SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG] W domu też można

temat działu:

Trening w domu

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 34025

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 89 Na forum 206 dni Przeczytanych tematów 8817
gdzies było ze nawet takie 2 piwa 6% np podwyzszaja hormony które utrudniaja ciwczenia i budowe mięsni nawet na dobe
napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
o jakich "dobowych" hormonach piszesz? chodzi Ci o kortyzol? Tak,alko może powodować wzrost poziomu kortyzolu.

Ponadto,alkohol może powodowac spadek testosteronu w organizmie,choć nie wiem czy akurat raptem dwa piwa się do tego przyczynią, musiały by być pite regularnie,dzień w dzień przez długi czas chyba.
Są też badania ukazujące ze alkohol może podwyzszyć poziom estrogenów, co prawda u facetów jest go stosunkowo niewiele w porównaniu do kobiet ale w połączeniu ze spadkiem testosteronu również moze to utrudnić budowanie masy mięśniowej


wczoraj,

podciąganie na drążku nachwyt średni

+40kg x 1
+30kg x 3
+20kg x 6
+10kg x 8
2,5kg x 9 (wąski nachwyt)
cc x 6 (tempo 3030)
cc x 6 (tempo 3030)
cc x 5 (tempo 3030)
cc x 5 (tempo 3030)

powtórzę tym chwytem ten ciężar następnym razem,bo nie podobało mi się technicznie jak zrobiłem, troszke szarpnięte było.

potem jeszcze wpadło pół godziny na skakance. Tempo mieszane, Generalnie skakanka nieźle mi idzie,skoki obunóz,na jednej nodze,z nogi na nogę, przeplatanka czy nawet dwa obroty skakanką w trakcie jednego skoku. Ogarniam to wszystko




Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2017-06-13 10:39:08

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
wczoraj pograliśmy w piłkę nożną. Było biegania co nie miara,bo w naszej drużynie jednego brakowało,a w drużynach 7-mio osobowych brak gracza jest bardziej odczuwalny niż w pełnych 11-sto osobowych ekipach

Efekt w każdym razie taki że dziś:
-boli mnie kręgosłup w odcinku lędźwiowym
-bolą stopy
-czuję się wypruty



Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2017-06-14 12:18:41

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
wracam powoli do świata żywych... zatrułem się czymś i trzyma mnie do dziś. Zaczęlo się w nocy z środy na czartek, kolejne dwa dni jakby ich w ogóle nie było. 20h spania na 24godziny, leje się ze mnie non stop. Przez te dwa dni niemal nic nie zjadłem,dopiero dziś coś próbowałem ale zaraz mnie przegoniło,wiec organizm wciąż nie jest gotowy na jedzenie.
Oczywiście jakiekolwiek aktywności odpadają, nie ma mocy o czymkolwiek.
Dziś przynajmniej za dnia więcej już nie spię niż śpię.

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 89 Na forum 206 dni Przeczytanych tematów 8817
katabolizm moze dopasc jak sie dwa dni nie je po jednym dniu glodówki to nwm czy by dopadł ale po dwoch juz tak raczej
1
napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
wiesz co, po trzech dnia czyszczenia średnio mnie katabolizm stresował


wczoraj próbowałem cokolwiek zrobić,bo pod wieczór jakby zaczęło się poprawiać wreszcie
lajtowo zrobiłęm tylko podciąganie. Robiło się jednak zgodnie z przewidywaniami bardzo ciężko. Organizm jest mocno wymęczony tym zatruciem.

podciąganie na drążku,nachwyt wąski

+5kg x 10
+5kg x 10
+5kg x 10
+5kg x 8
+5kg x 7
+5kg x 5




Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2017-06-19 12:20:10

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
19.06

ostatki dochodzenia do siebie po zatruciu, poza pracą i i 20km dojazdem do pracy na rowerze, nic szczególnego nie robiłęm już. A i te 10km w jedną i drugą były bardziej męczące niż zwykle...

20,.06

po pracy wróciłem dość zmęczony, gdzieś na parę minut chyba nawet mi się przysnęło bo nie pamiętam co robiłem pomiędzy 19 a 19:30
troszkę się ożywiłem dopiero po 22. Zrobiłem tylko podciąganie. W planach był jeszcze jakiś dłuższy marszobieg ale z planów nic nie wyszło.

podciąganie na drazku nachwyt szeroki

+38kg x 1
+33kg x 2
+20kg x 5
+10kg x 9
cc x 12
cc x 6(tempo3030)
cc x 6(tempo3030)
cc x 6(tempo3030)

dwie serie na nawiększym ciężarze szarpnięte przy starcie,wiec do powtórki. A później już robione tak by jakiś tam zapas był

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
21,06
mecz. Znówe sporo biegania,choć tym razem skład był pełny. To niestety ostatni mecz był, wiec ta aktywność na okres wakacyjny wypada,a szkoda do zawsze to jakaś fajna odmniana była.

22,06

skakanka- jakieś 30min aktywnego skakania. Tempo zmienne,szarpane bardziej lub mniej.
jazda na rolkach- tempo zależne od warunków drogowych. Jeździło się całkiem fajnie,zwłaszcza ze dosć dawno ostatnio byłem na rolkach

23.06

podciąganie na drążku nachwyt średni

+40kg x 1
+30kg x 3
+20kg x 6
+10kg x 9
CC x 12
cc x 7(tempo 3030)

dzień-dobry
+33kg x15
+33kg x15
+33kg x15

wykluczanie zapaśnicze
10kg x 3

scyzoryki z piłką
x 10
x 10
x 10


podciąganie, powtorze ciężary następnym razem bo pierwsza seria szarpnięta,a trzecie powtórzenie w drugiej z lekkim podbiciem,reszta z lekkim zapasem
dzień dobry, ze sporym zapasem,ale coś tzw krzyże pobolewały
wykluczanie, robione intuicyjnie,tj gdy czułem że zbliżam się do maxa to kończyłem
scyzoryki jw. z tym ze tu najmocniej czułem ten nieszczęsny krzyż....

a w zasadzie to pierwszy trening w domu od czasu zatrucia.


Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2017-06-24 00:23:15

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
24.06

pistolety
cc x 5
cc x 4
cc x 4

wyciskanie żołnierskie worka bułg.
+33kg x 10
+33kg x 10
+33kg x 10

przyciąganie wzdłuż tułowia

+30kg x 10
+30kg x 10
+30kg x 10

wykroki
+20kg x 7
+20kg x 7
+20kg x 7

uginanie francuskie leżąc
+20kg x 10
+20kg x 10
+20kg x 10

pistolety z zapasem,trochę gibało
wycisk idzie mega ciężko...
przyciąganie w miarę ok,robione do mostka,wykroki też z zapasem
uginanie francuskie na lajcie

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 537 Napisanych postów 27671 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 191399
25.06

wpadło wczoraj bieganie.
Po dłuższej przerwie spowodowanej podtruciem i o dziwo ta dłuższa przerwa dość korzystnie wpłynęła. Biegało sie całkiem fajnie, łącznie przebiegłem ok 10km, co jest raczej górną granicą jakie biegam

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do oceny

Następny temat

Problem z prawym bicepsem

Katarzyna Dudek - ocena sylwetki Katarzyna Dudek - ocena sylwetki TOP 10 bicepsów w historii TOP 10 bicepsów w historii Zakwasy - czy trenować? Zakwasy - czy trenować? Warsztat: biceps i triceps HIPERTROFIA! Warsztat: biceps i triceps HIPERTROFIA! Tamara Szczęśniak - ocena sylwetki Tamara Szczęśniak - ocena sylwetki Przerwa od kreatyny, czy jest konieczna? Przerwa od kreatyny, czy jest konieczna? Insulina w kulturystyce -  debata Insulina w kulturystyce - debata Jakie wafelki wybrać na diecie? Jakie wafelki wybrać na diecie?