[ART] CO JEŚĆ GDY JESTEŚMY W SZKOLE/PRACY? strona 1 i 20
Maggot515
Wysłana - 03 września 2009 21:43
bardzo dobrym rozwiązaniem są też gofry jak ktoś ma opory przed zabieraniem żarcie do szkoły poręczne to i pełnowartościowe i wstydzić sie nie ma czego
1252007021000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 03 września 2009 21:49
ale z przepisu z forum i gwarantuje że sobie nie pojemy bo nam wszytsko zjedzą
Witam no art. spoko a co do jedzonka w szkole to czesto jogurcik i buleczki no cos trzeba jesc zwlaszcza gdy do szkoly sie jezdzi busem gdzie czesto niema gdzie usiasc a co mowic o jedzeniu tam np. po drodze. a w szkole co jest tylko batoniki itp ;/ wiec jogurcik mysle dobra sprawa i jakos nie przytylem od tego nic a nic w sesie tluszczyku. A co do pracy to juz gorsza srawa bo jesli ktos jak ja pracuje po 12 godzin i bez wyznaczonych przerw bo np. w szpitalu nieda sie usiasc sobie na godzinke i nic nie robic tylko poswiecic sie na jedzenie albo isc na miasto cos zjesc wiec nieraz sie nie doje albo sie zje byle co...
Życie zaczyna się po 40-stce....w bicepsie
1252059256000
rush comes
Wysłana - 04 września 2009 12:23
jogurt gdzie sa tylko cukry proste i bułka z białego pieczywa to nie jedzenie
1252059831000
endru12
Wysłana - 04 września 2009 12:53
no niestety to co wolisz batonika i popic kawcia z automatu hehhe
Życie zaczyna się po 40-stce....w bicepsie
1252061587000
Szpetnysz
Wysłana - 04 września 2009 15:10
Wole wyjść na długiej przerwie do parku i zjeść makaron, ryż, kotleciki czy cos sobie tam przygotuje dzień wcześniej a do tego jakieś kanapki na pozostałe przerwy. Nie wiem czy to idealny pomysł ale tak robie i jest dla mnie 100 % lepszy niż to co je 90% moich kumpli czylui słodkie bułki i napoje z serii BePower.
do 1 Lipca 2010.
1252069857000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 04 września 2009 17:32
endru12 przygotowanie posiłków na cały dzień trwa u mnie pół godziny konsumuje każdy w góra 5min jeśli masz mało czasu jak pisałem koktajl możesz też wsunąć bardzo szybko kwestia chęci i silnej woli , zaangażowania w to co robisz pozdr
no ja to tez mysle ze lepiej se spokojnie cos wszamac niz te power jakies ;/ i batony. ja ot nie wyobrazam se wstawac o 5 rano zeby posilki do szkoly robic no niestety bo tak by musialo byc by sie wyrobic wogole na autobus itd. a co do przer to u mnie neima dlugiej bo kazdy chce wczesniej skonczyc i po prostu zajecia trwaja krucej a przerwy niema tylko takie po 5 min. A kanapki dobra sprawa bo nieraz bralem z serkiem np :D
A ja sie bede musiał przełamać, bo u mnie w szkole jest bardzo dużo ludzi ( fajne dupeczki też są :P).A przerwę najdłuższą mam 20 min od 10:30 więc chyba pasi jak na taki posiłek??