SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

[BLOG] Czawaj - Dare to Dream

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 235929

napisał(a)
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 2399 Napisanych postów 38273 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 284697
To były pewnie końskie bańki

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
Instruktor Kulturystyki

http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 880 Napisanych postów 4284 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 138173
Tak było.
U weteryniarza

Dzięki, Banan, jakoś się trzyma, ale wolałbym Was i siebie zaskoczyć jakimiś gainsami Bańki u fizjo- prawie mi kręgosłup zassały, a jeszcze musiałem z nimi robić powolne skłony
napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 880 Napisanych postów 4284 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 138173
PODSUMOWANIE MINI CUTA:



Coś tam zleciało, ale najważniejsze, że nowe bodźce i apetyt na więcej kalorii wzmożony

Zaczynamy dodawanie kalorii, póki co:
DT: +100g WW (400kcal)
DNT: +30g T (270kcal)


Oraz lekko modyfikujemy treningi, korzystając z inspiracji z neta oraz Waszych rad, za które dziękuję

Dziś klatka z plecami, trafiłem na fajny filmik Johna Meadowsa:



Zastosuję taką właśnie rozpiskę na klatę:
-sztangielki skos
-sztanga skos (szer. chwyt)
-smith płasko (plus gumy)
-rozpiętki (albo zwykłe, albo takie jak na filmie, siedząc tyłem do bramy)
Wykorzystam rady Gugcia i Nighta, odnośnie akcentowania spinania łopatek i niskiego opuszczania łokci- nawet kosztem ciężaru. Oczywiście nie będę zmniejszał o połowę, ale myślę, że 20% zejdziemy. Stestuję... Sztangi na skosie nigdy nie lubiłem, ale myślę, że co nieco wyciągnąłem ze smitha, szczególnie trik ze "złamaniem" gryfu przed rozpoczęciem wyciskania- od razu lepsze czucie klatki.

Na plecy, niewiele zmian, bo po co:
-wiosło podchwyt (zwiększę trochę ilość powt.)
-podciąganie (doczepię ciężar)
-high row
-rack pull (na razie z samym gryfem, no może założę jakieś kółeczka male, zobaczymy jak zachowują się lędźwie i biodra).

Myślę też, że co 2gi tydzień będę w stanie rozłączyć klatkę i plecy na dwa osobne dni- wtedy gratisowo dołożę jakieś hammery i po 1 serii do każdego ćwiczenia.

No nic, lecimy na trening!
Udanego dnia!
napisał(a)
ronie220 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2799 Napisanych postów 39595 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 303586
Split squat również bardzo dobre ćwiczenie. Mam aktualnie w dwóch formach, jednego dnia bardziej siłowo ze sztangą a kolejnego z hantlami ze stopą na podwyższeniu. Pierwsza wersja według mnie wygodniejsza.
1

Trener personalny Lotar Hryniewicz (kontakt fb lub pw)
Nowy blog:

http://www.sfd.pl/[BLOG]_Wojo_zmc_i_Ronie220_rywalizacja_i_wzajemny_doping-t1157467.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Szacuny 2108 Napisanych postów 25436 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 488244
Może się okazać, że praktycznie nic nie zmniejszysz ciężaru - będzie inny tor ruchu. Nie będziesz sztangielek prowadził aż tak szeroko jak sztangi, a za to łokcie pójdą mocniej w dół. Sztangielki będą szły po mniejszym łuku, więc ciężar z czasem będzie wręcz większy a nie mniejszy. Kwestia opanowania innego ruchu.
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 880 Napisanych postów 4284 Wiek 31 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 138173
Ronie, spróbuję jutro na leg dayu

Night, dokładnie, wyuczenie się tego i zaadoptowanie- poniżej filmik jak wyszło

----------------------


27.02.2018 - DT
Spało się dobrze, plecy wypoczęte, trochę jeszcze katar i kaszel, ale co tam W końcu dzień z powrotem do wyższych kalorii!


Jak wspominałem, w DT dodajemy 100g węgli- na posiłek 1(przedtreningowy), 2(potreningowy) i na 3ci.
Od razu lepiej




W sumie już standard na DT


Po staremu.


KLATKA+PLECY


Komentarz:
Nowy trening, więc i chęci 2x większe! Z drugiej strony ciężko nastawiać się na rozpyerdol, skoro testujemy nowe lub dawno nie robione ćwiczenia...ale po kolei: na klatę na dzień dobry wracają sztangielki na skosie, ale z akcentowanym spięciem łopatek i opuszczeniem łokci na maks w dół. To naprawdę robi robotę. Na dole pojawia się sekunda pauzy, a to tak pozwala wyczuć klatkę, jak nic innego. Dzięki Kamil i Night za zwrócenie mi na to uwagi- teraz czuję to na własnej skórze Dalej- 'znienawidzona' sztanga, w wersji też na skos. Łapię naprawdę szeroko, by zniwelować pracę tricepsów. Trochę zaskakuje mnie, że nie jestem w stanie z łatwością dotknąć góry klaty (daaawno na luzie). Opuszczam więc z 5cm nad, ale przy takim chwycie, to chyba bezpieczniej dla barków. W każdym razie znów jestem zaskoczony- nie dość, że mam za sobą sztangielki i już naprawdę zmęczone mięśnie piersiowe, to udaje się z satysfakcją zaliczyć 4 serie na sztandze. W prawdzie źle i niepewnie rozłożyłem sobie progresję, ale ten trening jest testowy. Ważne, że weszło. Teraz kolej na smitha płasko, ale z gumą. Ciężar podobny jak na skosie, ale to co dzieje się od połowy ruchu w górę, przechodzi moje oczekiwania. Jeszcze nigdy nie angażowałem klatki tak mocno, aż do samego wyprostu rąk! Już wiem, że ten dzień jest dobry i być może okaże się przełomowym. W tym 3cim ćwiczeniu decyduję się na dwa mocne dropy. W 2óch pierwszych odpuściłem i chyba tego będę się trzymał- dropy w ćwiczeniach (przed)ostatnich. Uniknę sytuacji, gdzie zużyję pokłady siły w 1szym boju, do kolejnych podchodząc już zniszczonym. No i już ostatnie novum na klatkę- rozpiętki na wąskiej bramie, siedząc. Cały ten trening, jak pisałem wczoraj, zaczerpnąłem od Johna Meadowsa i nie żałuję! One także weszły fenomenalnie, pozwalając mi dopinać klatkę aż do ostatniego milimetra ruchu. Zresztą, patrzcie:



Teraz plecy- na początek stare dobre wiosło podchwytem, ale szerszy zakres powtórzeń, typowa progresja 15-6. Kozak jak zawsze. Nie ma co się rozpisywać, podobnie jak w przypadku podciągania, które jeszcze dziś bez dodatkowego obciążenia, oraz high rowa. W tym ostatnim również wrzuciłem typowy progres kg z regresem powt. No i na koniec... martwy ciąg z podwyższenia! Przedtem, rozgrzewkowo wrzucam sobie ćwiczonko od fizjo, czyli w pozycji na czworaka, wyciąganie przed siebie ręki, z nogą, za siebie (po przekątnej) z akcentowaniem spięcia lędźwi. Fajne to, dobre na dokrwienie. Ustawiam sztangę na uchwytach na wysokości kolan i z tej pozycji ciągnę, grzbiet trzymając prosty, spinając go dość mocno. Nogi lekko ugięte, prostowane przy podnoszeniu się. No i fajnie! 4x12 z samym gryfem. 2 ostatnie serie schodzę lekko poniżej kolan, badając odczucia z pleców. Jest OK, nic nie ciągnie, nie pali. Stopniowo do przodu, mam zamiar dodawać 5-10kg co tydzień, oczywiście do pewnego pułapu Nauczę się raczkować, to przyjdzie pora na chodzenie. O bieganiu na razie nie myślę No i tak na testach nowych rzeczy zeszło mi w sumie 2:15! No, ale żeby nie mieć wyrzutów- cardio 15min (takie będzie mi towarzyszyć na masie) oraz szybka mobilizacja.

Ten dzień zapisuję w kalendarzu- fenomenalne odczucia z klatki + przełomowy powrót do MC

PS: dziś mam takie zakwasy w wewnętrznej stronie 2jek, tuż nad kolanami, że dramat Plecy bardzo OK- rzekłbym, że nawet lepiej niż zwykle, dokrwione, rozruszane. Nie zapeszam. Pożyjemy zobaczymy
napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Szacuny 2108 Napisanych postów 25436 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 488244
Nie wiem czy ja bym nie zmniejszył jeszcze kąta ławeczki przy tych sztangielkach żeby był tak między 20 a 30 stopni. Moim zdaniem optymalnie żeby maksymalnie zaangażować całą klatkę.
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5137 Napisanych postów 66629 Wiek 31 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 841172
mocny trening, mimo ze testowy to jest spora objętość ogólnie i bedzie sie za pare tyg działo
narzekasz tak na tą klatkę, a taka zła nie jest; no ale wiem,ze ambicje masz niemałe więc zycze powodzenia:P

Ja moze jutro też zrobię w końcu klatkę, chociaż delikatnie , peirwszy raz w 2018 r
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 633 Napisanych postów 4932 Wiek 34 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 42191
No i od razu to inaczej wyglada Skosy bym kombinowal ile wlezie. Zeby wypelnic gorna klatke w okolicy obojczyka trzeba wysokiego skosu rzedu 45°. Sam kiedys robilem 4 rozne wyciskania na smithcie na kontach 45-30-15 i negatywna a na koniec Brama i git. Widac juz calkiem inna prace klaty na tych filmikach. Ja nawet nie trzymam hantli rownolegle do siebie a lekko pod skosem rzeby nadgarstki mialy bardziej naturalna pozycje. Super ze dobrze weszlo wszystko nowa porcja motywacji jest wiec efekty ciezkiej pracy beda napewno
napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Szacuny 2108 Napisanych postów 25436 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 488244
Gugcio
Zeby wypelnic gorna klatke w okolicy obojczyka trzeba wysokiego skosu rzedu 45°.


To akurat nie jest prawda. Większość osób przy takim kącie oparcia gros roboty wykona mięśniami naramiennymi a nie piersiowymi. Najważniejszy jest sposób prowadzenia sztangielek oraz inne ćwiczenia (choćby asymetryczne) żeby ten obszar bez nadwerężania barków poprawić.
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Masa mięśni brzucha - ćwiczenia

Następny temat

Trening brzucha-- problem z ksztaltem

Maja Olszewska - ocena sylwetki Maja Olszewska - ocena sylwetki Anna Biedna - ocena sylwetki Anna Biedna - ocena sylwetki Legalna lasagne Legalna lasagne Rhodia rosea ALLNUTRITION - naturalny doping mózgu Rhodia rosea ALLNUTRITION - naturalny doping mózgu Dlaczego moje przedramiona nie rosną? 5 błędów w treningu przedramion Dlaczego moje przedramiona nie rosną? 5 błędów w treningu przedramion Jeff Seid - najmłodszy zawodnik IFBB PRO w historii Jeff Seid - najmłodszy zawodnik IFBB PRO w historii 6 zasad sukcesu wg Arnolda Schwarzeneggera 6 zasad sukcesu wg Arnolda Schwarzeneggera  IFBB Diamond Cup Warsaw Ptak Expo - CD. IFBB Diamond Cup Warsaw Ptak Expo - CD.