kupilem nowe pojemniki ,ale zwykle plastikowe , przeznaczowne rowniez do mikrofali... jeden na cos wiekszego typu ryz, makaron i miesko, a drugi na jakas salatke;D
a jesli chodzi o te termosiki do jedzonka to w okolicach 50-100 mozna dostac w zaleznosci od wielkosci, ale kurde to jednak byla by troche przesada, zabierac takie cos na uczelnie;)
macie jakis patent na bardziej plynne posilki: typu platki i mleko???
ja myslalem,zeby brac osobno termos maly z mlekiem i torebke z dana odsypana porcja pozniej tylko w cos zalac i gotowe... ale moze macie lepsze pomysly...bidon??