Taka mała ciekawostka dla tych co może z jakichś powodów wstydzą się do szkoły brać jajka, orzechy czy coś:
Kumple ziali ze mnie ze 2 tygodnie, jak jadłem jajka i orzechy na lekcji :D. Troche później podchodzili i daj orzecha :D.
Ale najlepsze było wczoraj. Wpadam na lekcje, a kumpel który też ćwiczy na siłce, ze 3x dłużej niż ja, wpierdziela orzechy. Ale sie oziałem.
Może jeszcze komuś pomożecie dając "przykład"

.
Zmieniony przez - dudpis w dniu 2010-01-12 16:53:32Zmieniony przez - dudpis w dniu 2010-01-12 16:53:59