SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG] W domu też można

temat działu:

Trening w domu

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 34343

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 11 Napisanych postów 581 Wiek 33 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 9856
Ja niestety jak kiedyś wracałem z uczelni stopem i zostałem wysadzony na skraju lasu trafiłem na lochę i młode. Akurat warchlaki wyszły centralnie na mnie. Ja ze strachu podskoczyłem one miały wywalone. I po chwili wyszła, a raczej wybiegła mamusia. Przebiegła za mną może z dwa metry ale i to pewnie w formie truchtu. Ja tam profilaktycznie leciałem ile bozia dała sił w nogach. "Uratował" mnie pan w żuku. Przez całą drogę miał ze mnie polewkę
napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
i było tak panikować ?

wczoraj podciąganie troche inaczej,ale byłem bardziej zadowolony niż z tych co ostatnio robiłęm,to porobię w ten sposób przez jakiś czas.

podciąganie na drążku podchwytem

+5kg x 12
+5kg x 8 + CC x 4
+5kg x 6 + CC x 3 +CC x 3
+5kg x 6+ CC x 3 +CC x 3
+5kg x 6 + CC x 3 +CC x 3

przerwy między seriami 60sek
paliło mocnierj niż jak poprzednio robiłem,a i dziś grzbiet lepiej czuję.

reszty nie robiłem,bo przedramię ostatnio lekko kłuje,wiec ograniczam ruchy gdzie muszę cieżar przyciągać do siebie

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
22.07
nic nie robiłęm. Po pracy wpadł grill,a po grillu było już na tyle późno,a ja na tyle zmęczony całym roboczym tygodniem że w opakowaniu padłem spać..

23.07

wracam do ćwiczeń całego ciała. Przedramię nieco odpuścio, czasem jeszcze go poczuję przy znyt mocnym zgieciu łokcia ale już nie ma dramatu
dziś:

push press
+33kg x 17
+33kg x 12
+33kg x 10
+33kg x 10

dawno tego nie robiłem,ze względu na brak odpowiedniego ciężaru. Pierwsza seria z zapasem, kolejne dużo cieżej. Co seria, to bardziej tricepsy paliły...

burpess
cc x 12
cc x10
cc x10
cc x10

tu dopiero dwie ostatnie serie z większym wysiłkiem, pierwsze dwie luz.

wykroki przeskakiwane
+10kg x 12
+10kg x 12
+10kg x 12
+10kg x 12

w miejscu przeskakiwałem z nogi na nogę. Pierwszy raz wykroki w takiej formie robiłem,to i ilość nieco zachowawcza

pompki asymetryczne(jedna ręka na podwyższeniu-przeskok z ręki na rękę co powtórzenie)
cc x 120
cc x 10
cc x 9
cc x9

pierwsza seria z zapasem,kolejne już nie bardzo


wszedzie 60sek przerwy
1

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
24.07

podciąganie na drążku nachwyt

+5kg x 12
+5kg x 8 +cc x 2 + cc x 2
+5kg x 6 +cc x 3 + cc x 3
+5kg x 6 +cc x 3 + cc x 3
+5kg x 6 +cc x 3 + cc x 3

pierwsza seria dość opornie, reszta już jakby nieco luźniej ale....właśnie, ponownie przedramię daje o sobie znać. Coś z tym chwytem nie jest u mnie aż tak wesoło jakbym chciał...

szrugsy
+53kg x 20
+53kg x 18
+53kg x 15

tu coś gorzej było z czuciem

wspiecia
+53kg x 25
+53kg x 20
+53kg x 20

za to tu fajnie paliło

rozjazdy do ściany
x5
x4
x3

powoli zbliżam się do odległości w której już pozycji nie będę mógł utrzymać. Dojdę do maxa-coś czyję ze następnym razem, pozostanę chwilę na niej by pozbyć się szarpana w ruchach


woodchopper
+5kg x 30
+5kg x 30
+5kg x 30

to na dobicie, bez problemu

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
wczoraj,tj 25.07

rano padało,więc rower został w domu,aczkolwiek szybko spojrzałem w prognozę i wspominali o przelotnych deszczach z burzami wiec na drogę powrotną z pracy wziąlem rolki. Udało się, nie padało, prażyło słońce. 10km powrót,zajęło mi to niecałą godzinę. Momentami asfalt się topił więc bywało że przy wolnej jeździe zatrzymywalo mnie w miejscu
Jazdę potraktowalem jako trening na wczoraj,więc później już nic nie robiłem.
Dziś raczej też coś aerobowego będzie i nie wiem jeszcze jak z jutrem. Troche przedramieniu dam odpocząć

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
wczoraj pobiegałem.
Biegało się całkiem spoko,momentami tylko wlazłem w nieoświetlone ulice to zwalniałem żeby w jakichś dziurach nóg nie połamać.

trasa poniżej, łącznie 7,31km





"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
27.07

push press
+33kg x 18
+33kg x 12
+33kg x 11
+33kg x 10

pierwsza seria z delikatnym zapasem, kolejne ciężko. Najbardziej triceps dostaje po dupie...

pistolety
CC x 7
CC x 5
CC x 5

tu nawet mały zapas był.

syzyfki
+5kg x 8
+5kg x 8
+5kg x 8

wszędzie z zapasem

pompki na trzech krzesłach(z pauzą na dole)
+10kg x 14
+10kg x 11
+10kg x 10

pierwsza seria nawet z zapasem,kojne już cieżkawo

rozpiętki
+5kg x 15
+5kg x 15
+5kg x 15

pierwszy raz w domy spróbowałem to zrobić. Aczkolwiek nie będę tego wykonywał zbyt często bo raz ze słabo czułem,dwa ze biceps pobolewał przy tym a i ciężar niezbyt wymagający


przerwy wszędzie po 60sekund

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
28.07

martwy ciag na jednej nodze
+53kg x 8
+53kg x 8
+53kg x 8

niby nie było większych problemów,ale w trzeciej serii w prawym kolanie coś przeskoczyło. Nic nie zabolało,nic się nie stało ale sam fakt przeskoczenia lekko irytujący. To już drugi raz gdze przy tym ćwiczeniu w trakcie łapania rwnowagi coś przeskakuje...denerwujace i lekko niepokojące, nawet jeśli nic się nie stało(nic nie zabolało,nic nie napuchło-zero problemów z ruszaniem nogą)

szrugsy
+53kg x 20
+53kg x 18
+53kg x 15

wszystkie serie z zapasem

plank
+10kg x 50sek
+10kg x 45sek
+10kg x 30sek

w trzeciej serii prądu i chęci walki zabrakło, stąd krótsszy czas. Pierwsza nawet z zapasem,druga optymalnie

scyzoryki z piłką
x 15
x12
x10

w sumie to kazda optymalnie.


wszedzie 60sek przerwy

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
29.07

Podciaganie na drążku podchwyt

+5kg x 13
+5kg x 8 + CC x 3+2
+5kg x 6 + CC x 4+3
+5kg x 6+ CC x 4+3
+5kg x 5 + CC x 5

Przerwy 60sek.

Tylko tyle dzis. W zasadzie progres był w stosunku do ostatniego treningu więc jest ok.




Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-07-31 12:27:46

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 540 Napisanych postów 27680 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 192046
30.07

dzięn zacząlem od "wycieczki" rowerowej do teściowej. Odległość niemała,w jedną stronę,ok 17km. Tak więc przejechałem ok. 34-35km, co chyba miało przełożenie na późniejsze chęci..

thrusters
+33kg x 12
+33kg x 10
+33kg x 8
+33kg x 8

ewidentnie prądu brakło. Chęci brak, sumienie nie pozwoliło mi nie robić nic

wykroki chodzone

+20kg x ?
+20kg x ?
+20kg x ?

"?" ponieważ nie liczyłem kroków. Zrobiłem długośc od pokoju,do pokoju i z powrotem, było z lekkim zapasem

pompki w nogami na podwyzszeniu
+10kg x 15
+10kg x 12
+10kg x 10

pierwsza seria z lekkim zapasem,kolejne już nie bardzo

pompki diamentowe
+10kg x 12
+10kg x 10
+10kg x 8

pierwsza i ostatnia seria z zapasem,w drugiej coś siadlem...

seria łączona
unoszenie hantli bokiem+unoszenie przodem

+10kg x 10+10
+10kg x 10+10
+10kg x 10+10

dawno tego nie robiłem. Fajnie spompowało, zapas lekki był,na zakończenie treningu idealne



Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-07-31 12:49:51

Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-08-02 09:33:20

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do oceny

Następny temat

Problem z prawym bicepsem

Nowy biznes Ady Kaczmarek i jej partnera Nowy biznes Ady Kaczmarek i jej partnera Przerwa od kreatyny, czy jest konieczna? Przerwa od kreatyny, czy jest konieczna? Zakwasy - czy trenować? Zakwasy - czy trenować? Katarzyna Dudek - ocena sylwetki Katarzyna Dudek - ocena sylwetki TOP 10 bicepsów w historii TOP 10 bicepsów w historii Warsztat: biceps i triceps HIPERTROFIA! Warsztat: biceps i triceps HIPERTROFIA! Tamara Szczęśniak - ocena sylwetki Tamara Szczęśniak - ocena sylwetki Anaboliczne kurczaki z Oxygen Gym Anaboliczne kurczaki z Oxygen Gym