnie dlatego sam sobie bat trzymam i staram się nie rozluźniać za bardzo forma ładna, sportowa

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 472 Napisanych postów 7657 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 111070
no hej! widze ,że urlop udany. co do metody kija i marchewki, a przede wszystkim kija to możemy sobie przybić piątkę xD

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

napisał(a)
Czawaj
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 542 Napisanych postów 3709 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 93163
Ja na barki, w unoszeniach na bok, polecam wrzucić nigdy przez siebie nie używany ciężar, zawyżony i działać ze średnią, acz dopuszczalną techniką Pamiętam jak zawsze miałem problem by przeskoczyć 10kg na rękę, bo trzymałem się techniki, pompowałem a bark był jaki był. Wrzuciłem 14kg- wow za dużo! Ale działałem lekko się bujając. Potem 16, 18, 20. I wystrzeliło barki
Oczywiście musicie uważać na plecy i nie "ciągnąć" rąk na zbytnio ugiętych, ani zbyt przeprostowanych lędźwiach.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Fbw + nogi

BPA - jak sami się trujemy i jak z tym walczyć?

Przysiad jednonóż na suwnicy Smith z kierowaniem nogi do środka - sposób na szybką kontuzję

Leksykon suplementacji: witamina C

Ostateczna decyzja Akopa!

TOP 10 najlepszych pośladków polskich fitnessek

Czy słodziki są bezpieczne dla dzieci?

16.09.2017 „KAMIENNA RZEŹBA 2017” W STRZEGOMIU - WYNIKI

Marihuana: testosteron, zdrowie – a mięśnie